Skoda szykuje hit dla rodzin. Ten SUV ma ponad 1000 litrów bagażnika
Prawie 5 metrów długości, miejsce dla siedmiu osób, zasięg przekraczający 600 km i bagażnik większy niż w Kodiaqu. Skoda szykuje swój największy i najbardziej zaawansowany model w historii. Nowy SUV ma być odpowiedzią na rosnącą konkurencję ze strony chińskich marek i jednocześnie jednym z najciekawszych aut rodzinnych na rynku.
Skoda przygotowuje prawdziwy przełom w swojej gamie modelowej. Nowy SUV o nazwie Peaq ma stać się flagowym samochodem czeskiej marki i jednocześnie największym autem osobowym, jakie kiedykolwiek pojawiło się w jej ofercie.
Producent stawia nie tylko na nowoczesny napęd elektryczny, ale również na przestronność, która może zawstydzić wiele dużych SUV-ów dostępnych obecnie na rynku.
Większy od Kodiaqa i gotowy na siedem osób
Nowa Skoda Peaq mierzy około 4,9 m długości, co oznacza, że jest większa od obecnego Kodiaqa. Samochód będzie dostępny zarówno w konfiguracji pięcio-, jak i siedmioosobowej.
Duży rozstaw osi przełożył się na imponującą ilość miejsca w kabinie. Producent obiecuje komfortową podróż nawet w trzecim rzędzie siedzeń, co w wielu SUV-ach nadal pozostaje problemem.
Po złożeniu foteli pojemność bagażnika ma przekraczać 1000 litrów. Nawet przy komplecie pasażerów kierowcy nie powinni narzekać na brak miejsca na bagaże.
Skoda stawia na nowoczesne technologie
Peaq otrzyma zupełnie nowy język stylistyczny marki. Charakterystycznym elementem będą reflektory LED z motywem litery T oraz zamknięty panel przedni kryjący czujniki i systemy wspomagające kierowcę.
We wnętrzu znajdzie się pionowy ekran systemu multimedialnego, cyfrowe wskaźniki oraz zestaw fizycznych przycisków odpowiedzialnych za najważniejsze funkcje samochodu.
Skoda nie zrezygnowała więc całkowicie z klasycznych rozwiązań, co może spodobać się kierowcom zmęczonym obsługą wszystkiego za pomocą dotykowych ekranów.
Zasięg ponad 600 km i szybkie ładowanie
Najmocniejsza odmiana ma korzystać z akumulatora o pojemności 91 kWh oraz silnika rozwijającego 282 KM.
Producent deklaruje zasięg przekraczający 600 km, natomiast podczas pierwszych jazd testowych realny wynik miał oscylować wokół 580 km.
Peaq obsłuży ładowanie z mocą do 195 kW. Uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma zajmować mniej niż pół godziny, co powinno znacząco ułatwić dłuższe podróże.
Mimo gabarytów ma być zaskakująco zwrotny
Jednym z najbardziej nietypowych parametrów nowego SUV-a jest promień skrętu wynoszący zaledwie 9,9 m.
To wynik spotykany raczej w znacznie mniejszych samochodach miejskich niż w niemal pięciometrowym SUV-ie. Dzięki temu codzienne manewrowanie na parkingach czy w ciasnych uliczkach ma być znacznie łatwiejsze, niż sugerują rozmiary auta.
Będą trzy wersje napędowe
Klienci będą mogli wybierać spośród kilku wariantów.
Podstawowa wersja zaoferuje 204 KM, środkowa 282 KM i napęd na tylną oś, a najmocniejsza odmiana otrzyma układ 4x4 oraz około 300 KM.
Niewykluczone, że w przyszłości gamę uzupełni także sportowa wersja RS, choć producent na razie nie potwierdza takich planów.
Przeczytaj: Ponad milion sprzedanych samochodów. Škoda pokazuje siłę w starciu z chińską konkurencją
Ile będzie kosztowała nowa Skoda Peaq?
Oficjalny cennik nie został jeszcze opublikowany, jednak nieoficjalne informacje sugerują, że ceny mogą startować z poziomu około 220 tys. zł.
Jeżeli te prognozy się potwierdzą, nowy model stanie do walki z takimi rywalami jak Peugeot 5008, Hyundai Ioniq 9 czy Kia EV9.
W praktyce może okazać się jedną z najciekawszych propozycji dla rodzin szukających dużego, nowoczesnego i przestronnego SUV-a z napędem elektrycznym.