Opel Frontera wyraźnie tańszy. Nowa wersja kosztuje około 94 tys. zł
Opel obniża próg wejścia do gamy Frontery o 2750 euro. Nowa wersja Start z benzynowym silnikiem 1.2 Turbo kosztuje w Niemczech 21 990 euro, czyli około 94 tys. zł.
Na razie nie ma jej w polskim cenniku, ale jeśli trafi do naszego kraju z podobną ceną, Frontera stanie się jedną z ciekawszych propozycji dla osób szukających dużego SUV-a bez napędu hybrydowego lub elektrycznego.
Opel Frontera Start kosztuje 21 990 euro
Nowa wersja Start otwiera niemiecki cennik Opla Frontery kwotą 21 990 euro. To około 94 tys. zł i aż 2750 euro mniej niż dotychczasowa bazowa wersja hybrydowa.
Na razie Opel wprowadził najtańszą Fronterę na rynek niemiecki. Jeżeli podobna oferta pojawi się w Polsce, może wyraźnie zmienić pozycję modelu wśród niedrogich SUV-ów. Próg wejścia do gamy zostanie obniżony bez konieczności sięgania po napęd hybrydowy.
Przeczytaj: Nowy Opel Mokka mocno potaniał. Ceny startują od 94 500 zł
Najtańszy Opel Frontera ma silnik 1.2 Turbo
Za napęd wersji Start odpowiada benzynowy silnik 1.2 Turbo o mocy 100 KM. Jednostka współpracuje z sześciobiegową manualną skrzynią biegów.
Ten sam silnik jest już wykorzystywany w modelach z grupy Stellantis, a Opel zapowiada jego dostępność również w kolejnych odmianach Frontery. Jednostkę 1.2 Turbo będzie można znaleźć także w wersjach Edition, GS i Ultimate.
Frontera może być tańsza o kilka tysięcy złotych
Wprowadzenie wersji Start miałoby szczególne znaczenie na polskim rynku. Obecnie najtańszy Opel Frontera kosztuje 100 tys. zł, więc niemiecka cena nowej odmiany sugeruje możliwość wyraźnego obniżenia kosztu zakupu.
Frontera może dzięki temu zainteresować klientów, którzy chcą kupić przestronnego SUV-a, ale nie potrzebują napędu hybrydowego ani elektrycznego. Dla wielu osób prosty silnik benzynowy i manualna skrzynia mogą być dodatkowym argumentem za wyborem podstawowej wersji.
Co oferuje podstawowa wersja Opla Frontery?
Niższa cena nie oznacza całkowitego pozbawienia wyposażenia. Frontera Start ma klimatyzację, tylne czujniki parkowania i system ostrzegania przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu.
Na pokładzie znalazł się również fotel kierowcy Intelli-Seat z sześciokierunkową regulacją, 10-calowy wyświetlacz informacji oraz stacja na smartfon umieszczona w konsoli centralnej.
To podstawowy poziom wyposażenia, ale jego lista pokazuje, że Opel nie zamierza sprowadzać najtańszej Frontery do roli samochodu pozbawionego najważniejszych udogodnień.
Najtańsza Frontera ma bardziej surowy wygląd
Wersję Start można rozpoznać również po wyglądzie. Samochód otrzymał czarne obudowy lusterek, dolne osłony zderzaków oraz 16-calowe stalowe felgi z czarnymi kołpakami. Nadwozie jest dostępne w kolorze Effekt Blue.
Podstawowa odmiana rozpoczyna nową strukturę gamy Frontery, która obejmuje poziomy Start, Edition, GS i Ultimate. Dzięki temu klienci mogą wybrać między możliwie niską ceną a bogatszym wyposażeniem kolejnych wersji.
Sprawdź: Opel odświeżył Astrę. Jedna zmiana przyciąga uwagę najbardziej
Czy Opel Frontera Start trafi do Polski?
Na razie Opel nie oferuje wersji Start w polskim cenniku. Jeżeli jednak podstawowa Frontera pojawi się u nas w cenie zbliżonej do 94 tys. zł, model może stać się znacznie bardziej konkurencyjny.
Tańsza wersja z silnikiem 1.2 Turbo może być szczególnie interesująca dla kierowców, którzy szukają dużego samochodu za rozsądne pieniądze, ale nie chcą dopłacać do bardziej skomplikowanego napędu. Dla Opla będzie to z kolei prosty sposób na przyciągnięcie klientów, dla których dotychczasowa cena Frontery była zbyt wysoka.