Honorowi dawcy krwi mogą parkować za darmo. Ministerstwo potwierdza
Honorowi dawcy krwi mogą w przyszłości parkować za darmo w strefach płatnego parkowania. Ministerstwo Infrastruktury potwierdziło, że samorządy już dziś mają prawo wprowadzać takie ulgi – i nie potrzebują do tego zmian w przepisach.
Ostateczna decyzja należy jednak do władz poszczególnych miast i gmin.
Ministerstwo rozwiewa wątpliwości
W odpowiedzi na interpelację poselską Ministerstwo Infrastruktury wyjaśniło, że obowiązujące przepisy pozwalają radom gmin i miast wprowadzać zerowe stawki lub inne ulgi w strefach płatnego parkowania dla honorowych dawców krwi.
To oznacza, że samorządy nie muszą czekać na nowelizację ustawy ani ogólnopolskie regulacje. Jeśli uznają takie rozwiązanie za zasadne, mogą wprowadzić je we własnym zakresie.
Sprawdź: Dlaczego stoisz w korku bez powodu? Naukowcy znają odpowiedź
To będzie decyzja lokalnych władz
Resort podkreśla jednak, że możliwość wprowadzenia ulg nie oznacza obowiązku ich stosowania. Każda gmina powinna samodzielnie ocenić, czy darmowe parkowanie wpisuje się w lokalną politykę transportową oraz czy nie wpłynie negatywnie na funkcjonowanie stref płatnego parkowania.
Głównym celem takich stref pozostaje zwiększenie rotacji pojazdów i ułatwienie znalezienia wolnego miejsca. Dlatego to właśnie lokalne warunki będą decydować o tym, czy ulga zostanie wprowadzona.
Ministerstwo nie planuje również narzucać jednolitych zasad ani tworzyć ogólnopolskich wytycznych. Samorządy same zdecydują zarówno o zakresie ulg, jak i sposobie potwierdzania uprawnień honorowych dawców krwi.
Darmowe parkowanie zależy od miasta
W praktyce oznacza to, że w jednych miastach honorowi dawcy krwi mogą wkrótce zyskać prawo do bezpłatnego parkowania, a w innych takie rozwiązanie może w ogóle się nie pojawić. Wszystko zależy od decyzji lokalnych władz oraz oceny dostępności miejsc postojowych.
Przeczytaj: Warszawa zamyka część centrum dla kierowców. Bez identyfikatora nie wjedziesz
Dla honorowych dawców krwi to ważny sygnał – przepisy już dziś dają samorządom możliwość przyznania nowych przywilejów. Teraz pozostaje pytanie, ile miast zdecyduje się z niej skorzystać.