Odcinkowy pomiar prędkości uspokaja kierowców. Wszystko zmienia ten znak
Odcinkowy pomiar prędkości nie sprawdza chwilowej prędkości samochodu, lecz średnią z całego kontrolowanego odcinka. Za znakiem D-51a nawet kierowcy, którzy wcześniej jechali szybciej, zwykle zaczynają pilnować prędkości.
Mogą chwilowo przekroczyć limit, ale później muszą zwolnić, aby średnia z całej trasy pozostała zgodna z przepisami. Po minięciu znaku D-51b część kierowców natychmiast wraca jednak do wcześniejszego stylu jazdy.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
Odcinkowy pomiar prędkości, czyli OPP, działa inaczej niż klasyczny fotoradar. System nie rejestruje pojedynczego wskazania prędkości, lecz oblicza średnią prędkość pojazdu na całym monitorowanym odcinku.
Kontrolę umożliwiają dwa zsynchronizowane zestawy kamer wyposażonych w ANPR, czyli system automatycznego rozpoznawania numerów rejestracyjnych. Pierwszy punkt znajduje się przy znaku D-51a oznaczającym początek pomiaru, a drugi przy znaku D-51b wskazującym jego koniec.
System odczytuje tę samą tablicę rejestracyjną w obu punktach, a następnie oblicza czas przejazdu. Na tej podstawie ustala średnią prędkość samochodu. Jeśli przekracza ona obowiązujący limit, informacja o wykroczeniu trafia do CANARD, a dalsza procedura może przebiegać podobnie jak w przypadku wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar.
Przeczytaj: CANARD uruchomił nowe odcinkowe pomiary prędkości. Rekordowy odcinek ma 19 km
Jaki limit prędkości obowiązuje na odcinku pomiarowym?
Podczas przejazdu trzeba przede wszystkim zwracać uwagę na limit obowiązujący na całym kontrolowanym odcinku. Może on wynosić np. 70 lub 100 km/h. Na drogach szybkiego ruchu obowiązują natomiast odpowiednie limity wynikające z przepisów, w tym 120 km/h na drogach ekspresowych oraz 140 km/h na autostradach, jeśli nie wprowadzono dodatkowego ograniczenia.
Odcinkowy pomiar daje więc pewien margines na krótkotrwałe przekroczenie prędkości, ale nie oznacza, że kierowca może bezkarnie jechać szybciej przez dłuższy czas. Liczy się ostateczna średnia prędkość między punktami kontrolnymi.
Przykładowo, jeżeli kierowca przez część trasy jedzie szybciej od limitu, może później obniżyć tempo. Jeżeli średnia z całego odcinka pozostanie w granicach obowiązującego ograniczenia, sam fakt chwilowego przekroczenia nie musi oznaczać mandatu z OPP.
Odcinkowy pomiar prędkości skutecznie zmienia zachowanie kierowców
Świadomość prowadzonej kontroli wyraźnie wpływa na zachowanie kierowców. Po minięciu znaku D-51a wiele osób zaczyna pilnować prędkości, nawet jeśli chwilę wcześniej poruszały się znacznie szybciej.
Znaczenie ma również długość kontrolowanego odcinka. Kamery mogą być oddalone od siebie o kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilometrów. Kierowca musi więc utrzymywać odpowiednie tempo przez znacznie większą część trasy niż w przypadku pojedynczego fotoradaru.
To właśnie świadomość stałej kontroli sprawia, że OPP może skutecznie uspokajać ruch. Kierowcy nie zawsze wiedzą dokładnie, gdzie kończy się pomiar, dlatego część z nich utrzymuje niższą prędkość przez cały kontrolowany fragment.
Znak D-51b kończy pomiar. Wtedy część kierowców przyspiesza
Minięcie znaku D-51b oznacza koniec kontrolowanego odcinka. System ma już dane potrzebne do obliczenia średniej prędkości i nie wykorzystuje dalszej części trasy do tego konkretnego pomiaru.
W praktyce właśnie wtedy można zaobserwować zmianę zachowania części kierowców. Samochody, które jeszcze chwilę wcześniej jechały spokojnie, zaczynają przyspieszać. Świadomość zakończenia kontroli powoduje więc powrót do wcześniejszego tempa jazdy.
Nie oznacza to jednak, że po minięciu D-51b można ignorować ograniczenia. Koniec odcinkowego pomiaru nie jest końcem obowiązujących przepisów dotyczących prędkości. Jeśli za znakiem nadal obowiązuje określony limit, kierowca musi się do niego stosować.
Sprawdź: Mandat z fotoradaru będzie o 25 proc. niższy. Kierowca musi spełnić jeden warunek
OPP działa przede wszystkim dzięki świadomości kontroli
Odcinkowy pomiar prędkości nie eliminuje problemu nadmiernej prędkości, ale skutecznie ogranicza ją na monitorowanych fragmentach dróg. Jego działanie opiera się nie tylko na możliwości wystawienia mandatu, lecz także na świadomości kierowców, że ich przejazd jest kontrolowany na całej trasie.
Znaki D-51a i D-51b wyznaczają granice pomiaru, ale dla kierowcy najważniejsza pozostaje zasada: trzeba pilnować średniej prędkości na całym odcinku. Po D-51b kontrola się kończy, lecz limit prędkości nadal obowiązuje.