Start-stop to dopiero początek. Te funkcje kierowcy wyłączają po uruchomieniu auta
System start stop, asystent pasa ruchu, automatyczne parkowanie czy tryb Sport – lista funkcji, które kierowcy wyłączają zaraz po uruchomieniu auta, jest coraz dłuższa. Nie każda technologia, która ma ułatwiać jazdę, spotyka się z entuzjazmem użytkowników.
Dla jednych problemem jest sposób działania elektroniki, dla innych niewielkie korzyści albo zbyt duża ingerencja w prowadzenie samochodu.
Start stop i asystent pasa ruchu to dopiero początek
System start stop należy do funkcji, które wielu kierowców wyłącza niemal odruchowo. Część użytkowników uważa, że oszczędność paliwa nie rekompensuje częstego gaszenia i ponownego uruchamiania silnika. Szczególnie w mieście jego działanie może być wyraźnie odczuwalne podczas kolejnych zatrzymań i ruszania.
Podobne reakcje wywołuje asystent pasa ruchu. System może korygować tor jazdy, gdy samochód zbliża się do oznaczeń na jezdni. Dla części kierowców taka ingerencja jest pomocna, inni odbierają ją jako zbyt dużą, zwłaszcza gdy celowo omijają przeszkodę lub wykonują manewr bez zamiaru zmiany pasa.
Do tego dochodzą ostrzeżenia pojawiające się jeszcze przed faktycznym przekroczeniem linii. W efekcie niektórzy kierowcy dezaktywują asystenta zaraz po ruszeniu, jeśli ich zdaniem system zbyt mocno ingeruje w prowadzenie auta.
Przeczytaj: Drogie systemy w nowych autach kurzą się nieużywane. Kierowcy ich unikają
Te funkcje kierowcy również często wyłączają
Lista systemów, które nie zawsze przypadają kierowcom do gustu, jest znacznie dłuższa. Wśród nich można znaleźć m.in. automatyczną klimatyzację, wyświetlacz przezierny, tempomat, automatyczne parkowanie oraz tryb Sport.
W przypadku niektórych funkcji problemem nie jest ich działanie, lecz sposób korzystania z nich. Przykładem może być fabryczna nawigacja lub system multimedialny. Smartfon coraz częściej zastępuje rozwiązania montowane przez producenta, zapewniając dostęp do map, muzyki i serwisów streamingowych w jednym urządzeniu.
Nie każda funkcja jest potrzebna każdemu kierowcy
To, co dla jednego użytkownika jest wygodnym dodatkiem, dla innego może być funkcją, którą trzeba wyłączać przed każdą podróżą. Dotyczy to szczególnie systemów ingerujących w prowadzenie samochodu albo generujących dodatkowe komunikaty i ostrzeżenia.
Sprawdź: Elektryczny hamulec postojowy ma ukrytą funkcję. Może zatrzymać auto podczas jazdy
Rosnąca liczba elektronicznych asystentów zmienia sposób korzystania z samochodów. Producenci nie mogą zakładać, że każda nowa funkcja będzie odbierana jako udogodnienie. Znaczenie ma nie tylko jej obecność, ale również sposób działania oraz możliwość dopasowania jej do preferencji kierowcy.
Dlatego coraz ważniejsze staje się projektowanie systemów, które można łatwo skonfigurować i dostosować do własnych potrzeb. Sama obecność elektroniki na pokładzie nie gwarantuje jeszcze, że kierowca uzna ją za pomocną.