Dlaczego stoisz w korku bez powodu? Naukowcy znają odpowiedź
Stoisz w korku, choć przed tobą nie ma wypadku, robót drogowych ani zwężenia? To może być tzw. korek widmo.
Naukowcy udowodnili, że wystarczy jeden niepotrzebny manewr lub mocniejsze hamowanie, aby po kilku minutach powstał zator ciągnący się przez setki metrów.
Jak powstaje korek bez żadnej przeszkody?
Zjawisko korków widmo od lat badają matematycy i specjaliści od ruchu drogowego. Jednym z najbardziej znanych dowodów był eksperyment przeprowadzony w 2008 roku. Na okrągłym torze 22 kierowców miało utrzymywać stałą prędkość i bezpieczny odstęp od poprzedzającego auta.
Mimo że na trasie nie było żadnej przeszkody, już po kilku minutach pojawiły się fale hamowania. Zator zaczął krążyć po torze, choć nikt nie miał realnego powodu do zatrzymania samochodu.
Zobacz: Polska daleko w tyle. Nowe dane pokazują, jak naprawdę wygląda rynek aut elektrycznych
Wystarczy jedno mocniejsze hamowanie
Mechanizm jest prosty. Jeden kierowca lekko zwalnia, kolejny reaguje z niewielkim opóźnieniem i hamuje mocniej, a następni robią dokładnie to samo. Każda kolejna reakcja staje się coraz bardziej gwałtowna.
W efekcie niewielkie spowolnienie zamienia się w falę hamowania, która przemieszcza się w przeciwnym kierunku niż jadą samochody. Kierowcy znajdujący się setki metrów dalej muszą całkowicie się zatrzymać, choć nigdy nie zobaczą przyczyny korka.
Zmiana pasa ruchu nie zawsze pomaga
Korki widmo pokazują, że płynność ruchu zależy przede wszystkim od zachowania kierowców. Częste zmiany pasa, gwałtowne przyspieszanie czy niepotrzebne hamowanie zwykle nie skracają czasu podróży, a mogą dodatkowo pogłębiać zator.
Eksperci podkreślają, że utrzymywanie stałej prędkości i odpowiedniego odstępu od poprzedzającego pojazdu pomaga ograniczyć powstawanie takich fal hamowania.
Sprawdź: Miały być chwytliwe, stały się wpadką. Dlaczego auta zmieniają nazwy?
Czy technologia może rozwiązać problem?
Nadzieję dają nowoczesne systemy wspomagające kierowcę oraz samochody z zaawansowanymi funkcjami autonomicznej jazdy. Badania wskazują, że nawet niewielka liczba aut poruszających się płynnie i przewidywalnie potrafi uspokoić cały strumień ruchu.
To oznacza, że w przyszłości inteligentne systemy mogą nie tylko poprawić komfort jazdy, ale także realnie ograniczyć liczbę korków powstających bez żadnej widocznej przyczyny.