Masz taką usterkę w aucie? Policjant może zakazać dalszej jazdy
Sprawny silnik nie wystarczy, żeby bezpiecznie ruszyć w drogę. Uszkodzone opony, niesprawne hamulce, luzy w układzie kierowniczym czy poważne uszkodzenia zawieszenia mogą sprawić, że policjant zatrzyma dowód rejestracyjny, a w niektórych przypadkach zakaże dalszej jazdy.
Podczas kontroli znaczenie ma nie tylko rodzaj usterki, lecz także jej wpływ na bezpieczeństwo.
Za jakie usterki policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny?
Podstawą interwencji jest art. 132 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny między innymi wtedy, gdy stan techniczny pojazdu zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu albo samochód nie spełnia wymagań dotyczących ochrony środowiska.
Nie oznacza to, że każda wykryta nieprawidłowość automatycznie kończy podróż. Liczy się jej charakter i stopień zagrożenia. W przypadku poważnych usterek dalsza jazda może jednak stwarzać ryzyko nie tylko dla kierowcy i pasażerów, lecz także dla innych uczestników ruchu.
Sprawdź: MSWiA chce zmian w mandatach. Najniższa kara za prędkość może wzrosnąć
Do nieprawidłowości, które mogą mieć szczególnie poważne konsekwencje, należą między innymi:
- uszkodzone opony, zwłaszcza gdy ich stan zagraża bezpiecznej jeździe,
- niesprawny układ hamulcowy, w tym niewystarczająca skuteczność hamowania lub wyciek płynu hamulcowego,
- uszkodzone przewody hamulcowe,
- nadmierne luzy w układzie kierowniczym lub poważne uszkodzenia jego elementów,
- poważne uszkodzenia zawieszenia, osi lub innych elementów konstrukcyjnych,
- niesprawne oświetlenie, jeżeli usterka wpływa na bezpieczeństwo ruchu.
Takie problemy mogą utrudnić panowanie nad samochodem, wydłużyć drogę hamowania albo doprowadzić do utraty stabilności. Dlatego w przypadku usterek stwarzających zagrożenie policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny i uniemożliwić dalszą jazdę.
Nie tylko hamulce i opony. Policja sprawdza też oświetlenie
Podczas kontroli znaczenie ma również stan świateł. Niesprawne reflektory, kierunkowskazy czy światła awaryjne mogą ograniczać widoczność samochodu lub utrudniać innym kierowcom rozpoznanie jego zamiarów. W zależności od rodzaju usterki i jej wpływu na bezpieczeństwo może to być podstawa do zatrzymania dowodu rejestracyjnego.
Nie warto więc ograniczać przygotowania samochodu do sprawdzenia poziomu oleju i ciśnienia w oponach. Przed dłuższą trasą dobrze skontrolować także działanie oświetlenia, stan hamulców oraz ewentualne luzy i niepokojące odgłosy dochodzące z układu kierowniczego lub zawieszenia.
Zatrzymanie dowodu nie zawsze oznacza zakaz dalszej jazdy
Policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny również w formie elektronicznej, odnotowując to w systemie CEPiK. O tym, czy samochód może kontynuować jazdę, decyduje charakter stwierdzonych nieprawidłowości. Jeżeli stan pojazdu stwarza zagrożenie, dalsza jazda może być zabroniona. Nie każda usterka prowadzi jednak do takiego samego rozstrzygnięcia.
Warto odróżnić kontrolę drogową od badania technicznego. Diagnosta podczas przeglądu kwalifikuje wykryte nieprawidłowości jako drobne, poważne lub niebezpieczne. Taki podział nie oznacza jednak, że policjant podczas kontroli drogowej musi stosować identyczną procedurę jak diagnosta na stacji kontroli pojazdów.
Przeczytaj: Jeden znak blokuje nowe mandaty na autostradach. Fotoradar już ma tę funkcję
Najważniejszy wniosek jest prosty: nie trzeba mieć poważnej awarii silnika, żeby samochód nie nadawał się do dalszej jazdy. Niesprawne hamulce, uszkodzone opony czy poważne problemy z układem kierowniczym mogą być znacznie groźniejsze, dlatego stan techniczny auta warto kontrolować regularnie, a nie dopiero przed badaniem technicznym.