Porsche wraca do ośmiu cylindrów. Nowy model może kosztować ponad 500 tys. euro
Porsche może szykować samochód, który wyniesie markę poza dotychczasowe granice wyznaczane przez 911. Model rozwijany pod oznaczeniem S1 ma być flagowym pokazem możliwości producenta, a jego cena może przekroczyć 500 tys. euro. Największą sensacją może być jednak nie nadwozie czy wyposażenie, lecz ośmiocylindrowy silnik typu bokser.
Szczegóły projektu mają zostać ujawnione 7 października podczas dnia inwestora Porsche. Na razie producent nie potwierdził oficjalnie wszystkich informacji dotyczących nowego modelu.
Porsche rozważa nowego flagowca ponad 911
Porsche ma pracować nad modelem, który zajmie najwyższe miejsce w gamie i wyraźnie wyjdzie poza pozycjonowanie 911. Samochód rozwijany pod wewnętrznym oznaczeniem S1 ma być pokazem możliwości marki.
Według dostępnych informacji cena może przekroczyć 500 tys. euro. Oznaczałoby to poziom zarezerwowany dla najbardziej ekskluzywnych samochodów sportowych.
S1 nie ma być więc po prostu kolejnym modelem w gamie. Porsche może wykorzystać go do zaprezentowania technologii i rozwiązań, które mają podkreślić wyjątkowy charakter marki.
Sprawdź: Porsche Cayenne Electric dostało 92 historyczne lakiery. Jest też ładowanie bez kabla
Największą sensacją ma być ośmiocylindrowy bokser
Największe emocje budzą informacje dotyczące jednostki napędowej. Według doniesień niemieckiego dziennika „Handelsblatt” nowe Porsche ma otrzymać ośmiocylindrowy silnik typu bokser.
Porsche stosowało ośmiocylindrowe boksery w samochodach wyścigowych, ale takie rozwiązanie nie trafiło dotąd do seryjnego modelu drogowego marki. Jeśli informacje się potwierdzą, S1 może stać się jednym z najbardziej nietypowych projektów w historii Porsche.
Nie wiadomo jeszcze, ile mocy będzie miał S1
Na tym etapie brakuje jednak kluczowych danych technicznych. Porsche nie ujawniło pojemności silnika, jego mocy ani sposobu doładowania. Nie wiadomo również, czy jednostka zostanie połączona z układem hybrydowym.
Niejasna pozostaje także dokładna pozycja S1 względem 911. Wszystko wskazuje jednak na to, że nowy model ma pełnić przede wszystkim rolę technologicznej wizytówki Porsche, a nie samochodu produkowanego na dużą skalę.
Porsche chce produkować mniej samochodów
Projekt S1 wpisywałby się w zmianę strategii Porsche. Producent chce mocniej postawić na samochody spalinowe oraz ekskluzywne modele o wysokiej marży.
Nowy szef firmy, Michael Leiters, zakłada ograniczenie wielkości produkcji przy jednoczesnym zwiększeniu rentowności. Taki kierunek dobrze pasowałby do samochodu kosztującego ponad pół miliona euro.
Przeczytaj: Porsche wraca do V8. Następca 918 Spyder może być hybrydowym supersamochodem
Porsche może ujawnić S1 już w październiku
Więcej informacji na temat projektu ma pojawić się 7 października podczas dnia inwestora Porsche. Wtedy może stać się jasne, czy S1 rzeczywiście trafi do produkcji, jaką otrzyma jednostkę napędową i gdzie dokładnie znajdzie się w gamie marki.
Jeśli doniesienia się potwierdzą, S1 może stać się jednym z najbardziej wyjątkowych seryjnych Porsche. Ośmiocylindrowy bokser i cena przekraczająca 500 tys. euro oznaczałyby dla marki wejście na zupełnie nowy poziom techniczny i cenowy.