Rewolucja na drogach. Od września 18-latkowie usiądą za kierownicą autobusów
Od 3 września 2026 roku 18-latkowie będą mogli legalnie prowadzić autobusy na wybranych trasach w Polsce. Nowe przepisy obniżają minimalny wiek kierowców posiadających kategorie D i D1, co ma pomóc przewoźnikom zmagającym się z chronicznym brakiem pracowników. Dla pasażerów oznacza to szansę na większą liczbę kursów i stabilniejsze funkcjonowanie komunikacji publicznej.
Branża transportu publicznego od lat alarmuje, że niedobór kierowców staje się jednym z największych problemów komunikacji miejskiej i regionalnej. W wielu miastach przewoźnicy mają trudności z obsadzeniem wszystkich kursów, a rosnąca średnia wieku kierowców dodatkowo pogłębia problem.
Od 3 września 2026 roku 18-latkowie będą mogli prowadzić autobusy
Od 3 września 2026 roku w Polsce zaczną obowiązywać przepisy, które obniżą minimalny wiek kierowców autobusów. Oznacza to, że na liniach komunikacji miejskiej i regionalnej mogą pojawić się 18-letni kierowcy posiadający odpowiednie uprawnienia. Zmiana ma pomóc przewoźnikom walczącym z narastającymi brakami kadrowymi oraz rosnącą średnią wieku kierowców.
Nowelizacja jest efektem wcześniejszych decyzji Parlamentu Europejskiego i ma ułatwić młodym osobom wejście do zawodu. Według przewoźników większa dostępność kierowców może przełożyć się na lepszą regularność kursów i łatwiejsze utrzymanie siatki połączeń.
Jakie uprawnienia zyskają 18-letni kierowcy?
Nowe przepisy różnicują zakres uprawnień w zależności od kategorii prawa jazdy.
Posiadacze kategorii D będą mogli od 18. roku życia prowadzić autobusy na regularnych liniach krajowych, pod warunkiem że długość trasy nie przekracza 50 km.
Większe możliwości otrzymają kierowcy z kategorią D1. Uprawnienie to dotyczy autobusów o długości do 8 metrów, przeznaczonych do przewozu maksymalnie 17 osób wraz z kierowcą. W ich przypadku nie będzie obowiązywał limit długości trasy na terenie Polski.
Zobacz również: UE wprowadza nowe światła hamowania. Kierowcy zobaczą je już od 7 lipca 2026 r.
Pełne uprawnienia nadal będą uzależnione od wieku. Kierowcy kategorii D będą mogli wykonywać krajowe przewozy bez ograniczenia długości tras po ukończeniu 20 lat, natomiast przewozy międzynarodowe pozostaną dostępne od 21. roku życia.
Dlaczego rząd zmienia przepisy?
Powodem są przede wszystkim problemy kadrowe w komunikacji publicznej. W wielu miastach przewoźnicy od lat sygnalizują niedobór kierowców, który wpływa na funkcjonowanie transportu zbiorowego.
Braki kadrowe prowadziły niekiedy do ograniczania liczby kursów, skracania tras lub zmniejszania częstotliwości połączeń. Jednocześnie średnia wieku kierowców autobusów systematycznie rośnie, a do zawodu trafia zbyt mało młodych pracowników.
Obniżenie minimalnego wieku ma przyspieszyć dopływ nowych kierowców i ułatwić przewoźnikom uzupełnianie wakatów. Dzięki temu kandydaci będą mogli rozpocząć pracę nawet kilka lat wcześniej niż dotychczas.
Co zmieni się dla pasażerów?
Najważniejszym efektem nowych przepisów ma być większa stabilność komunikacji publicznej. Jeśli przewoźnicy szybciej znajdą nowych kierowców, łatwiej będzie utrzymać rozkłady jazdy i ograniczyć problemy z odwoływanymi kursami.
Dla pasażerów oznacza to potencjalnie więcej połączeń i większą regularność kursowania autobusów. Jednocześnie widok bardzo młodych kierowców za kierownicą autobusów może początkowo budzić zaskoczenie. Warto jednak pamiętać, że każda osoba wykonująca ten zawód nadal będzie musiała przejść wymagane szkolenia i zdobyć odpowiednie kwalifikacje.
Przeczytaj: Ministerstwo potwierdziło daty. Rejestracja i wyrejestrowanie auta czekają duże zmiany
Nowe przepisy nie rozwiążą wszystkich problemów transportu publicznego z dnia na dzień, ale mogą stać się jednym z najważniejszych narzędzi w walce z niedoborem kierowców. Dla wielu miejskich i regionalnych przewoźników będzie to pierwsza tak duża zmiana kadrowa od lat.