Upał mocniej szkodzi samochodowi niż mróz? Hybrydy mają szczególny problem
Upał może wyraźnie zwiększyć spalanie samochodu, a w przypadku oszczędnych hybryd efekt potrafi być szczególnie widoczny. Hybrydowy SUV, który w mieście zużywa zwykle około 6 l benzyny na 100 km, podczas jazdy w temperaturze 35–39 stopni spalił ponad 8 l na 100 km.
Na wynik wpłynęły również wyższa prędkość, rodzaj trasy i bagażnik dachowy, ale ważną rolę odegrała klimatyzacja. Według amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska praca klimatyzacji z maksymalną mocą może zwiększyć zużycie paliwa nawet o 25 proc.
Dlaczego hybryda podczas upału może spalać więcej?
Wysoka temperatura sama w sobie nie musi oznaczać gwałtownego wzrostu spalania. Problem pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy samochód musi intensywnie chłodzić kabinę i jednocześnie pracować w wymagających warunkach.
W klasycznym samochodzie spalinowym sprężarka klimatyzacji zwiększa obciążenie silnika. W wielu hybrydach, także plug-in, stosowany jest elektryczny kompresor klimatyzacji, który może pracować niezależnie od jednostki spalinowej. Energia potrzebna do jego działania pochodzi z akumulatora, podobnie jak energia wykorzystywana przez elektryczny nawiew.
Nie oznacza to jednak, że klimatyzacja w hybrydzie jest darmowa z punktu widzenia spalania. Jeżeli akumulator ma wystarczający zapas energii, układ może wykorzystać prąd odzyskany wcześniej podczas hamowania. Gdy energii zaczyna brakować, silnik spalinowy musi uruchomić się, aby napędzić generator i uzupełnić zapas w akumulatorze.
Sprawdź: Ile kosztuje nabicie klimatyzacji? Kierowcy mogą się zdziwić
Klimatyzacja może zwiększyć spalanie nawet o 25 proc.
Według danych amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska klimatyzacja pracująca z maksymalną mocą może zwiększyć zużycie paliwa nawet o 25 proc. Wpływ ten szczególnie łatwo zauważyć w samochodach, które normalnie zużywają niewiele paliwa.
Jeżeli auto spala około 6 l na 100 km, dodatkowe obciążenie układu klimatyzacji stanowi znacznie większą część całego bilansu niż w samochodzie zużywającym np. 10 l na 100 km. Dlatego kierowca oszczędnej hybrydy może mieć wrażenie, że podczas upału samochód nagle stracił swoją największą zaletę.
Warto jednak pamiętać, że wzrost spalania z około 6 do ponad 8 l na 100 km nie musi być wyłącznie skutkiem temperatury. Na wynik wpływają także prędkość, rodzaj drogi, obciążenie samochodu oraz dodatkowy opór aerodynamiczny, np. powodowany przez bagażnik dachowy.
Samochód może zużywać energię, nawet gdy stoi
Wpływ klimatyzacji na zużycie energii widać nie tylko podczas jazdy. Wiele hybryd i samochodów elektrycznych pozwala schłodzić kabinę jeszcze przed rozpoczęciem podróży. Jeżeli klimatyzacja pracuje przez kilkanaście minut na postoju, samochód zużywa paliwo lub energię, mimo że nie przejechał ani jednego kilometra.
To szczególnie istotne podczas bardzo wysokich temperatur. Wnętrze pozostawionego na słońcu samochodu może szybko się nagrzać, a układ klimatyzacji po uruchomieniu musi przez pewien czas pracować z dużą wydajnością.
W mieście klimatyzacja może mieć większy wpływ na spalanie
Znaczenie klimatyzacji jest szczególnie duże podczas jazdy miejskiej i na krótkich trasach. Samochód pokonuje wtedy niewielki dystans, a jednocześnie przez dużą część podróży musi chłodzić kabinę.
W trasie udział klimatyzacji w całkowitym zużyciu paliwa jest zazwyczaj mniejszy. Przy temperaturach sięgających 35–39 stopni układ chłodzenia wnętrza nadal może jednak wyraźnie zwiększać zapotrzebowanie na energię.
Upał obciąża również akumulator i układ napędowy
Wysoka temperatura może wpływać nie tylko na spalanie, lecz także na pracę podzespołów samochodu. Dotyczy to szczególnie akumulatora trakcyjnego w hybrydach i samochodach elektrycznych.
Sprawny układ chłodzenia powinien utrzymywać temperaturę baterii i napędu w bezpiecznym zakresie, ale podczas długiej jazdy, podjazdów czy intensywnego wykorzystywania osiągów obciążenie rośnie. W takich warunkach warto unikać niepotrzebnego maksymalnego obciążania samochodu i bardzo wysokich prędkości.
Temperatura ma więc znaczenie także dla samochodów elektrycznych. Im więcej energii potrzeba jednocześnie na napęd i chłodzenie, tym większy może być wpływ wysokiej temperatury na rzeczywisty zasięg.
Otwierać okna czy włączać klimatyzację?
Przy niższych prędkościach otwarte okna mogą być pod względem zużycia paliwa konkurencyjne wobec klimatyzacji. Przy prędkości około 100 km/h i wyższej sytuacja się zmienia, ponieważ otwarte szyby zwiększają opór aerodynamiczny.
Dlatego podczas szybkiej jazdy zamknięte okna i włączona klimatyzacja mogą okazać się korzystniejsze pod względem spalania niż jazda z otwartymi szybami. Niezależnie od różnicy w zużyciu paliwa zamknięta kabina zapewnia też większy komfort i pozwala utrzymać stabilną temperaturę.
Czy upał szkodzi samochodowi bardziej niż mróz?
Nie ma jednej odpowiedzi, która będzie prawdziwa dla każdego samochodu. Zarówno bardzo wysoka, jak i bardzo niska temperatura stawia przed samochodem dodatkowe wymagania. Upał może jednak szybko ograniczyć oszczędność hybrydy, szczególnie gdy klimatyzacja pracuje z dużą mocą, a samochód porusza się w mieście lub na krótkich trasach.
To ważny wniosek dla kierowców samochodów zelektryfikowanych. Hybryda może być wyjątkowo oszczędna w sprzyjających warunkach, ale rzeczywiste spalanie zależy od pracy całego układu. Podczas upałów energia potrzebna do chłodzenia kabiny i akumulatora może odebrać część korzyści wynikających z jazdy na prądzie.
Przeczytaj: Upały unieruchamiają flagowego Xpenga. Auta dosłownie kładą się na drodze
Wraz z rozwojem hybryd i samochodów elektrycznych zarządzanie temperaturą będzie miało coraz większe znaczenie. Skuteczność chłodzenia baterii i kabiny może wpływać nie tylko na spalanie, lecz także na osiągi, komfort i zasięg samochodu. Dlatego przy wyborze nowego auta coraz większe znaczenie może mieć nie tylko moc silnika czy pojemność akumulatora, ale również sposób, w jaki producent radzi sobie z wysoką temperaturą.