Porsche zmienia Taycana. Pojawią się „biegi”, nowy przycisk i większa bateria
Porsche przygotowało jedną z najbardziej nietypowych nowości dla elektryków. Taycan na rok modelowy 2027 otrzyma funkcję E-Shift, która symuluje pracę ośmiobiegowej skrzyni, wirtualny obrotomierz i zmianę przełożeń za pomocą łopatek przy kierownicy.
Oprócz tego producent wprowadza większy akumulator 105 kWh, nowe rozwiązania we wnętrzu oraz usprawnienia systemu ładowania.
Porsche Taycan dostaje „biegi”. Tak działa E-Shift
Największą nowością jest system E-Shift, dostępny w całej gamie Taycana. Aktywuje się go za pomocą charakterystycznego, okrągłego niebieskiego przycisku na kierownicy. Po jego włączeniu kierowca może zmieniać osiem wirtualnych przełożeń przy pomocy łopatek, a na ekranie pojawia się cyfrowy obrotomierz.
Choć samochód pozostaje w pełni elektryczny i nie otrzymuje fizycznej skrzyni biegów, system odtwarza charakterystyczne dla aut spalinowych odczucia – zmianę przełożeń, chwilową utratę momentu obrotowego czy działanie ogranicznika obrotów. To rozwiązanie ma przede wszystkim zwiększyć zaangażowanie kierowcy.
Przeczytaj: Zysk operacyjny Porsche spadł o 92,7 proc. Firma tnie koszty i wdraża strategię 2035
Nie poprawia osiągów, ale ma dawać więcej emocji
Porsche podkreśla, że E-Shift nie wpływa na osiągi ani zasięg. Funkcja nie skraca czasu ładowania, nie zwiększa mocy i nie zmienia właściwości jezdnych. Jej zadaniem jest wyłącznie dostarczenie bardziej angażujących wrażeń podczas jazdy.
To wyraźny sygnał, że producenci sportowych elektryków zaczynają rywalizować już nie tylko osiągami, ale również emocjami. Podobne rozwiązania pojawiły się wcześniej m.in. w Hyundaiu Ioniq 5 N oraz elektrycznych modelach Mercedes-AMG, które oferują symulowane biegi, sztuczny dźwięk silnika i dodatkowe efekty akustyczne.
Większa bateria i zmiany we wnętrzu
Rok modelowy 2027 przynosi również kilka praktycznych nowości. Wersje Taycan, Taycan 4 i Taycan 4S otrzymają standardowo akumulator o pojemności 105 kWh, co powinno przełożyć się na większy zasięg.
Porsche zmodernizowało także wyposażenie wnętrza. Odświeżono system multimedialny, pojawiła się nowa tacka do ładowania smartfona z magnetycznym uchwytem oraz ładowaniem bezprzewodowym o mocy 25 W. Dodatkowo niemal wszystkie wersje modelu otrzymały port ładowania NACS po stronie pasażera. Wyjątkiem pozostaje topowy Turbo GT z pakietem Weissach.
To odpowiedź na spadek sprzedaży Taycana
Nowości nie są przypadkowe. Sprzedaż Porsche Taycan wyraźnie spadła w ostatnich latach – z rekordowych 41 296 egzemplarzy w 2021 roku do 16 339 sztuk w 2025 roku. Producent szuka więc nowych sposobów na zainteresowanie klientów, nie tylko poprzez większe baterie czy lepsze osiągi, ale także poprzez bardziej angażujące doświadczenia za kierownicą.
W segmencie sportowych samochodów elektrycznych coraz wyraźniej widać nowy trend. Samo błyskawiczne przyspieszenie przestaje wystarczać – kierowcy oczekują także emocji, które dotąd kojarzyły się głównie z autami spalinowymi.
Zobacz: Porsche zamyka trzy spółki i zwolni setki pracowników. Kryzys uderza coraz mocniej
Czy kierowcy kupią ten pomysł?
E-Shift może okazać się jedną z najbardziej dyskutowanych funkcji w nowym Taycanie. Dla jednych będzie ciekawym sposobem na urozmaicenie jazdy, dla innych jedynie cyfrową imitacją klasycznej skrzyni biegów.
Jedno jest jednak pewne – Porsche pokazuje, że przyszłość sportowych elektryków nie będzie opierać się wyłącznie na coraz większych akumulatorach i lepszych osiągach. Coraz większą rolę zaczynają odgrywać również emocje, które samochód potrafi wywołać za kierownicą.