Miały być chwytliwe, stały się wpadką. Dlaczego auta zmieniają nazwy?
Nie każda nazwa samochodu sprawdza się na całym świecie. To, co w jednym kraju brzmi neutralnie, w innym może mieć obraźliwe lub wręcz wulgarne znaczenie.
Dlatego producenci często zmieniają nazwy modeli przed wprowadzeniem ich na kolejne rynki. Tak było m.in. z Mitsubishi Pajero, Hyundaiem Koną czy Buickiem LaCrosse.
Jedna nazwa może zepsuć całą kampanię
Nazwy modeli samochodów są starannie planowane, ale nawet najlepszy pomysł może okazać się problemem po przekroczeniu granicy. Wystarczy podobieństwo do lokalnego slangu lub negatywne skojarzenia, by producent musiał zrezygnować z oryginalnego oznaczenia.
Najbardziej znanym przykładem jest Mitsubishi Pajero. W wielu krajach hiszpańskojęzycznych nazwa ma obraźliwe znaczenie, dlatego samochód sprzedawano tam jako Montero.
Sprawdź: To będzie największa ofensywa Peugeota od lat. Marka pokaże 7 nowych aut
Podobną decyzję podjęła Toyota. Model MR2 we Francji i Belgii funkcjonował jako MR, ponieważ wymowa pełnej nazwy mogła wywoływać niepożądane skojarzenia.
Hyundai Kona i Buick LaCrosse też musiały zmienić nazwę
Nie tylko japońskie marki mierzyły się z podobnym problemem. W Portugalii Hyundai zdecydował się zastąpić nazwę Kona określeniem Kauai, unikając niekorzystnych skojarzeń językowych.
Z kolei Buick sprzedawał model LaCrosse w kanadyjskiej prowincji Quebec pod nazwą Allure. Powodem był lokalny francuskojęzyczny slang. Co ciekawe, przy kolejnej generacji producent wrócił do pierwotnej nazwy, uznając, że sytuacja rynkowa uległa zmianie.
Czasem chodzi o historię, a nie o język
Nie wszystkie zmiany wynikają z gry słów. Renault zdecydowało się sprzedawać model Arkana jako Megane Conquest na części rynków byłej Jugosławii. Powodem były historyczne skojarzenia z pseudonimem Arkan, który w tym regionie budzi bardzo negatywne emocje.
W takich przypadkach producenci starają się uniknąć kontrowersji, które mogłyby zniechęcić klientów jeszcze przed premierą samochodu.
Przeczytaj: Wszystkie auta wyglądają tak samo? Te marki idą pod prąd
Dlaczego producenci wolą zmienić nazwę?
Zmiana nazwy modelu jest znacznie tańsza niż prowadzenie kampanii wizerunkowej po marketingowej wpadce. Dlatego marki coraz częściej analizują lokalne języki, kulturę i historię jeszcze przed wprowadzeniem nowego auta na rynek.
Globalna sprzedaż wymaga dziś nie tylko dobrego produktu, ale także nazwy, która nie wywoła niechcianych skojarzeń. Dla producentów to element strategii równie ważny jak design czy wyposażenie samochodu.