Chrysler wraca z tanimi SUV-ami. Modele Arrow i Arrow Cross już jeżdżą po Europie
Chrysler ma wrócić do życia jako producent tanich crossoverów, i to z modelami, które już jeżdżą po europejskich drogach. Plan FaSTLAne 2030 przewiduje dwa nowe modele, Arrow i Arrow Cross, które mają startować z ceną poniżej 30 tys. dolarów i bazować na konstrukcjach Citroëna, Fiata i Opla.
Strategia zakłada przeniesienie gotowych platform z Europy, dostosowanie ich do homologacji w Ameryce Północnej i szybkie wypełnienie luki w ofercie. Kluczowe okażą się zakres zmian stylistycznych i akceptacja europejskiego DNA przez amerykańskich klientów.
CHRYSLER WRACA Z TANIMI CROSSOVERAMI
Plan FaSTLAne 2030 pokazuje, że Chrysler ma dostać zupełnie nową rolę w grupie Stellantis. Marka nie będzie już kojarzona głównie z dużymi i drogimi samochodami. Zamiast tego producent ma wrócić do segmentu masowego z tańszymi crossoverami Arrow i Arrow Cross.
Nowe modele mają kosztować mniej niż 30 tys. dolarów i trafić do klientów szukających prostych, praktycznych aut do codziennej jazdy. To wyraźny sygnał, że Stellantis chce odbudować Chryslera jako markę bardziej przystępną i mainstreamową.
Najciekawsze jest jednak to, że auta prawdopodobnie nie powstaną od zera. Koncern planuje wykorzystać gotowe europejskie konstrukcje rozwijane wcześniej dla Citroëna, Fiata i Opla, a następnie dostosować je do wymogów rynku amerykańskiego.
STELLANTIS ODZIELA CHRYSLERA OD DODGE’A
Nowa strategia wyraźnie rozdziela role marek należących do koncernu. Dodge ma pozostać bardziej sportowy i emocjonalny, natomiast Chrysler ma stać się pragmatyczną alternatywą dla klientów szukających rozsądnego crossovera w dobrej cenie.
Arrow i Arrow Cross mają wypełnić lukę poniżej większych i droższych SUV-ów. Stellantis liczy na to, że Chrysler wróci dzięki modelom prostszym, tańszym i bardziej europejskim w charakterze.
To także sposób na szybkie odbudowanie gamy modelowej bez kosztownego projektowania nowych platform. Koncern stawia dziś przede wszystkim na maksymalne wykorzystanie istniejących rozwiązań technicznych.
Przeczytaj: Chrysler wraca z tanim autem. Nowy Pronto ma namieszać w segmencie budżetowym
EUROPEJSKIE KORZENIE. CHRYSLER MOŻE DOSTAĆ MODELE ZNANE Z EUROPY
Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że Arrow i Arrow Cross będą mocno spokrewnione z europejskimi crossoverami Stellantisa. W tle pojawiają się takie modele jak nowy Citroën C3 Aircross czy Opel Frontera.
Nie chodzi jednak o zwykłe kopiowanie aut z Europy. Stellantis planuje dostosować konstrukcje do wymogów homologacyjnych w Ameryce Północnej, a także zmienić stylistykę i wyposażenie pod oczekiwania klientów z USA.
Mimo to wiele wskazuje na to, że europejskie pochodzenie nowych Chryslerów pozostanie widoczne. Amerykańskie media sugerują, że zmiany wizualne mogą ograniczyć się głównie do nowego pasa przedniego, innych detali stylistycznych i logo marki.
TANIE CROSSOVERY MAJĄ BYĆ KLUCZEM DO ODBUDOWY CHRYSLERA
Stellantis chce wejść w segment, który w USA nadal ma ogromny potencjał: niedrogich crossoverów dla masowego klienta. Właśnie dlatego Arrow i Arrow Cross mają startować z ceną poniżej 30 tys. dolarów.
Koncern liczy, że połączenie praktycznego nadwozia, europejskiej techniki i niższej ceny pozwoli Chryslerowi szybko odzyskać znaczenie na rynku.
Dla marki to ogromna zmiana kierunku. Jeszcze kilka lat temu Chrysler był kojarzony głównie z dużymi sedanami i minivanami. Teraz ma stać się producentem bardziej nowoczesnych i dostępnych cenowo crossoverów.
PLAN FASTLANE 2030 TO SZERSZA OFENSYWA STELLANTISA
Arrow i Arrow Cross są częścią większej strategii koncernu. Stellantis zapowiada do 2030 roku ponad 60 nowych modeli oraz inwestycje sięgające 60 mld euro.
Kluczowym elementem planu ma być szybsze wdrażanie samochodów dzięki wykorzystaniu wspólnych platform i gotowych rozwiązań technicznych. Chrysler ma być jednym z beneficjentów tej strategii.
Dla Stellantisa to sposób na ograniczenie kosztów i skrócenie czasu potrzebnego do wprowadzenia nowych modeli do salonów. Dla Chryslera może to być najszybsza droga do powrotu na amerykański rynek w większej skali.
Sprawdź: Stellantis kończy erę klonów. Marki odzyskają własny charakter i styl
CHRYSLER WRACA DO SEGMENTU MASOWEGO
Nowe crossovery mają pokazać, że Chrysler nadal może być ważną marką w portfolio Stellantisa. Tym razem jednak producent nie będzie walczył luksusem czy osiągami, lecz ceną, praktycznością i szybkim wejściem do popularnego segmentu SUV-ów.
Ryzyko pozostaje oczywiście spore. Jeśli klienci uznają europejskie korzenie za zbyt widoczne, Chrysler może mieć problem z odbudową własnej tożsamości. Z drugiej strony rynek coraz bardziej akceptuje globalne platformy i wspólne konstrukcje.
Jedno wydaje się pewne: Stellantis nie chce już utrzymywać Chryslera wyłącznie symbolicznie. Marka ma wrócić do gry, a Arrow i Arrow Cross mają być początkiem tego planu.