Oszuści podszywają się pod ORLEN. Fałszywe bony paliwowe krążą w sieci
Fałszywe bony paliwowe ORLEN krążą w mediach społecznościowych. Reklamy wykorzystują logo koncernu i obiecują dopłatę do paliwa lub bon na zakupy.
Po kliknięciu użytkownik trafia jednak na podrobioną stronę internetową, gdzie ankieta i prośba o dane kontaktowe są dopiero początkiem całego schematu. CSIRT KNF ostrzega, że oszuści próbują również wyłudzić dane do bankowości elektronicznej.
Fałszywe reklamy wykorzystują logo ORLEN
W mediach społecznościowych pojawiły się reklamy, które wykorzystują wizerunek ORLEN i obiecują użytkownikom dopłatę do paliwa lub bon paliwowy. Oferta może wyglądać wiarygodnie, ale nie jest związana z legalną akcją promocyjną koncernu.
CSIRT KNF ostrzega, że reklamy prowadzą do oszukańczego schematu mającego na celu wyłudzenie danych. Przestępcy wykorzystują przy tym znaną markę, aby zwiększyć wiarygodność przygotowanej przez siebie strony.
Sprawdź: Stellantis wprowadza nowy olej silnikowy. Aż 70 proc. surowca pochodzi z odzysku
Ankieta ma uśpić czujność. Potem zaczyna się kolejny etap
Po kliknięciu reklamy użytkownik trafia na podrobioną witrynę, której wygląd ma przypominać prawdziwą stronę firmy. Jednym z pierwszych kroków jest krótka ankieta przedstawiana jako element procedury związanej z otrzymaniem bonu lub dopłaty.
Następnie pojawia się prośba o podanie danych kontaktowych. To ważny moment, ponieważ przekazane informacje mogą zostać wykorzystane podczas kolejnych prób oszustwa. Sama ankieta nie jest więc celem kampanii, lecz elementem mechanizmu budowania wiarygodności.
Oszuści mogą próbować przejąć dane do bankowości
Największe zagrożenie pojawia się na dalszym etapie. CSIRT KNF ostrzega przed próbami wyłudzenia danych logowania do bankowości elektronicznej. Ich przejęcie może otworzyć przestępcom drogę do kolejnych działań, włącznie z próbą kradzieży pieniędzy z rachunku.
Dlatego pod żadnym pozorem nie należy wpisywać loginu, hasła, kodów autoryzacyjnych ani innych danych bankowych na stronie, do której prowadzi podejrzana reklama. Bank nie powinien być weryfikowany za pośrednictwem formularza z przypadkowej strony internetowej.
Jak rozpoznać fałszywy bon paliwowy?
Przede wszystkim trzeba sprawdzić adres strony internetowej, a nie tylko jej wygląd. Logo ORLEN, zdjęcia stacji paliw czy profesjonalnie przygotowana grafika nie są dowodem, że oferta jest prawdziwa.
Szczególną ostrożność powinny wzbudzić reklamy obiecujące łatwy bon paliwowy, dopłatę do tankowania lub inną wartościową nagrodę w zamian za wypełnienie ankiety. Jeśli oferta pojawia się wyłącznie w reklamie w mediach społecznościowych i wymaga podania danych na nieznanej stronie, lepiej jej nie otwierać i nie wprowadzać żadnych informacji.
Przeczytaj: ORLEN buduje sieć ultraszybkich hubów 300 kW w Czechach. 600 punktów do 2030 roku
Fałszywe promocje paliwowe mogą wracać w kolejnych wariantach, wykorzystując nazwę tej samej marki lub innych popularnych firm. Dlatego przed skorzystaniem z podobnej oferty warto sprawdzić ją bezpośrednio na oficjalnych kanałach firmy, zamiast korzystać z linku umieszczonego w reklamie.