Wystarczy zdjęcie tablicy, by sprawdzić OC. UFG dodał też nową funkcję dla kierowców
Sprawdzenie ważności OC może być teraz prostsze. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny pozwala odczytać numer rejestracyjny ze zdjęcia tablicy, bez konieczności ręcznego wpisywania oznaczenia pojazdu.
Dostępna jest także opcja głosowego dyktowania numeru. To nie wszystko – kierowcy mogą samodzielnie pobrać historię ubezpieczeń OC i AC oraz zgłoszonych szkód w formacie PDF. Taki dokument może przydać się między innymi podczas sprzedaży samochodu.
OC sprawdzisz teraz ze zdjęcia tablicy rejestracyjnej
Dotychczas sprawdzenie ważności OC na stronie UFG wymagało ręcznego wpisania numeru rejestracyjnego. Teraz można po prostu zrobić zdjęcie tablicy i przesłać je do serwisu. System odczyta oznaczenie pojazdu, dzięki czemu nie trzeba przepisywać go znak po znaku.
To szczególnie przydatne po kolizji, kiedy liczy się czas, a działanie w stresie zwiększa ryzyko pomyłki. Problemem mogą być zwłaszcza podobne znaki, takie jak O i 0, I i 1 czy K i X. UFG udostępnił również możliwość głosowego dyktowania numeru rejestracyjnego. Kierowca może więc wybrać sposób wprowadzenia danych, który w danej sytuacji będzie dla niego najwygodniejszy.
Sprawdzanie OC w bazie UFG pozostaje bezpłatne. Z usługi korzystano nawet 25 mln razy rocznie. Trzeba jednak pamiętać, że dane o polisach przekazują do funduszu zakłady ubezpieczeń, dlatego informacje o świeżo zawartej umowie mogą nie pojawić się od razu.
Przeczytaj: Ile kosztuje ubezpieczenie samochodu? Raport cykliczny – październik 2026
Jeśli system nie wyświetla danych o polisie, nie musi to automatycznie oznaczać, że samochód nie ma ważnego OC. W przypadku wątpliwości status ubezpieczenia warto potwierdzić bezpośrednio u ubezpieczyciela.
Historię ubezpieczeń i szkód pobierzesz w PDF
Druga nowość może zainteresować osoby planujące sprzedaż samochodu. UFG umożliwia samodzielne wygenerowanie dokumentu zawierającego historię ubezpieczeń OC i AC oraz szkód zgłoszonych z tych polis.
Dokument można pobrać w formacie PDF w trzech językach: polskim, angielskim i niemieckim. Aby skorzystać z tej możliwości, trzeba zalogować się do serwisu UFG za pośrednictwem Login.gov.pl.
Taki dokument może być dodatkowym argumentem podczas rozmowy z potencjalnym kupującym. Pozwala przedstawić informacje o ubezpieczeniach i zgłoszonych szkodach, a wersja angielska lub niemiecka może ułatwić przekazanie ich osobie zainteresowanej zakupem auta za granicą.
Uwaga: historia z UFG nie musi obejmować całego życia samochodu
Jest jednak ważne ograniczenie. Dokument obejmuje okres, w którym właścicielem samochodu była osoba składająca wniosek. Jeśli ktoś sprzedaje dziesięcioletnie auto, ale kupił je cztery lata temu, wygenerowana historia będzie dotyczyć właśnie tych czterech lat.
Sprawdź: Koniec fikcyjnych przeglądów? UFG chce fotografować każde auto na badaniu
Nie będzie to zatem pełne zestawienie wszystkich ubezpieczeń i szkód od momentu pierwszej rejestracji pojazdu. Kupujący powinien mieć to na uwadze i nie traktować dokumentu jako kompletnej historii auta.
Nowe rozwiązania UFG ułatwiają zarówno sprawdzenie OC po kolizji, jak i przygotowanie dokumentów przed sprzedażą samochodu. Szczególnie przydatna może okazać się możliwość odczytania numeru tablicy ze zdjęcia – pozwala uniknąć ręcznego przepisywania oznaczenia, gdy liczy się szybkie sprawdzenie polisy.