Trzeci pas na A1 coraz bliżej. Wiadomo, kiedy ruszą prace i ile to będzie kosztować
Wstęp34-kilometrowy odcinek autostrady A1 między węzłami Toruń Południe i Włocławek Północ ma dostać trzeci pas ruchu w każdym kierunku, ale inwestycja kosztująca ponad 600 mln zł ruszy dopiero za kilka lat.
Resort infrastruktury zakłada uzyskanie decyzji środowiskowej w II kwartale 2027 roku, a prace budowlane wstępnie zaplanowano na lata 2030–2032. Kierowcy zyskają większą przepustowość, jednak wcześniej muszą się liczyć ze zwężeniami i obniżonymi limitami prędkości.
A1 dostanie trzeci pas. Na początek rozbudowany zostanie odcinek między Toruniem a Włocławkiem
Autostrada A1 doczeka się pierwszej dużej rozbudowy. Trzeci pas ruchu ma powstać na 34-kilometrowym odcinku między węzłami Toruń Południe i Włocławek Północ. To jeden z najbardziej obciążonych fragmentów trasy łączącej Bałtyk z południem Polski, dlatego właśnie tutaj inwestycja rozpocznie się w pierwszej kolejności.
Na szybkie efekty nie ma jednak co liczyć. Projekt znajduje się jeszcze na etapie przygotowań, a pierwsze prace budowlane mają ruszyć dopiero na początku następnej dekady.
Kierowcy poczekają kilka lat na rozpoczęcie prac
W maju Komisja Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych GDDKiA oceniła dokumentację projektową. Kolejnym krokiem będzie uzyskanie decyzji środowiskowej, którą Ministerstwo Infrastruktury planuje otrzymać w drugim kwartale 2027 roku.
Następnie inwestycja przejdzie przez kolejne etapy formalne. Odbiór projektu budowlanego przewidziano na pierwszy kwartał 2029 roku, a wydanie decyzji ZRID na pierwszy kwartał 2030 roku.
Jeżeli harmonogram nie ulegnie zmianie, przetarg na realizację inwestycji zostanie ogłoszony w 2030 roku. Same roboty mają potrwać od 2030 do 2032 roku.
Przeczytaj: Nowe odcinkowe pomiary prędkości na A1. Kierowcy muszą uważać już od dziś
Rozbudowa A1 ma kosztować ponad 600 mln zł
Resort infrastruktury szacuje koszt inwestycji na ponad 600 mln zł. Na obecnym etapie jest to wartość orientacyjna, która może się jeszcze zmienić po zakończeniu prac projektowych i rozstrzygnięciu przetargu.
Skala przedsięwzięcia pokazuje jednak, jak ważna jest poprawa przepustowości tego odcinka. A1 należy do najważniejszych tras w Polsce, a ruch na fragmencie między Toruniem a Włocławkiem od lat regularnie rośnie.
Dwa pasy pozostaną dostępne przez cały czas robót
Dla kierowców najważniejszą informacją jest to, że podczas przebudowy autostrada ma zachować po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Nie oznacza to jednak braku utrudnień.
Aby utrzymać przejezdność, pasy zostaną zwężone. Prawy będzie miał szerokość 3,5 m, natomiast lewy zostanie ograniczony do 2,75 m. Taka organizacja ruchu pozwoli prowadzić roboty bez zamykania autostrady.
Zachowany ma zostać również dojazd do MOP-ów Otłoczyn Wschód i Otłoczyn Zachód, które są ważnym punktem dla kierowców podróżujących trasą północ-południe.
Na remontowanym odcinku będzie wolniej
Podczas przebudowy kierowcy muszą przygotować się na niższe limity prędkości.
Na większości remontowanego odcinka obowiązywać będzie ograniczenie do 80 km/h. W miejscach, gdzie ruch zostanie przełożony przez przewiązki między jezdniami, prędkość spadnie do 60 km/h.
Przy dużym natężeniu ruchu nawet takie zwężenia mogą wpływać na płynność przejazdu, dlatego w czasie robót należy spodziewać się okresowych spowolnień.
Zobacz również: Koniec szybkiej jazdy na autostradach? UE planuje ograniczenie do 100 km/h
Trzeci pas ma zwiększyć przepustowość A1
Po zakończeniu inwestycji kierowcy zyskają trzeci pas ruchu w każdym kierunku na jednym z najbardziej obciążonych fragmentów autostrady. Ma to poprawić płynność ruchu, zwiększyć bezpieczeństwo i ograniczyć ryzyko tworzenia się korków w okresach wzmożonych wyjazdów.
Na realizację projektu trzeba jednak jeszcze poczekać. Jeśli obecny harmonogram zostanie utrzymany, pierwsze efekty rozbudowy kierowcy zobaczą dopiero po 2032 roku.