Szukaj

Informacje o Volkswagen Jetta V

Lata produkcji: 2005 – 2010
Segment: Niższa klasa średnia
Piąta generacja modelu produkowana w latach 2005-2010. Drugi, po New Beetle samochód Volkswagena, którego debiut odbył się nie w Europie, a w Stanach Zjednoczonych. Po eksperymentach z modelami Vento i Bora, niemiecki koncern zdecydował się powrócić do nazwy Jetta na większości rynków, poza Meksykiem i Kolumbią (obowiązuje nazwa Bora), Argentyną i Chile (Vento) oraz Chinami (Sagitar). Pod względem stylistycznym i technicznym Jetta V była spokrewniona z Golfem piątej generacji. Dzieliła z nim także m.in. płytę podłogową (VW A5, symbol PQ35).
czytaj więcej
Powagosław
Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, jak trudno jest zrobić zgrabny, proporcjonalny kompaktowy sedan. Ilu to zadanie przerosło, uświadamiamy sobie dopiero, gdy patrzymy na auta, takie jak Jetta. ~Powagosław
Luzacjusz
Auto zrobione w stylu wyszczuplających majtek dla kobiet. Nie kole w oczy, na zewnątrz wszystko ok, ale w środku rozmiary jakby inne od spodziewanych. Ale nie krytykuję, rozumiem. ~Luzacjusz
Ogólna ocena
4,2 /5 Średnia dla segmentu 4,1
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(86%)

Zalety

+ Układ jezdny + Wentylacja i ogrzewanie + Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów

Wady

- Wyciszenie - Widoczność - Karoseria

Wybrane oceny

1,9
~Patryk S
Sedan 1.6 FSI 115KM 85kW
Volkswagen Jetta V
DRAMAT - To słowo najlepiej opisuje ten samochód. Jettę kupiłem z przebiegiem 80000km bezpośrednio od pierwszego właścicela, który serwisował ją do 2014 (68000km) roku w ASO - znałem całą historię samochodu. Myślałem, że to był strzał w dziesiątkę. Myliłem się.  Bardzo. Więc zaczynamy! Silnik - Tragedia. Rozciągnięty łańcuch rozrządu, napinacz nietrzymający ciśnienia, prawdopodobnie uszkodzony wariator. No szlag! Przy takim przebiegu? Tym bardziej, że to nie jest odosobniony przypadek. Czy VW w fazie testów by tego nie zauważył? WĄTPLIWE. Naprawa około 3000-4000zł. Dodam w tym miejscu, że posiadam Toyotę na łańcuchu - na chwilę obecną 253kkm nalotu i CISZA. Do tego ciągły chceck od sondy NOX (1500) i ogólne zamulenie (prawdopodbnie zebrany nagar - koszt czyszczenia ponad 1000 zł). Należy dodać, ze auto trzeba tankować paliwem 98, inaczej pracuje jakby ktoś wsypał garść gwoździ do wiadra i trząsł. Żeby chociaż spalanie było niskie lub dobre osiągi - ani jedno, ani drugie. Średnie spalanie 60%miasto/40% trasa na dystansie 5000km wyszło mi 8,9l/100. Dobre słowo mogę powiedzieć tylko o skrzyni biegów - bardzo precyzyjna. Kolejny "mechaniczny" temat to liczne zapocenia - uszczelniacz oraz pomiędzy motorem a skrzynią biegów. Zawieszeniowo auto bardzo niepewne przy wyższych prędkościach, nie czuć co dzieje się z kołami, wspomaganie jest strasznie "gumowe", kierowca nie wie co się dzieje z kołami. Idąc dalej - wnętrze. Cóż... obłażące plastiki w vagu to norma. Wygląda to tragicznie, jednak dało się to ogarnąć. Do tego szaro, smutno, nudno, spasowanie słabe. Ciągły problem z kostką od bocznej poduszki powietrznej, co równa się blędom :) Na niską jakoś wykończenia oraz niską jakość użytych materiałów wskazuje też system informujący o niezapiętych pasach bezpieczeństwa - blaszka w zatrzasku, która zamyka obwód po zapięciu pasów, była już wytarta. I na koniec wiśienka na torcie. Korozja. Jetta się z Nią bardzo, bardzo kocha! Ogólnie mój egzemplarz miał malowaną maskę oraz jeden przedni błotnik - więc ruda na tych elementach była usprawiedliwiona. Lecz poza maską (gniła z boku, wzdłuż zgrzewów) korozja wyszła na dwóch przednich błotnikach (na dole - przy progach, nawet w tym który nie był malowany oraz na "szczycie" koła, gdzie pod spodem jest gąbka, ktora super chłonie wilgoć - pogratulować specom z vw). Do tego ruda pokazała się na obu progach przy przednim kole i na dolnych rantach drzwi przednich. Powód prozaiczny z którym vw nie potrafiło (lub nie chciało) sobie poradzić przez Golfa IV, V i VI. Pomiędzy tymi elementami stoi woda, która zimą zamarza, lód zwiększa swoją objętość, otwierając drzwi, kruszymy ten lód, lakier sie uszkadza i gotowe :) Plus za nadkolem zbiera się błoto i dramat gotowy. Na dokładkę zaczęło źreć klapę wokół podświetlenia tablicy rejestracyjnej oraz blotnik tylny, od rantu. Das auto? Jakość? Renoma? Nie! Ściema i gniot! Dziś znów mam dwie Toyoty i wiem, że bez przygód dowiozą mnie na drugi koniec Europy. Jettą bałem się jechać dalej niż 100km Jest taki żart - ponoć właściciel Alfy cieszy się bardziej podczas sprzedaży niż podczas kupna. Ja tak się czułem, sprzedając VW. Także polecam, ale tylko wrogom.
4,3
~Marcin
Sedan 1.6 TDI-CR 105KM 77kW
Volkswagen Jetta V
Przejechałem tym autem ponad 100 000 km. Serwisuje w trybie longlife. Koszt przeglądu co dwa lata lub co 30 000 to około 900 zł w autoryzowanym serwisie. Autem podróżuje się komfortowo, w mieście Spala około 7 l na 100 km przy moim dojeździe do pracy około 5km. Raz w tygodniu robię trasę około 200 km z prędkością 100 – 110 wtedy Spala około 5 l na 100 km. Jedyną usterka jaka na tej pory się przydarzyła to awaria Zaworu egr z chłodnicą recyrkulacji spalin oraz pęknięcie rury dolotowej. Koszt naprawy w ASO obu usterek wyniósł 3700 zł. To do tej pory jedyny naprawy jakie miałem poza wymiana klocków hamulcowych i płynów eksploatacyjnych Według mnie Auto godne polecenia. Czy podróżuje sam czy z rodziną jest komfortowe spalanie zadowalające. Jedyny mankament to filtr DPF który przy jeździe po mieście staje się dość uciążliwe. Jeśli nie wyjeżdżam w trasę to spalanie DPF a odbywa się co około 200 km. Szybko się zapycha. Przy jeździe pół na pół po mieście i trasie do pana nie DPF a odbywa się co około 400 – 600 km
4,6
~Pan Sułek
Sedan 1.9 TDI 105KM 77kW
Volkswagen Jetta V
Nie znam lepszego sedana do codziennej jazdy. Kupiłem dwa lata temu używaną Jettę relatywnie tanio - bo z nie działającą klimą i cicho świszczącą turbosprężarką. W klimie wystarczyło zmienić zaworek za kilkanaście złotych, a regeneracja turbo... okazała się zbędna, bo i po regeneracji świszczała, taka uroda zmiennej geometrii łopatek. Jetta V (tylko z silnikiem 1,9 TDI, dwulitrowy diesel to tandeta i skarbonka!)) jest między Golfem a Passatem, lecz wzięła z tych aut to co najlepsze, a nie wzięła ich wad :-) Z Passata nie wzięła awaryjnego hamulca postojowego i drogiego w naprawach skomplikowanego zawieszenia, a z Golfa nie wzięła... katowania auta przez poprzednich właścicieli, czyli niedowartościowanych małolatów :-)
Średnie spalanie dla Volkswagen Jetta V
6,9 – 10,3
l/100 km
5,9 – 8,3
l/100 km
8,8 – 10,1
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

5,4
Sedan 1.9 TDI 105KM 77kW
Volkswagen Jetta V
Najlepsza strona tego auta. Jak go kupowałem w 2010, czyli dawno to myślałem że będzie palił 5-6l. W małym zakorkowanym mieście pali jak się rozgrzeje 5l. W trasie gdy się jedzie do 120km/h, max 4,5l. Jazda autostradowa 5,2l. Spalanie z 4000km to 5,0l. Są i anomalie, jak jedziesz 85km/h cały czas z klimą to pali... 3,5l/100km! Druga strona to w zimie krótki dystans w mieście. Jak jedziesz dynamicznie, to wtedy 8-9l potrafi, ale relatywnie jest ze 2 litry mniej. Jazda normalna jak każdy to około 5l i poniżej
5,7
Sedan 1.9 TDI 105KM 77kW
Volkswagen Jetta V
Bardzo oszczędny samochód. 4,1 to średnia na 100 km jazdy jak emeryt na prochach ( 10 km przez miasto ). 4,9 to już normalna jazda 90 w porywach do 140 ( ta sama 100 km trasa ). Więc różnica niewielka, pierwszy pomiar tylko w celach eksperymentalnych :). Dane pochodzą z komputera po przejechaniu tego samego 100 km odcinka w takich samych warunkach. Nie upalałem przez 100 km ale w cyklu miejskim na odcinku 5 km najwięcej pokazał 11 L. Realnie przy gazie wciśniętym w podłogę średnia nie powinna przekroczyć 7,5-8,0 podczas pokonywania dystansu 100 km w optymalnych warunkach. Pozdrawiam :).
7,9
Sedan 1.4 TSI 122KM 90kW
Volkswagen Jetta V
Informacje o których pisze producent, można sobie między bajki włożyć. Nie wspomnę o tych, co tu brednie wypisują! Oszukują samych siebie. Wygląda na to, że oni jeżdżą tylko i wyłącznie z góry i siiiilnym wiatrem. Bo mój samochód jakoś nie chce w mieście spalić mniej niż 10L/100km, a średnie spalanie jakie pokazuje komputer na 10000km (bo jakby ktoś nie wiedział, to jest taki przycisk na manetce, który niestety mówi prawdę i przelicza ile samochód średnio pali na długim dystansie i to jest wiarygodne, a nie spalanie chwilowe, a w dodatku chyba na postoju), to 8,2L/100km! Tych którym ten samochód schodzi poniżej 5,8L/100km proponuję zgłosić do nagrody Nobla. Cudotwórcy!
Volkswagen Jetta V