Mała Skoda dostała 8 biegów i masaż tylnej kanapy. Tego auta nie kupisz w Europie
Ośmiobiegowy automat w małym sedanie i masaż tylnej kanapy brzmią jak wyposażenie znacznie droższego samochodu. Tymczasem takie rozwiązania trafiły do Skody Slavii po liftingu. Indyjski sedan zyskał nie tylko bogatsze wyposażenie, ale także zmiany techniczne, których trudno spodziewać się po prostym modelu na lokalny rynek.
Modernizacja pokazuje, jak mocno Skoda potrafi różnicować swoje samochody w zależności od rynku. Slavia została zaprojektowana z myślą o Indiach i właśnie tam producent zdecydował się połączyć przystępną konstrukcję z elementami kojarzonymi z samochodami wyższej klasy.
Skoda Slavia po liftingu zaskakuje wyposażeniem
Skoda Slavia pozostaje samochodem przygotowanym przede wszystkim z myślą o Indiach. Model powstał w ramach programu India 2.0 i nadal nie jest oferowany w europejskich salonach. Czesi eksportują go również do wybranych krajów Azji, Afryki oraz na Bliski Wschód.
Po modernizacji Slavia stała się jednak jeszcze ciekawszą propozycją. Mały sedan może mieć m.in. wentylowane fotele, kamerę 360 stopni, cyfrowe zegary oraz elektryczną regulację fotela kierowcy. Największe zaskoczenie kryje się jednak z tyłu.
Zobacz: Skoda dodaje nowe funkcje do aut. V2L i tryb kempingowy to dopiero początek
Masaż tylnej kanapy w Skodzie Slavii
Jedną z najciekawszych nowości jest funkcja masażu dla pasażerów tylnej kanapy. Takie rozwiązanie kojarzy się przede wszystkim z dużymi limuzynami i samochodami klasy premium, a nie z kompaktowym sedanem przeznaczonym na rynek indyjski.
Skoda wyraźnie postawiła na poprawę komfortu pasażerów. Modernizacja objęła również wyposażenie przedniej części kabiny, dzięki czemu Slavia może zaoferować poziom wygody, którego trudno było oczekiwać po tym modelu przed liftingiem.
Ośmiobiegowy automat w małym sedanie
Zmiany nie ograniczyły się do wyposażenia. Podstawowy trzycylindrowy silnik 1.0 TSI o mocy 115 KM może teraz współpracować z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów. To nietypowe rozwiązanie w samochodzie tej klasy.
Mocniejsza jednostka 1.5 TSI rozwija 150 KM i współpracuje z siedmiobiegową przekładnią DSG. Po liftingu otrzymała także tylne hamulce tarczowe zamiast bębnowych. Slavia łączy więc prostą konstrukcję z rozwiązaniami, które jeszcze kilka lat temu byłyby trudne do wyobrażenia w takim modelu.
Skoda Slavia korzysta z lokalnej platformy Volkswagena
Slavia zastąpiła na indyjskim rynku Rapida i korzysta z platformy MQB-A0-IN, czyli lokalnie dostosowanej wersji architektury Volkswagena. Z tej samej konstrukcji korzystają m.in. Skoda Kushaq, Volkswagen Virtus oraz Volkswagen Taigun.
Nie jest to więc po prostu europejska Fabia z dołączonym bagażnikiem. Samochód został zaprojektowany z uwzględnieniem specyfiki indyjskiego rynku, choć jego rozmiary i charakter mogą budzić takie skojarzenia.
Dlaczego Skoda Slavia nie trafi do Europy?
Slavia pozostaje przede wszystkim samochodem na rynki, na których sedany nadal cieszą się dużym zainteresowaniem. Skoda nie planuje wprowadzenia tego modelu do europejskiej gamy, dlatego europejscy kierowcy mogą oglądać go głównie na zdjęciach.
Po liftingu Slavia pokazuje jednak, jak bardzo różnić mogą się oczekiwania klientów na poszczególnych rynkach. Ośmiobiegowy automat, mocny silnik 1.5 TSI, bogate wyposażenie i przede wszystkim masaż tylnej kanapy tworzą zaskakująco interesującą kombinację.
Sprawdź: Tańsza Skoda wraca do gry. Nowa wersja Easy może przyciągnąć klientów szukających oszczędności
Skoda Slavia raczej nie zmieni europejskiej gamy marki, ale pozostaje jednym z ciekawszych przykładów tego, jak producent może dostosować samochód do lokalnych potrzeb. I właśnie dlatego indyjski sedan Skody może zainteresować także kierowców z Europy.