Szukaj

Najnowsze raporty Alfa Romeo

9,8
Hatchback 5d 1.4 TB 16v Mair 170KM 125kW
Alfa Romeo Giulietta Nuova II
Autem zrobione ponad 30tys. Minimalne zrobione na trasie Polkowice- Warszawa (przez 94) prędkość 90-92 na tempomacie, zrobione typowo na rekord. Normalnie autko wozi mnie do pracy, więc miasto/ trasa 20/80 i średnio 8l wychodzi. Maks zrobiony na trasie Polkowice-Berlin ( jazda wyścigowa, na chwilę osiągnięte 245km/h reszta trasy poniżej 200). Bardzo przyjemny silnik i skrzynia przy 90km/h lekko ponad 2000obr. Silnik cichy, chyba że się go prowokuję, 170KM dziwi większość kierowców zwłaszcza w trybie dynamic.
11,3
Hatchback 1.6 i 16V T.Spark 120KM 88kW
Alfa Romeo 147
Spalanie benzyny 10l-12l mieszany cykl norma, max jaki zeszłem było 9l trasa. A teraz LPG opony lato 215 r17 miasto ponad 11-13l LPG. Opony zima 185 r15 miasto 11-12l. Trasa nad morze a1 1200km prędkość 120-150 (większość 140 tempomat) wyszła średnia 10l. Więc przy cenie LPG 2.4zl wyszło około 300zl (1200km), bardzo dobry wynik przy tej prędkości. Ale 1.6 120koni trzeba pilnować do 4tys obrotów inaczej nie przyspiesza, trochę męczące w mieście. Części tanie w porównaniu z np audi np zawieszenie. Auto sportowe, na oponach 215 w zakretach trzyma się jak na szynach. Spalanie LPG w porównaniu z benzyną jest niewielki około 0.5l więcej, więc bardzo dobry wynik. Dolewki oleju po 4tys km od wymiany nic nie ubywa, a później są 0.5l/1000km a przy 8tys km 1l/1000km. Przez dwa lata 30 tys km zero awarii, jedynie komplet wahaczy przód, a w porównaniu z peugeotem 206 1.6 i 307 1.6 HDi i fordem mondeo MK3 2.0 to co chwilę było coś nie tak.
6,8
Sportwagon 2.4 JTDM 20v 200KM 147kW
Alfa Romeo 159
Nie jest szybki, ale za to dużo pali! Nie, żartuję, jak na takie osiągi i ciężkie auto, wcale nie jest tak źle, a jedzie jak burza! Na dłuższej trasie przy spokojniej przepisowej jeździe drogami krajowymi/wojewódzkimi zejdzie na 5.5-6, ale trzeba uważać na prawą nogę, tempomat nawet przez miasto, etc. A tak na ogół średnio, jeżdżąc normalnie to jakoś zawsze na 7-7.2 wychodzi. Trochę ostrzej i już 8 się robi. Trasa Belgrad-Budapeszt-Kraków, z ciężką nogą, ciągłe trzeba Słowaków wyprzedzać, pod górkę, w 4 osoby..i jakbym nie wiem jak cisnął to 7.2 litra wychodzi. W mieście, po Krakowie klasyka 0-70/80 a potem stanie na czerwonym, to 9.5-10 przy trasach 6-10km. Mega zakorkowane miasto, więcej stania niż jeżdżenia, a jak jedziesz to co najwyżej 3 bieg przez chwilę..czyli Belgrad w Serbii w szczycie, to 15 pokazuje, na już rozgrzanym silniku :D Na autostradzie przy 130 zwykłe bywa 7-7.5, bardziej 140-150 to już 8-8.5 W Niemczech jeszcze nie byłem. Koszta ? Noo, chyba nie jest tanio z tego co widzę w sklepach, ale zobaczymy jak to będzie z częstotliwością wymian. Na razie to Cztery osiemnastki w moim samochodzie - czyli opony drogie jak mało co! Trochę szok przechodząc z Alfy 156 na 17-kach gdzie porządna opona jest już za 200-paru zł, a tu 400+ za tą samą, tylko pare centymetrów większą.. wtf!? Zimówki jeszcze droższe, 500+ sztuka. Montaż/wyważanie 200 zamiast 120 !!! WTF !? Złodzieje normalnie.. Wymieniasz oponę to wymieniasz oponę, co za różnica czy 1" większa średnica ? Za 3-4 wymiany można kupić solidny komplet drugich felg. No cóż, nie będą zarabiać. Świeży zakup sprzed 2 miesiące, a pakiet startowy to tylko komplet letnich opon, i na razie tylko dwie zimówki (bo te na których je dostałem to jakieś nieporozumienie w postaci marki Taurus(Czy tam Tigar/Kormoran, ta sama tylko nazwy inne) A, i jeszcze tylne łożysko, sprzedający myślał że to opony zimowe ;) 360zł + 100 robocizna razem z wymianą amortyzatora razem z sprężyną na używany(80zł), bo ori skorodowany - podstawa sprężyny, i się prawie urwało (a trzeba będzie i tak wszystkie 4 wymienić i dać Eibach Pro Kit bo ten prześwit koło/błotnik to jakiś rodem z 156 Q4 Crosswagon :D więc używka byle by do wiosny) W zasadzie bardzo fajna bryka, ale jakoś mi nie pasuje do końca. Myślałem że się przyzwyczaję, ale jakoś słabo idzie. W porównaniu do 156 kierownica nie tak fajna(w sensie czucia co dzieje się pod kołami. Na ogół jest dobra, bo raz spróbowałem Ałdi A4 3.0 V6... i zostałem w szoku że w sumie fajne auto, mocne, a kierownica jakaś kompletnie znieczulona, bardzo pośrednia..wtf ? Może na autobahn jest ok.. i na wypadanie z zakrętów :D ) Fotel Momo w 156 idealny, jak szyty na miarę normalnie, a tutaj jakiś taki, że nie do końca wygodny. Coś z odcinkiem lędźwiowym spieprzyli, oraz szeroki i się ślizgam do boków w zakrętach. Być może te z TI lepsze, nie wiem, i nie ma czerwonych, i wołają jakieś chore kwoty za nich bo każdy chce mieć TI nawet udawane. Nakładki TI na progi 700zł, sztuka! nowe niepomalowane! Ciężka, to ciągnie tym nosem trochę w zakręty, i tak dziwnie (w porównaniu do 156) się pochyla jakby dużo (ale nadał trzyma jak na torach) Skrzynia taka dziwna, żeby płynnie i spokojnie rzucić to trzeba się mega postarać, jakiś taki opór czasem jest, a czasem nie. Szukałem w automacie ale nie znalazłem dobrej na ogół.. :( Czy to ja już wolę łopatkami zmieniać i bez pedału sprzęgła ? Trzeba tym się namachać jak w średniowieczu, no nie wiem, to już nie dla mnie. Ale generalnie bardzo fajne auto, ładne z każdej strony, bardzo przyjemnie w środku (skóra czerwona a jakże) prześliczne zegary i ich podświetlenie, fajna kierownica, radio nawet z niedziałającym Bose gra niewiarygodnie dobrze. Gałka zmiany biegów jakaś dziwna kanciasta i niewygodna, od razu zmieniłem na bardziej kulistą, i podłokietnik jakiś ani tam, a tam, regulacji brak, miękki nad zwyczaj to nie. Cupholder to jakieś nieporozumienie zrobione na "masz, jest, odwal się" (ale w 156 w ogóle nie ma, wiec to i tak duży postęp :D ) Kto do cholery wymyślił żeby gniazdo 12V dać przy podłokietniku !? Na dodatek na raz kubek i gniazdo - nie można ! I kabelek na rejestrator tuż pod lusterkiem idzie przez skrzynie, aż można zahaczyć przy zmianie bo brakuje dosłownie 10cm kabla żeby szedł normalnie. Nie mam słów. A schowek chłodzony pod podłokietnikiem zmieści się co, puszka Coli ? Kto kurna pije cole !? I z puszki jeszcze, żeby się rozlewała. Jprd...choć może to schowek na batoniki, no nie wiem. Duże Brembo bardzo fajnie i mocne, ale jakoś nie gryzie tak jak jednotłoczkowe w 156, tylko tak dziwnie jakoś, z dużym skokiem pedału.. Automatykę wycieraczek NATYCHMIAST wyłączyłem (trzeba przeciąć przewód w pudle nad lusterkiem) bo to ustrojstwo jest po prostu OPĘTANE przez samego Szatana ! Jak pada to wolno, jak pada słabo to włącza aż bieg drugi.. :D a jak się utnie przewód to melduje błąd, ale przynajmniej wtedy działają jako normalny "intermittent" czy jak to po polsku jest. Czujniki parkowania oczywiście nie działają, bo prawdziwy mężczyzna wie dokładnie ile jest 20cm i na c'uj mu takie coś. ;) (a tak to po prostu padają czujniki czy wiązki korodują, nie chce mi się grzebać bo jak naprawisz to i tak potem padną znowu gdy tylko mróz czy mycie na bezdotykowej) Włączniki od świateł w bagażniku (w zamku) padły więc nie świeciło, ale naprawiłem. Są dwa, jeden od świateł drugi od meldowania otwarcia na panelu komputera, się robi most na ten drugi który jeszcze działa, i świeci. Żarówki żeby w przednich lampach zmienić to koniecznie zderzak się odkręca i upuszcza, lampy odkręcają i potem na spokojnie i widząc co się robi. Inaczej się nie da, nie ma miejsca.(może przy 4 cylindrowym jest więcej miejsca, nie wiem) Bose też nie działa, trzeba grzebać. No takie, wiecie, pierdoły. O których się zapomina gdy tylko przyciśnie się gaz powyżej 2100 o/min gdy turbina ożyje. Bardzo fajny dźwięk gdy się przyciśnie, nie spodziewałem się! Że diesel to tak poniżej 50kmh trochę słychać, no i na postoju, ale bez tragedii, dobrze wygłuszone to. Powyżej słychać tylko ryk gdy się przyciśnie. Przezajebiste auto które bardzo fajnie się prowadzi, za grosze. Nie przepłacajcie za VW/Audi, czy gnijące w oku i ciągłe psujące się BMW, nie warto, na prawdę.
9,7
Kombi 2.0 T.S. 150KM 110kW
Alfa Romeo 156 I
Trochę niejasne te określenia średnie min/max/oszczędne, no więc konkretnie: na benzynie najmniejsze spalanie jakie odnotowałem to 7 litrów, długa trasa i bardzo spokojna, przepisowa jazda drogą krajową, paru podjazdów, wyprzedzania może kilka. Trasa Kraków-Budapeszt, czyli drogi krajowe, górzyście, kilka przełęczy, 4 osoby i bagaże pod dach, przez zabudowany 50 a poza 100-120 i ogień na podjazdach - jakoś zawsze na 8 litrów wychodziło przy tankowaniu pod Budapesztem. Po mieście pare razy sprawdzałem(tankowanie pod korek po przejechanych łącznie ok 100km wyłącznie po mieście), po Krakowie krótkie 5-10km odcinki zimą z klasyką 0-70/80 a potem stoję na czerwonym... - ok 13 litrów. Autostrada przy 130 - 10l. Autostrada/4 osoby z bagażami/trzy rowery z tyłu - 11-12. Potem zainstalowałem gaz sekwencje i wychodziło na tych samych trasach kolejno: 8/9.5 i 15 po mieście autostrada 130 - 13l, 140-150 po A4 do Rzeszowa, to już 14 i coś, ale zdarzało się i 13. Generalnie średnia z całego roku i 35kkm, głównie trasy bez oszczędzania prawej stopy za bardzo, trasy A4 Kraków-Rzeszów, DK7/S7 do Warszawy, Kraków-Budapest-Belgrad, a po mieście w zasadzie tylko gdy musiałem(wolę rowerem niż samochodem stać w korku) - średnio 10 litrów gazu na 100. Generalnie samochód bardzo tani przy kupnie, w utrzymaniu tak średnio w moim przypadku bo duże przebiegi (a rozrząd co 6ok niestety za 1000zł (dwa paski, pompa, robocizna, wymiana oleju) Przednie zawieszenie nowy komplet za ok 700zł wytrzymuje tyle co rozrząd. I duuuużo oleju na dolewki w międzyczasie :D 0.5/1000 to była norma na początku (kupiłem z 200kkm przebiegu, autentyczny) przy 300kkm było 0.7 do 1 litr (po zainstalowaniu gazu tak jakby się zwiększyło) a przy 306 coś poszło na trzecim cylindrze (albo tłok albo pierścienie) i silnik do remontu (Nie sprzedam, będę robił ! ) Za tych 100km w 3 lata w sumie żadnych problemów, jeździć(lać olej) i obserwować ;) Selespeed mogę tylko pochwalić (oprócz może zbyt wolnej zmiany z 1 na 2) żadnych awarii do pod sam koniec, gdy jakoś wszystko na raz się rozsypało razem z tym cylindrem, więc padła tzn. gruszka, czyli akumulator ciśnienia hydraulicznego(300zł nowy, a trzeba wymieniać bo przez co chwile dopompowanie układy padnie pompa) oraz także z tym wszystkim wariator zaczął, jak to wariator - wariować ;) więc trzeba dać nowy 600-800zł A, i jedną cewkę wymieniłem bo padała, i komplet świec (tanie Bosch, nie tak trwałe ale 120zł komplet 8 sztuk, zamiast 400+ za NGK) Raz wyciek czynnika klimy (rurka gdzieś pękła, po naprawie okazało się że dekiel kompresora nie trzymał bo pod uszczelką alumelium oksydowało że nie było równej powierzchni (200zł za wszystko) Zaraz po kupnie łożysko koła przedniego, termostat, czujnik ABS. Niedawno nowe tarcze/klocki komplet, przednie amory, przeguby wewnętrzne, sonda lambda. Potem w gazie padł wtrysk (po 30k od nowości, na grawancji, Landirenzo, jprdl..) a paru tysi potem i jeden w drugiej parze, i chyba w kombinacji nie do końca sprawnych wtrysków od benzyny coś się pogorszyło na trzecim cylindrze. Ale nie sprzedam, będę robił, bo świetne auto! Kupiłem potem 159 2.4 JTDM, kompletnie inny samochód, wygodniejszy, wybajerowany, jedzie jak burza, ale kurcze.. 156 lepiej jeździ w zakrętach, na kierownicy czuć dokładnie co się dzieje z kołami, i Momo fotele dużo wygodniejsze niż standardowe w 159 (dla mnie) Jakoś mi nie pasuje auto i co zrobisz - trzeba sprzedać. 156 zajebiste auto, kiedyś to było, już takich nie robią. No chyba że Maserati.
6,3
Hatchback 1.9 MultiJet 8v 120KM 88kW
Alfa Romeo 147
Jazda do pracy z czego 10km można traktować jako "trasę" i 3km jako nieziemskie korki i roboty drogowe - 7,2-7,3l z ostatnich 3 baków. Należy wziąć pod uwagę, że kawałek jedziemy na zimnym i znacząco podnosi to spalanie. Spokojna jazda po mieście 6-6,5l Poza miastem 90-100km/h pozwala osiągnąć wynik 5-5,5l i rośnie proporcjonalnie wraz ze wzrostem prędkości. Do 140km/h jest w miarę spoko, można utrzymać się w okolicach 6 litrów. Powyżej 160km/h przekraczamy 7 litrów, powyżej 180km/h widać jak wskazówka spada z każdym przejechanym kilometrem ;)
6,6
Sedan 1.9 JTDM 16v 150KM 110kW
Alfa Romeo 159
Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na różnice pomiędzy tym co pokazuje komputer a własne obliczenia i tankowanie. Wiadomo czasami pistolet odbije wcześniej czasami później. Różnice wahają się pomiędzy 0,2 - 0,7 na korzyść jak i niekorzyść. Średnie zużycie to jazda w dużym mieście ( Poznań ) z kolei w trasie to prędkość na zwykłej drodze w granicach 100/110 km/h więc takie 6,4 uważam za dobry wynik. Na autostradzie przy prędkości 140/160 km/h przy 5 osobach na pokładzie plus ciężkie bagaże to spalanie 6,0 do 6,5. W trasie na zwykłych drogach krajowych to spalanie zawsze pomiędzy 5,0 do 5,5.
6,7
Sedan 2.2 JTD 150KM 110kW
Alfa Romeo Giulia II
Nie wiem jak kolegom pali przy 160 km/h 5,5 mi pali minimum 7,5. Natomiast czy jadę 140 czy 170 różnice są niewielkie. Nawet przy 200 nie przekracza 9. Oszczędności zaczynają się dopiero przy 120 ale to nie jazda tym samochodem to mordęga :)
10,6
Sedan 2.0 TBi 280KM 206kW
Alfa Romeo Giulia II
Samochód skłania do mocniejszego wciskania pedału gazu, co odbija się na spalaniu. Średnie z ostatnich 5000km, gdzie poruszam się głównie po mieście, wyniosło 13.3l/100km. Opony 225/45/18. Odmawiając sobie przyjemności, w trasie można spalić poniżej 7l.
6,8
Hatchback 5d 2.0 JTD 16v 170KM 125kW
Alfa Romeo Giulietta Nuova II
Używam Alfy od 8 miesiecy. W tym czasie zrobiłem 25.000km. Auto prowadzi się świetnie, jest dość sztywne, dobrze czuje się w zakrętach, przyspieszenie w trybie Dynamic wspaniałe. Spalanie jednak mogło by być niższe. Zazwyczaj jeżdżę trasą 120/140kmH i wynik po kalkulacji wykazuje poniżej 7L. Komputer pokładowy średnio wskazuję zużycie 7.3L. Polecam, dynamiczne i relatywnie oszczędne auto!
12,8
Sedan 2.0 TBi 280KM 206kW
Alfa Romeo Giulia II
W mieście nie ma opcji żeby zejść poniżej 12 litrów, bak wystarcza mi na 380-420 km i nie ma opcji żeby było więcej. Samochód daje bardzo dużo frajdy z jazdy i jeździć nim jak emeryt to nieporozumienie :) Mimo kosztów, kupiłbym jeszcze raz. Moje inne samochody to BMW F10 520d i Audi Q7 3.0tdi. Alfa najfajniejsza .