Nowa Toyota Aygo X Hybrid spala tylko 2,7 l/100 km. Cena startuje od 90 tys. zł
2,7 l/100 km w korku i cena od 90 tys. zł tak wygląda nowa Toyota Aygo X Hybrid. Małe auto dostało hybrydowy napęd z Yarisa, dzięki czemu sprint do 100 km/h skrócił się do 9,2 s, a w codziennym ruchu miejskim średnie spalanie oscyluje wokół 3,0 l/100 km.
Toyota mocno przebudowała przód i wnętrze, by zmieścić układ e-CVT oraz baterię pod tylną kanapą. Z jednej strony ten model redefiniuje możliwości miejskiego malucha, a z drugiej cenowo zbliża się do segmentu B.
Toyota Aygo X Hybrid pokazuje, ile daje hybryda w małym aucie
Nowa Toyota Aygo X Hybrid zmienia charakter najmniejszego modelu marki bardziej, niż sugeruje sam lifting. Auto, które wcześniej było typowo miejskim maluchem, dziś potrafi zużywać w korkach nawet 2,7 l/100 km, a jednocześnie wyraźnie lepiej radzi sobie poza miastem. Dzięki napędowi przeniesionemu z Yarisa Aygo X stało się szybsze, oszczędniejsze i dojrzalsze, choć przy okazji mocno podrożało.
Największą różnicę czuć właśnie w mieście. W gęstym ruchu hybryda wykorzystuje niemal każde hamowanie i zdjęcie nogi z gazu do odzyskiwania energii, dlatego spokojna jazda pozwala utrzymać spalanie na poziomie około 3 l/100 km. Nawet przy dynamiczniejszym tempie i częstym korzystaniu z obwodnic wynik zwykle nie przekracza 3,5 l/100 km.
Poza miastem przewaga hybrydy stopniowo maleje, ale nadal pozostaje zauważalna. Przy spokojnej jeździe Aygo X Hybrid potrafi spalić około 3,8 l/100 km. Na drogach szybkiego ruchu układ pracuje już częściej jak klasyczny benzyniak, dlatego spalanie rośnie do około 5,3 l/100 km na ekspresówce i 7,3 l/100 km na autostradzie.
Sprawdź: Nowy sposób kradzieży w Warszawie. Na Bielanach rozbierają Toyoty na części
Napęd z Yarisa całkowicie odmienił Aygo X
Toyota nie ograniczyła się do drobnych zmian technicznych. Aby zmieścić pełny układ hybrydowy z Yarisa, przebudowano przednią część auta. Zwis przedni wydłużono o 76 mm, zmieniono układ chłodzenia i przeprojektowano elementy nośne. Mimo tego Aygo X zachowało proporcje, a nowy przód sprawia wręcz wrażenie kolejnej generacji modelu.
Najważniejsza zmiana kryje się pod maską. Dzięki hybrydzie moc wyraźnie wzrosła, a sprint do 100 km/h skrócił się z 14,9 do 9,2 s. W praktyce oznacza to znacznie sprawniejsze wyprzedzanie i większy komfort podczas jazdy poza miastem.
Akumulator trakcyjny umieszczono pod tylną kanapą, więc nie ogranicza przestrzeni w kabinie ani bagażniku. W codziennej jeździe największą zaletą okazuje się jednak cisza podczas powolnego toczenia się na prądzie i bardzo niskie zużycie paliwa w ruchu miejskim.
Hybryda ma też swoje ograniczenia. Charakterystyczna dla Toyoty przekładnia e-CVT nadal powoduje wyraźny hałas przy mocnym przyspieszaniu. W lekkim aucie segmentu A słychać to bardziej niż w większych modelach marki.
Wnętrze dostało technologię z większych Toyot
Kabina Aygo X Hybrid przeszła sporą modernizację. Toyota przeniosła do małego modelu wiele rozwiązań z Yarisa, dzięki czemu auto sprawia wrażenie dojrzalszego i lepiej wyposażonego.
Na pokładzie pojawił się ekran multimediów 10,5 cala, cyfrowe wskaźniki 7 cali, nowa kierownica oraz dwustrefowa klimatyzacja automatyczna. Przeprojektowano też konsolę środkową — zamiast klasycznego ręcznego hamulca zastosowano elektryczny z funkcją Auto Hold, a przed selektorem biegów znalazła się ładowarka indukcyjna.
Mimo postępu Aygo X nadal pozostaje autem segmentu A. Z tyłu miejsca jest niewiele, twarde plastiki przypominają o miejskim charakterze modelu, a przy wyższych prędkościach do kabiny przedostaje się więcej hałasu niż w większych Toyotach.
Cena mocno zbliża Aygo X do większych aut
Największym zaskoczeniem może okazać się jednak cennik. Bazowa Toyota Aygo X Hybrid kosztuje około 90 tys. zł, choć promocyjnie cena startuje od 82 tys. zł. Testowana wersja Style z pakietem VIP przekraczała już 110 tys. zł.
Toyota tłumaczy to bogatym wyposażeniem i nowoczesnym napędem. W standardzie kierowca dostaje m.in. kamerę cofania, adaptacyjny tempomat, automatyczną klimatyzację i rozbudowany system multimedialny.
Problem w tym, że za podobne pieniądze można dziś kupić większe auta segmentu B. To sprawia, że Aygo X Hybrid przestaje być typowym tanim maluchem do miasta, a zaczyna rywalizować z bardziej praktycznymi modelami.
Przeczytaj: Toyota pokazała auto praktyczniejsze od SUV-a. Proace City Verso miażdży konkurencję przestrzenią
Aygo X Hybrid pokazuje nowy kierunek dla miejskich aut
Nowe Aygo X Hybrid dobrze pokazuje, jak bardzo hybryda potrafi zmienić charakter małego samochodu. Toyota stworzyła auto wyjątkowo oszczędne w mieście, znacznie szybsze od poprzednika i lepiej wyposażone niż większość modeli segmentu A.
Szukasz nowego samochodu w leasingu? Poznaj ofertę Superauto.pl
Jednocześnie cena wyraźnie przesuwa ten model bliżej większych aut. Dla części kierowców rekordowo niskie spalanie i bogate wyposażenie będą wystarczającym argumentem. Inni mogą dojść do wniosku, że przy takich kwotach warto już spojrzeć klasę wyżej.