Ponad 900 nowych Jaguarów nie znalazło kupców. Dealerzy czekają na klientów
Na amerykańskich placach dealerów Jaguara wciąż stoi ponad 900 nowych aut, choć marka stopniowo wygasza dotychczasową gamę. To mieszanka modeli z różnych roczników, od E-Pace z 2024 roku po F-Pace SVR 575 Final Edition z 2026 roku.
Najwięcej sztuk przypada na F-Pace, czyli ostatniego Jaguara, który wcześniej widniał w ofercie USA, co tłumaczy największe stany magazynowe właśnie przy tym SUV-ie.
PONAD 900 NOWYCH JAGUARÓW WCIĄŻ STOI U DEALERÓW W USA
Jaguar kończy sprzedaż dotychczasowej gamy, ale w USA dealerzy nadal mają ponad 900 nowych samochodów. Najwięcej jest SUV-ów F-Pace, w tym roczników 2026, a także pojedyncze egzemplarze E-Pace i sportowego F-Type. Aby przyspieszyć wyprzedaż, marka oferuje wysokie rabaty.
Największe obniżki dotyczą właśnie modeli, które znikają z rynku. To efekt wygaszania obecnej oferty przed debiutem nowej generacji elektrycznych Jaguarów.
RABATY SIĘGAJĄ NAWET 20 TYS. DOLARÓW
Najmocniej przeceniono Jaguara F-Type. W USA rabaty dochodzą do 20 tys. dolarów, czyli około 75 tys. zł. Z kolei na SUV-a F-Pace można otrzymać nawet 10 tys. dolarów zniżki, czyli około 37,5 tys. zł.
Przeczytaj: Niespodziewany ruch Stellantis i Jaguar Land Rover w USA. Podpisano wstępne porozumienie
Tak duże obniżki pokazują, że Jaguar chce jak najszybciej zamknąć sprzedaż dotychczasowych modeli. Dla klientów to jedna z ostatnich okazji na zakup fabrycznie nowego auta z obecnej gamy.
CZY OPŁACA SIĘ SPROWADZIĆ JAGUARA Z USA?
Choć amerykańskie ceny wyglądają atrakcyjnie, sam rabat nie oznacza jeszcze okazji. Do kosztu zakupu trzeba doliczyć transport, cło, podatki, homologację oraz rejestrację.
W praktyce przewaga cenowa może szybko się zmniejszyć, dlatego import nie zawsze okaże się bardziej opłacalny niż zakup auta dostępnego w Europie.
W POLSCE ZOSTAŁ PRAKTYCZNIE TYLKO JEDEN NOWY JAGUAR
Na polskim rynku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W oficjalnej sieci sprzedaży dostępnych jest zaledwie 11 samochodów, z czego większość stanowią egzemplarze certyfikowane używane.
Jedynym nowym Jaguarem pozostaje elektryczny I-Pace. Auto z dwoma silnikami o łącznej mocy 400 KM oferowane jest przez dealera w Długołęce pod Wrocławiem za 325 tys. zł. To około 40 tys. zł mniej niż kosztował podobnie skonfigurowany egzemplarz przed zakończeniem produkcji.
Sprawdź: Koniec spekulacji. Jaguar ucina doniesienia o powrocie do silników spalinowych
JAGUAR CZEKA NA NOWY POCZĄTEK
Produkcja dotychczasowych modeli została zakończona w 2025 roku, a marka przygotowuje się do debiutu całkowicie nowej gamy samochodów elektrycznych. Pierwszym z nich ma być zapowiadany Type 01, którego premiera została przesunięta na jesień.
Do tego czasu Jaguar będzie stopniowo wyprzedawał ostatnie egzemplarze obecnej oferty. Ponad 900 nowych aut pozostających na placach dealerów w USA pokazuje, że końcówka sprzedaży właśnie weszła w decydującą fazę.