Ceny paliw wreszcie się uspokajają. Kierowcy odczują ulgę po zamieszaniu wokół Cieśniny Ormuz
Diesel potaniał w ciągu tygodnia o 46 groszy i litr kosztuje teraz 6,81 zł. To efekt wygaszenia nerwowych reakcji rynku po napięciach wokół cieśniny Ormuz oraz przedłużenia programu Ceny Paliwa Niżej do końca maja. Benzyna 95 staniała o 19 groszy do 6,28 zł, a LPG kosztuje około 3,72 zł za litr. Analitycy e-petrol.pl prognozują, że w tygodniu 18–24 maja benzyny pozostaną względnie stabilne, a diesel i autogaz będą tanieć wolniej.
Dla kierowców to jedna z najlepszych wiadomości od początku wiosny. Po gwałtownych podwyżkach wywołanych obawami o sytuację na Bliskim Wschodzie rynek paliw wraca do większej przewidywalności, a ceny na stacjach zaczęły wyraźnie spadać. Najmocniej widać to w przypadku oleju napędowego, który jeszcze niedawno zbliżał się do poziomów budzących niepokój wśród firm transportowych i właścicieli aut z silnikiem Diesla.
Diesel potaniał najmocniej po napięciach wokół Ormuzu
Rynek paliw wraca do większej stabilności po wcześniejszych nerwowych reakcjach związanych z sytuacją w rejonie cieśniny Ormuz. Jeszcze niedawno napięcia na Bliskim Wschodzie szybko podbijały ceny ropy i gotowych paliw, co kierowcy natychmiast odczuwali przy dystrybutorach. Teraz trend wyraźnie wyhamował, a na stacjach pojawiły się obniżki.
Najmocniej potaniał diesel. Według analityków e-petrol.pl średnia cena oleju napędowego spadła w ciągu tygodnia aż o 46 groszy i wynosi obecnie 7 zł za litr. Benzyna 95 staniała o 19 groszy do poziomu 6,52 zł za litr, a LPG utrzymuje się w okolicach 3,72 zł za litr.
Na uspokojenie rynku wpływa nie tylko spokojniejsza sytuacja geopolityczna. Znaczenie ma także przedłużenie programu Ceny Paliwa Niżej do końca maja, który pomaga ograniczać gwałtowne wahania cen na stacjach.
Diesel i LPG nadal mogą tanieć
Eksperci prognozują, że w tygodniu 18–24 maja ceny paliw pozostaną względnie stabilne, choć tempo spadków będzie już mniejsze niż ostatnio. Największą ulgę nadal mogą odczuwać kierowcy aut z silnikiem Diesla oraz użytkownicy LPG.
Prognozowane ceny paliw:
- benzyna 95: 6,24–6,35 zł/l,
- benzyna 98: 6,73–6,84 zł/l,
- diesel: 6,74–6,85 zł/l,
- LPG: 3,63–3,72 zł/l.
Analitycy podkreślają, że rynek detaliczny wyraźnie uspokoił się po wcześniejszych zawirowaniach. Reakcje na sytuację wokół cieśniny Ormuz są dziś dużo słabsze niż jeszcze kilka tygodni temu, co ogranicza ryzyko gwałtownych podwyżek na stacjach.
Sprawdź: Globalne zapasy ropy najniższe od 8 lat. Ataki Iranu podbijają ceny
Program Ceny Paliwa Niżej pomaga utrzymać stabilizację
Przedłużenie programu Ceny Paliwa Niżej do końca maja działa dziś jak dodatkowy bufor dla rynku detalicznego. Dzięki temu kierowcy nie obserwują już nagłych skoków cen, które wcześniej pojawiały się niemal z dnia na dzień.
Najbardziej widać to w przypadku diesla, który jeszcze niedawno należał do najszybciej drożejących paliw. Obecnie sytuacja wyraźnie się odwróciła, a obniżki stały się zauważalne także przy tankowaniu aut benzynowych i z instalacją LPG.
Eksperci zaznaczają jednak, że rynek paliw pozostaje bardzo wrażliwy na wydarzenia międzynarodowe. Każdy wzrost napięcia geopolitycznego może ponownie podbić ceny ropy i przełożyć się na wyższe rachunki na stacjach.
Hurtownie sygnalizują lekkie podwyżki
Choć sytuacja przy dystrybutorach wygląda spokojniej, rynek hurtowy wysyła pierwszy sygnał ostrzegawczy. Według e-petrol.pl od najbliższej soboty ceny w rafineriach mogą lekko wzrosnąć.
Na razie nie ma jednak oznak gwałtownego odbicia cen detalicznych. Prognozy wskazują raczej na kosmetyczne korekty niż powrót do dynamicznych podwyżek obserwowanych wcześniej.
Przeczytaj: Rząd przedłuża program Ceny Paliw Niżej. "Decyzja praktycznie przesądzona"
Dla kierowców oznacza to jedno: najbliższe dni powinny przynieść spokojniejsze tankowanie i utrzymanie cen paliw na korzystniejszych poziomach niż jeszcze kilka tygodni temu.