Nowy Seat Leon za 92 tys. zł. Tyle kosztuje dziś dobrze wyposażony kompakt
92 000 zł - tyle trzeba zapłacić za nowego Seata Leona 115 KM w wersji Style. Producent oferuje model wyłącznie w dwóch odmianach: Style i FR, więc nawet podstawowa specyfikacja nie jest skrajnie okrojona.
Jeszcze kilka lat temu zakup nowego kompaktu za około 90 tys. zł oznaczał liczne kompromisy. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Seat Leon staniał do około 92 tys. zł, a jednocześnie zachował wyposażenie, którego jeszcze niedawno można było oczekiwać od znacznie droższych wersji. To efekt rosnącej konkurencji na rynku nowych samochodów, zwłaszcza ze strony producentów z Chin, którzy zmuszają europejskie marki do oferowania lepiej wyposażonych aut już w podstawowych odmianach.
Seat Leon za 92 tys. zł. Co oferuje najtańsza wersja?
Jeszcze niedawno najtańszy Seat Leon kosztował około 97 tys. zł. Dziś ceny startują od około 92 tys. zł, co czyni go jednym z ciekawszych kompaktów w swojej klasie. To efekt coraz większej konkurencji na rynku, zwłaszcza ze strony producentów z Chin, którzy wymuszają bogatsze wyposażenie już w podstawowych wersjach.
Co ważne, Seat oferuje Leona tylko w dwóch odmianach - Style i FR. Oznacza to, że nawet tańsza wersja Style nie została mocno okrojona z wyposażenia.
Bogate wyposażenie już w standardzie
Najtańszy Leon oferuje zestaw wyposażenia, którego jeszcze kilka lat temu można było oczekiwać dopiero od droższych wersji.
Na pokładzie znajdziemy m.in. tempomat, system Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania i wykrywaniem pieszych oraz rowerzystów, asystenta pasa ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych, ostrzeganie o ruchu poprzecznym oraz czujniki parkowania z przodu i z tyłu.
Standard obejmuje również siedem poduszek powietrznych, trzystrefową klimatyzację automatyczną, 10,25-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, ekran multimediów o przekątnej 10,4 cala, reflektory EcoLED, tylne lampy LED oraz 16-calowe felgi aluminiowe.
Przeczytaj: Nawet 12 tys. zł rabatu na nowe Seaty i Volkswageny. Promocja już ruszyła
W prezentowanym egzemplarzu dopłacono jedynie do elektrycznie regulowanych, podgrzewanych i składanych lusterek z funkcją automatycznego opuszczania podczas cofania oraz koła dojazdowego. Kamera cofania pozostaje opcją.
Oszczędny silnik i niskie spalanie
Pod maską pracuje czterocylindrowy silnik benzynowy 1.5 o mocy 115 KM. To jednostka nastawiona przede wszystkim na ekonomię, a nie sportowe osiągi.
Producent deklaruje średnie zużycie paliwa na poziomie 5,6-5,9 l/100 km według normy WLTP. W praktyce podczas spokojnej jazdy po drogach krajowych spalanie może spaść nawet do około 4,5 l/100 km.
Dzięki temu Leon pozostaje atrakcyjną propozycją dla osób pokonujących duże przebiegi i szukających samochodu o niskich kosztach eksploatacji.
Praktyczny kompakt na co dzień
Seat Leon ma 1799 mm szerokości i oferuje bagażnik o pojemności 380 litrów. To wartości, które bez problemu wystarczą większości kierowców i rodzin, choć część konkurentów oferuje nieco większą przestrzeń bagażową.
Atutem modelu pozostaje także dobrze rozwinięta sieć serwisowa oraz łatwo dostępne części zamienne, co przekłada się na niższe koszty użytkowania.
Sprawdź: Cupra stworzyła własną tożsamość. Formentor, Leon i Raval pokazują dlaczego
Coraz ciekawsza oferta Seata
Obniżka ceny do około 92 tys. zł sprawia, że Leon ponownie staje się jednym z najciekawszych kompaktów w swoim segmencie. Jeśli Seat utrzyma obecny poziom wyposażenia i atrakcyjny cennik, model może skutecznie konkurować nie tylko z europejskimi rywalami, ale także z coraz liczniejszymi markami z Chin.