Zysk operacyjny Porsche spadł o 92,7 proc. Firma tnie koszty i wdraża strategię 2035
Zysk operacyjny Porsche skurczył się o 92,7 proc. do 413 mln euro - to sygnał ostrego resetu w centrali Zuffenhausen. Przychody spadły do 36,27 mld euro, a nadzwyczajne koszty wyniosły około 3,9 mld euro. W odpowiedzi firma zamyka poboczne projekty, sprzedaje udziały w Bugatti Rimac i Rimac Group oraz planuje redukcję ponad 500 etatów. Spadek dostaw w I kwartale 2026 o 15 proc. dodatkowo przyspieszył decyzję o skupieniu na wyżej marżowych segmentach.
Najmocniej wybrzmiewa zmiana priorytetów. Porsche przez lata mogło pozwalać sobie na kosztowne eksperymenty i szeroką ofensywę inwestycyjną, ale obecne wyniki pokazują, że era bezpiecznego wzrostu właśnie się kończy. Marka wraca do twardego liczenia marży i rentowności każdego projektu.
Porsche tnie koszty po załamaniu zysków
Porsche weszło w 2026 rok z jednym z największych kryzysów rentowności od lat. Przychody spadły z 40,08 do 36,27 mld euro, a zysk operacyjny skurczył się aż o 92,7 proc. — do 413 mln euro. Marża operacyjna stopniała do zaledwie 1,1 proc., a firmę dodatkowo obciążyły nadzwyczajne koszty sięgające około 3,9 mld euro.
Załamanie wyników przyspieszyło radykalną reorganizację. Porsche ogranicza poboczne projekty, redukuje zatrudnienie i wraca do działalności, która generuje najwyższe marże. Nowy prezes Michael Leiters, wcześniej związany z McLarenem, stawia na uproszczenie struktury i koncentrację na najbardziej dochodowych modelach.
Ponad 500 etatów mniej. Porsche ogranicza projekty poboczne
Najmocniej cięcia uderzą w trzy spółki zależne: Cellforce Group zajmującą się technologiami akumulatorowymi, Cetitec rozwijające oprogramowanie komunikacyjne dla Grupy VW oraz Porsche eBike Performance.
To właśnie dział rowerów elektrycznych odczuje reorganizację najmocniej. W zakładach w Ottobrunn i Zagrzebiu pracuje około 360 osób, a łącznie redukcje przekroczą 500 etatów.
Równolegle Porsche upraszcza strukturę zarządzania. Liczba działów w centrali spada z ośmiu do siedmiu, a obszar Car IT zostaje włączony bezpośrednio do pionu badań i rozwoju. Celem jest skrócenie procesów decyzyjnych i szybsze wdrażanie nowych technologii.
Porsche wychodzi z Bugatti Rimac i Rimac Group
Elementem nowej strategii jest również wycofanie się z kapitałowych aliansów. Porsche sprzedaje udziały w Bugatti Rimac oraz Rimac Group, kończąc współpracę rozpoczętą w 2021 roku.
Do tej pory marka posiadała 45 proc. udziałów w Bugatti Rimac oraz 20,6 proc. w Rimac Group. Teraz firma chce ograniczyć rozproszenie inwestycji i skoncentrować kapitał na podstawowym biznesie motoryzacyjnym.
To wyraźny sygnał, że Porsche zamierza ograniczyć kosztowne projekty poboczne i skupić się na modelach generujących najwyższą rentowność.
Sprzedaż Porsche spada. Problemy nie dotyczą już tylko Chin
W pierwszym kwartale 2026 roku Porsche dostarczyło 60 991 samochodów, czyli o 15 proc. mniej niż rok wcześniej. Spadki pojawiły się na większości kluczowych rynków.
W Ameryce Północnej dostawy zmniejszyły się o 11 proc., w Europie bez Niemiec o 18 proc., a na rynkach wschodzących i zamorskich o 20 proc. Jedynym jasnym punktem pozostają Niemcy, gdzie sprzedaż wzrosła o 4 proc.
Na wyniki wpłynęło zakończenie produkcji spalinowych modeli 718 Boxster i Cayman oraz wcześniejsze wycofanie spalinowego Macana w części regionów. Dodatkowo w USA wygasły ulgi podatkowe na samochody elektryczne i hybrydowe, co schłodziło popyt.
911 rośnie mimo kryzysu. Macan pokazuje problem z elektryfikacją
Największym zwycięzcą pozostaje Porsche 911. Kultowy model zwiększył dostawy o 22 proc. do 13 889 egzemplarzy, potwierdzając, że klienci nadal chętnie wybierają klasyczne sportowe konfiguracje.
Największy wolumen generuje jednak Cayenne — 19 183 auta mimo lekkiego spadku sprzedaży. Macan znalazł 18 209 nabywców, ale ponad połowa sprzedaży nadal dotyczy wersji spalinowych dostępnych poza UE.
To pokazuje, że pełne przejście na napęd elektryczny nie przebiega zgodnie z wcześniejszymi założeniami marki. Chłodniejszy rynek EV, słabszy popyt w Chinach i zmiany podatkowe w USA zmuszają Porsche do bardziej ostrożnego podejścia.
Zobacz również: Porsche łamie schemat. 911 GT3 S/C bez automatu
Strategia 2035: mniej projektów, więcej marży
Nowa strategia Porsche zakłada uproszczenie firmy i przesunięcie środka ciężkości w stronę najbardziej rentownych segmentów. Marka chce zarabiać więcej na droższych, bardziej pożądanych modelach zamiast walczyć wyłącznie o wolumen sprzedaży.
Właśnie dlatego Porsche ogranicza poboczne inwestycje, centralizuje rozwój technologii i porządkuje portfolio. Dane sprzedażowe jasno pokazują, które modele nadal budują siłę marki: 911 odpowiada za emocje i wizerunek, Cayenne za wolumen, a problemy elektrycznego Macana studzą wcześniejsze plany szybkiej elektryfikacji.
Najbliższe kwartały pokażą, czy cięcia kosztów i koncentracja na wyższych marżach pozwolą Porsche szybko odbudować rentowność.