Pieszy poza pasami nie zawsze ma pierwszeństwo. Wielu kierowców wciąż się myli
Pieszy może przejść przez ulicę poza wyznaczonym przejściem, ale nie zawsze ma pierwszeństwo. W jednych sytuacjach kierowca musi poczekać, w innych to pieszy powinien ustąpić. Znajomość zasad dotyczących jazdy na wprost i skrętu pozwala uniknąć mandatu w wysokości 1500 zł, a przy recydywie 3000 zł, oraz 15 lub 30 punktów karnych.
Wielu kierowców błędnie zakłada, że pieszy poza zebrą zawsze musi ustąpić samochodom. Przepisy są jednak bardziej skomplikowane. W niektórych sytuacjach to kierowca ma obowiązek zatrzymać się i przepuścić pieszego, nawet jeśli na jezdni nie ma żadnych pasów.
Pieszy poza zebrą może przejść, ale nie zawsze ma pierwszeństwo
Przepisy pozwalają pieszym przekraczać jezdnię także poza wyznaczonym przejściem. Można to zrobić m.in. na skrzyżowaniu bez pasów lub wtedy, gdy najbliższe przejście znajduje się dalej niż 100 metrów. Wyjątkiem są miejsca, w których ruch pieszych został fizycznie ograniczony, np. przez bariery czy ogrodzenia.
Samo prawo do przejścia nie oznacza jednak automatycznego pierwszeństwa. To właśnie ten element najczęściej budzi wątpliwości zarówno wśród kierowców, jak i pieszych.
Gdy kierowca jedzie prosto, pierwszeństwo ma samochód
Jeżeli kierowca przejeżdża przez skrzyżowanie na wprost, a na jezdni nie ma wyznaczonego przejścia dla pieszych, nie musi ustępować osobie przechodzącej przez drogę. W takiej sytuacji to pieszy powinien poczekać na bezpieczną możliwość przejścia.
Oznacza to, że legalne przechodzenie przez jezdnię poza pasami nie jest równoznaczne z pierwszeństwem. Kierowca zachowuje je podczas jazdy na wprost.
Poznaj: 10 absurdów w polskim kodeksie drogowym. Eksperci od lat domagają się zmian
Przy skręcie sytuacja zmienia się całkowicie
Inne zasady obowiązują podczas skręcania. Kierowca, który skręca w drogę poprzeczną, musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu przez jezdnię drogi, w którą wjeżdża - nawet jeśli nie ma tam przejścia dla pieszych.
Powód jest prosty. Skręcający pojazd przecina tor ruchu pieszego, dlatego to na kierowcy spoczywa obowiązek zapewnienia mu bezpiecznego przejścia. W tym przypadku brak zebry nie ma żadnego znaczenia.
To właśnie ten przepis jest jedną z najczęstszych przyczyn mandatów nakładanych na kierowców przy skrzyżowaniach.
Mandat może wynieść nawet 3000 zł
Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu w sytuacji, gdy przepisy tego wymagają, wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Kierowca ryzykuje mandat w wysokości 1500 zł oraz 15 punktów karnych.
Jeżeli podobne wykroczenie zostanie popełnione ponownie w ciągu roku, kara wzrasta do 3000 zł i 30 punktów karnych. Dla wielu kierowców oznacza to utratę prawa jazdy.
Przeczytaj: Policja sprawdza to podczas kontroli. Mandat może sięgnąć 3000 zł
Najważniejsza jest różnica między jazdą na wprost a skrętem
W praktyce o pierwszeństwie pieszego poza zebrą najczęściej decyduje jeden szczegół - manewr wykonywany przez kierowcę. Podczas jazdy na wprost przez skrzyżowanie bez przejścia pierwszeństwo ma pojazd. Gdy kierowca skręca, musi ustąpić pieszemu przechodzącemu przez drogę, w którą wjeżdża.
To pozornie niewielka różnica, ale właśnie ona decyduje o odpowiedzialności za zdarzenie drogowe, wysokości mandatu i liczbie punktów karnych. Dlatego przed każdym skrętem warto zwrócić uwagę nie tylko na inne samochody, ale także na pieszych znajdujących się przy krawędzi jezdni.