Metalowe logo AMG może poparzyć kierowcę. Właściciele Mercedesów pozywają producenta
Metalowy emblemat AMG w sportowych fotelach Mercedesów może nagrzewać się do tego stopnia, że powoduje bolesne oparzenia. Dwóch właścicieli pozwało Mercedes-Benz w Kalifornii, twierdząc, że producent nie ostrzegł ich odpowiednio przed zagrożeniem.
Jeden z kierowców twierdzi, że doznał oparzeń drugiego stopnia, a ślad na skórze miał odpowiadać kształtowi logo AMG. Powodowie domagają się odszkodowań oraz zmian w konstrukcji foteli.
Metalowe logo AMG może mocno się nagrzewać
Sprawa dotyczy modeli Mercedes-AMG Performance wyposażonych w sportowe fotele z metalowym, tłoczonym emblematem AMG. Oznaczenie znajduje się w górnej części oparcia, czyli w miejscu, z którym podczas jazdy może mieć kontakt odsłonięta skóra.
Według pozwu metalowy element może mocno nagrzewać się po pozostawieniu samochodu w bezpośrednim świetle słonecznym. Kierowca, który następnie zajmie miejsce za kierownicą w ubraniu odsłaniającym ramiona, szyję lub górną część pleców, może zetknąć skórę z rozgrzanym emblematem.
Powodowie twierdzą, że Mercedes nie ostrzegł odpowiednio właścicieli samochodów przed możliwością wystąpienia takiego urazu. Problem jest o tyle nietypowy, że zagrożenie ma wynikać z elementu pełniącego przede wszystkim funkcję dekoracyjną.
Sprawdź: Mercedes rzuca wyzwanie Tesli i BMW. Nowa Klasa C Electric ma 752 km zasięgu
Kierowca twierdzi, że doznał oparzeń drugiego stopnia
Jednym z powodów jest Gabriel Lahijani. Według pozwu 31 maja miał doznać oparzeń drugiego stopnia po wejściu do Mercedesa-AMG Klasy E z 2026 roku. Samochód miał wcześniej stać w bezpośrednim świetle słonecznym, a kierowca miał na sobie jedynie podkoszulek.
Po zdarzeniu Lahijani miał skonsultować obrażenia z dermatologiem. Według jego relacji ślad na skórze odpowiadał kształtowi metalowego emblematu AMG znajdującego się na fotelu.
Podobny przypadek opisano w odniesieniu do drugiego powoda, Karendeepa Batha. Jego odsłonięte ramię miało zetknąć się z metalowym oznaczeniem podczas jazdy w bezrękawniku. W pozwie wskazano, że powstały ślad miał charakterystyczny kształt odpowiadający kontaktowi z rozgrzanym elementem.
Właściciele Mercedesów-AMG chcą zmian
Powodowie domagają się odszkodowań za odniesione obrażenia, kosztów leczenia oraz rekompensaty za straty emocjonalne. Chcą również, aby producent zmienił konstrukcję foteli albo usunął metalowe emblematy AMG.
Żądania mogą dotyczyć także większej grupy właścicieli samochodów Mercedes-AMG wyposażonych w podobne rozwiązanie. Na tym etapie nie wiadomo jednak, ile pojazdów potencjalnie obejmie postępowanie ani jaka będzie łączna wartość roszczeń.
Problem może dotyczyć także kolejnych modeli AMG
Jeśli zarzuty zostaną potwierdzone, sprawa może mieć dla Mercedesa konsekwencje wykraczające poza same roszczenia finansowe. Producent będzie musiał odpowiedzieć również na pytania dotyczące testowania oraz ostrzegania klientów przed ryzykiem związanym z elementami wyposażenia wnętrza.
Przeczytaj: Mercedes traci na największym rynku świata. Sprzedaż spadła o 30 proc.
Nietypowy pozew pokazuje też, że nawet dekoracyjne elementy samochodu mogą stać się źródłem problemów podczas codziennego użytkowania. W przypadku potwierdzenia zarzutów Mercedes może zostać zmuszony do zmiany konstrukcji sportowych foteli AMG lub zastosowania innego materiału w miejscu metalowych oznaczeń.