Mercedes ma pomysł na drive-thru. Koniec z zamawianiem przez głośnik
Mercedes chce przenieść zamawianie jedzenia w restauracjach drive-thru bezpośrednio na ekran samochodu. Kierowca i pasażerowie mogliby przeglądać menu, wybierać dania, sprawdzać podsumowanie i płacić bez konieczności powtarzania zamówienia do głośnika.
Samochód rozpoznawałby konkretny lokal i uruchamiał jego aplikację. Na razie jest to tylko pomysł opisany w zgłoszeniu patentowym, ale pokazuje możliwy kierunek rozwoju samochodowych systemów multimedialnych.
Mercedes chce wyświetlać menu drive-thru na ekranie auta
Według koncepcji Mercedesa samochód mógłby rozpoznać, że znajduje się w pobliżu restauracji obsługującej zamówienia drive-thru. Do wykrywania konkretnego miejsca mogłyby służyć dane lokalizacyjne lub niewielkie nadajniki Bluetooth rozmieszczone na terenie restauracji.
Po rozpoznaniu punktu na ekranie samochodu uruchamiałaby się aplikacja odpowiedniej sieci gastronomicznej. System pobierałby aktualne menu, a użytkownik mógłby przeglądać dostępne dania, warianty oraz promocje.
W ofercie mogłyby znaleźć się również informacje o alergenach i wartościach odżywczych. Dzięki temu kierowca i pasażerowie nie musieliby podejmować decyzji w pośpiechu ani próbować usłyszeć wszystkich pozycji przez głośnik znajdujący się przy stanowisku zamówień.
Zobacz: Mercedes-AMG zrobił ekstremalne coupe. V8, 646 KM i tylko 30 egzemplarzy
Zamówienie można byłoby zatwierdzić na ekranie lub głosowo
Użytkownik mógłby wybrać dania za pomocą ekranu samochodu albo skorzystać z obsługi głosowej. Następnie system prezentowałby podsumowanie całego zamówienia, pozwalając sprawdzić wybrane pozycje i poprawić ewentualne błędy przed zatwierdzeniem.
Po akceptacji zamówienie byłoby przekazywane bezpośrednio do systemu restauracji. Płatność mogłaby odbywać się z poziomu samochodu, bez konieczności prowadzenia dodatkowej rozmowy z pracownikiem.
Takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć liczbę nieporozumień. Zamiast skupiać się na tym, czy mikrofon prawidłowo zarejestrował kolejne elementy zamówienia, użytkownik mógłby sprawdzić wszystkie pozycje na ekranie i zatwierdzić je dopiero po weryfikacji.
Samochód mógłby dopasować menu do pasażerów
Mercedes rozważa również możliwość personalizacji zamówień. System mógłby rozpoznawać osoby podróżujące samochodem, a następnie wykorzystywać informacje o ich wcześniejszych wyborach do podpowiadania konkretnych dań.
W praktyce oznaczałoby to, że menu byłoby dopasowane nie tylko do samochodu, ale również do jego pasażerów i zajmowanych przez nich miejsc. Przy kolejnej wizycie system mógłby szybciej wyświetlić produkty, które dana osoba wybierała wcześniej.
W bardziej zaawansowanej wersji rozwiązanie mogłoby uwzględniać sposób składania zamówień przez poszczególnych pasażerów. Każdy z nich mógłby wskazać własne pozycje, a całość byłaby następnie prezentowana na ekranie do wspólnego zatwierdzenia.
Czy Mercedes wprowadzi takie rozwiązanie do samochodów?
Na razie nie ma potwierdzenia, że zamawianie jedzenia w ten sposób trafi do seryjnych samochodów Mercedesa. Pomysł znajduje się na etapie zgłoszenia patentowego, a producent nie ogłosił wdrożenia systemu ani współpracy z konkretną siecią restauracji.
Żeby rozwiązanie działało w praktyce, samochód musiałby otrzymywać aktualne menu, rozpoznawać konkretny lokal i mieć możliwość bezpiecznego przekazywania zamówień do jego systemu. Konieczne byłoby również zapewnienie odpowiedniej obsługi płatności i ochrony danych użytkowników.
Z punktu widzenia kierowcy największą korzyścią byłaby możliwość spokojnego sprawdzenia oferty i całego zamówienia na własnym ekranie. Samochód mógłby stać się pośrednikiem między klientem a restauracją, ograniczając znaczenie rozmowy prowadzonej w hałasie.
Przeczytaj: Digitalizacja jest passé. Analogowe instrumenty wracają do łask
Samochód jako centrum codziennych usług
Pomysł Mercedesa pokazuje, że ekrany i systemy multimedialne w samochodach mogą w przyszłości służyć nie tylko do obsługi nawigacji, muzyki i komunikacji. Mogłyby również ułatwiać codzienne zakupy i korzystanie z usług dostępnych po drodze.
Na razie zamawianie jedzenia z poziomu auta pozostaje koncepcją. Jeśli jednak producenci rozwiną współpracę z sieciami gastronomicznymi, samochód może w przyszłości pełnić funkcję cyfrowego centrum usług, które rozpoznaje miejsce, dopasowuje ofertę i pomaga zrealizować zamówienie.