Ekrany dotykowe w autach to pułapka? Rozpraszają kierowcę jak alkohol
Ekran dotykowy w samochodzie może rozpraszać kierowcę w stopniu porównywalnym z jazdą przy stężeniu około 0,8 promila alkoholu we krwi. Tak wynika z badania przywoływanego przez Allianz.
Ubezpieczyciel zwraca również uwagę na związek rozproszenia uwagi z wypadkami drogowymi. Problem nie ogranicza się do obsługi nawigacji - chodzi także o sterowanie funkcjami, które w wielu autach przeniesiono z fizycznych przycisków na centralny wyświetlacz.
Ekran dotykowy odciąga uwagę od drogi
W nowych samochodach centralny ekran często służy do obsługi wielu funkcji: od nawigacji i multimediów po ustawienia pojazdu czy klimatyzację. Rozwiązanie pozwala ograniczyć liczbę przycisków w kabinie, ale może też wymagać od kierowcy odrywania wzroku od drogi i skupienia się na menu.
Właśnie temu problemowi przyjrzał się Allianz. Z przywoływanych wyników wynika, że wykonywanie czynności na ekranie może istotnie obciążać uwagę kierowcy. W materiale pojawia się porównanie do prowadzenia samochodu przy stężeniu około 0,8 promila alkoholu we krwi. Nie oznacza to jednak, że oba zachowania są identyczne pod każdym względem - chodzi o porównanie wpływu na koncentrację.
Zobacz: Ekran przed pasażerem miał być hitem. 35 proc. kierowców nie użyło go nigdy
Rozproszenie kierowcy a wypadki drogowe
Według danych przytoczonych przez Allianz rozproszenie uwagi związane z obsługą ekranów może mieć związek nawet z co trzecim wypadkiem. Takiej liczby nie należy jednak interpretować jako dowodu, że co trzeci wypadek jest bezpośrednim skutkiem korzystania z wyświetlacza. Kluczowe znaczenie ma metodologia badania i sposób zdefiniowania związku między rozproszeniem a zdarzeniami drogowymi.
Sam problem jest szerszy niż wpisywanie adresu w nawigacji. Jeśli kierowca musi przechodzić przez kolejne menu, by zmienić temperaturę w kabinie lub uruchomić wybraną funkcję, jego uwaga zostaje odciągnięta od obserwowania sytuacji na drodze.
Fizyczne przyciski kontra obsługa z ekranu
Producenci coraz częściej skupiają wiele funkcji na jednym wyświetlaczu. Takie kokpity wyglądają minimalistycznie i pozwalają zmieniać ustawienia za pomocą oprogramowania, ale nie zawsze są równie wygodne w czasie jazdy.
Fizyczny przycisk można zwykle znaleźć i nacisnąć bez dłuższego spoglądania na deskę rozdzielczą. Obsługa dotykowa może wymagać odszukania odpowiedniej ikony lub zakładki, a niekiedy także przejścia przez kilka ekranów. To zwiększa ryzyko, że kierowca na dłużej oderwie wzrok od drogi.
Nowoczesny kokpit nie zawsze oznacza łatwiejszą obsługę
Wyniki przywoływane przez Allianz zwracają uwagę na istotny problem związany z cyfryzacją wnętrz samochodów. Ekrany oferują wiele funkcji, ale ich rozmieszczenie i sposób obsługi mają znaczenie dla bezpieczeństwa. Sam fakt zastosowania nowoczesnej technologii nie gwarantuje, że kierowca będzie mógł korzystać z niej bez rozpraszania uwagi.
Sprawdź: Infotainment piętą achillesową nowych aut. Najnowszy raport J.D. Power 2026
Projektanci samochodów muszą więc znaleźć równowagę między cyfrowymi rozwiązaniami a prostą obsługą najważniejszych funkcji. Pozostawienie fizycznych przycisków tam, gdzie liczy się szybka i intuicyjna reakcja, może ograniczyć konieczność odrywania wzroku od drogi.