Orlen testuje nową roślinę do produkcji paliw. Może zmienić polskie rolnictwo
Orlen rozpoczyna projekt, który może zmienić rolę polskich pól w produkcji paliw — koncern testuje lniankę siewną jako surowiec do biopaliw transportowych i lotniczych. We współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu firma sprawdzi optymalne warunki uprawy oraz możliwość wykorzystania gruntów niższych klas.
Projekt wpisuje się w program Międzyplony dla Biopaliw i łączy się z uruchomioną instalacją HVO w Płocku, co tworzy realną ścieżkę przeniesienia wyników badań do produkcji. Dla rolników i branży paliwowej oznacza to potencjalne otwarcie nowych rynków bez konkurencji z uprawami spożywczymi.
Orlen sprawdzi nową roślinę do produkcji paliw. Może zmienić rolę polskich pól
Orlen rozpoczął współpracę z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu, by zbadać potencjał lnianki siewnej jako surowca do produkcji biopaliw. Celem projektu jest nie tylko ocena samej rośliny, ale także opracowanie optymalnych warunków jej uprawy i stworzenie krajowego łańcucha dostaw dla paliw transportowych oraz lotniczych.
To kolejny krok w kierunku większego wykorzystania krajowych surowców przy produkcji paliw odnawialnych.
Dlaczego Orlen stawia na lniankę siewną?
Lnianka siewna (Camelina sativa) ma kilka cech, które przyciągnęły uwagę branży paliwowej. W porównaniu z rzepakiem lepiej radzi sobie na słabszych glebach i jest bardziej odporna na trudne warunki pogodowe, w tym suszę.
To oznacza możliwość wykorzystania gruntów niższych klas, które często nie nadają się do intensywnej produkcji żywności. Dzięki temu rozwój biopaliw nie musi konkurować z uprawami przeznaczonymi na cele spożywcze.
Sprawdź: Nie będzie podwyżki cen paliw od 16 czerwca. Rząd przedłużył ważną ulgę
Wspólne badania z naukowcami
Projekt realizowany jest razem z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu. Naukowcy mają pomóc określić, jakie warunki uprawy zapewnią najlepsze plony oraz czy lnianka może stać się stabilnym źródłem surowca dla przemysłu paliwowego.
Dla Orlenu kluczowe znaczenie ma przewidywalność produkcji i możliwość budowy trwałego systemu dostaw opierającego się na polskich gospodarstwach rolnych.
Biopaliwa z krajowych surowców
Badania są częścią programu "Międzyplony dla Biopaliw", który ma połączyć rolników, sektor paliwowy i partnerów technologicznych. Celem jest zwiększenie udziału krajowych surowców w produkcji paliw odnawialnych.
Jeśli projekt zakończy się sukcesem, lnianka może znaleźć zastosowanie zarówno w biopaliwach dla transportu drogowego, jak i paliwach lotniczych. To szczególnie ważne w czasie, gdy sektor transportowy musi stopniowo ograniczać emisję CO₂.
Ważna rola instalacji HVO w Płocku
Znaczenie projektu rośnie również dzięki uruchomionej przez Orlen instalacji HVO w Płocku. Technologia HVO pozwala produkować odnawialne paliwa o parametrach zbliżonych do tradyjnego diesla.
Koncern liczy, że w przyszłości lnianka siewna mogłaby zasilać tę instalację krajowym surowcem, ograniczając zależność od importu i wzmacniając bezpieczeństwo dostaw.
Zobacz również: Historyczny moment w Chinach. Auta spalinowe właśnie wypadły z TOP 10 sprzedaży
To dopiero początek
Kierowcy nie odczują efektów projektu od razu, bo badania są na wczesnym etapie. Jednak kierunek jest wyraźny - przyszłość biopaliw ma coraz mocniej opierać się na lokalnych surowcach i krajowym rolnictwie.
Jeżeli wyniki okażą się obiecujące, lnianka siewna może stać się ważnym elementem polskiego rynku biopaliw, a część paliw przyszłości będzie zaczynała swoją drogę nie w rafinerii, lecz na polskich polach.