Stara konstrukcja, nowy napęd i ponad 1200 KM. Karma pokazuje niezwykły projekt
Karma Revero Eximius 1 to radykalna metamorfoza konstrukcji, która zadebiutowała jeszcze jako Fisker Karma w 2011 roku. Pod eleganckim nadwoziem pracuje teraz hybrydowy układ z wolnossącym silnikiem V8 o pojemności 6,2 litra i napędem elektrycznym.
Łączna moc przekracza 1200 KM, a sprint od 0 do 60 mil na godzinę zajmuje zaledwie 2,7 sekundy. Nie jest to jednak zwykła wersja produkcyjna, lecz początek programu budowy niemal unikatowych samochodów na indywidualne zamówienie.
Karma Revero Eximius 1. Konstrukcja znana od lat, ale zupełnie nowy charakter
Historia tej konstrukcji sięga 2011 roku, kiedy na rynku pojawił się Fisker Karma. Samochód z czasem trafił pod skrzydła marki Karma Automotive, a teraz doczekał się najbardziej radykalnej odmiany. Eximius 1 zachowuje charakterystyczną sylwetkę luksusowego gran turismo, ale jego osiągi zbliżają go do świata supersamochodów.
Największa zmiana kryje się pod maską. Zamiast typowego dla wcześniejszego Revero układu zastosowano hybrydowy napęd szeregowy typu plug-in, w którym silnik spalinowy pełni funkcję generatora energii, a koła napędzają jednostki elektryczne.
Wolnossące V8 i ponad 1200 KM. Tak działa napęd Eximius 1
Sercem układu jest wolnossący silnik V8 o pojemności 6,2 litra. Nie przekazuje on mocy bezpośrednio na koła, lecz wytwarza energię elektryczną. Sam silnik spalinowy dostarcza około 558 KM, natomiast jednostki elektryczne zapewniają kolejne 654 KM. Łączna moc całego układu przekracza więc 1200 KM.
Sprawdź: Chińczycy pokazali supersamochód z 1604 KM. Ładowanie trwa tylko 9 minut
To rozwiązanie odróżnia Eximius 1 od klasycznych hybryd, w których silnik spalinowy i elektryczny mogą wspólnie napędzać koła. Tutaj V8 odpowiada za produkcję energii, a za przeniesienie napędu na asfalt odpowiadają silniki elektryczne.
Przyspieszenie w 2,7 sekundy i prędkość ponad 322 km/h
Parametry Eximius 1 robią wrażenie. Według deklaracji producenta samochód przyspiesza od 0 do 60 mil na godzinę w 2,7 sekundy, a jego prędkość maksymalna ma przekraczać 322 km/h. Takie osiągi wymagają odpowiedniego przygotowania całego podwozia.
Dlatego Karma zastosowała półaktywne zawieszenie Öhlins, węglowo-ceramiczne hamulce oraz 21-calowe magnezowe felgi z centralną śrubą mocującą. To rozwiązania, które mają pomóc w opanowaniu dużej mocy i zapewnić odpowiednie właściwości jezdne.
Szerzej, lżej i bardziej agresywnie. Nadwozie z włókna węglowego
Zmiany objęły również nadwozie. Producent poszerzył je o blisko 51 mm, a większość zewnętrznych paneli wykonano z włókna węglowego. Sylwetkę uzupełniają duże tylne skrzydło, dyfuzor i przedni splitter. Eximius 1 wyraźnie odcina się więc od bardziej stonowanego charakteru pierwowzoru.
Nie chodzi jednak wyłącznie o wygląd. Zastosowanie lekkich materiałów i zmiany w aerodynamice mają odpowiadać wymaganiom samochodu o tak wysokich osiągach.
To nie jest zwykła wersja seryjna. Karma stawia na indywidualne projekty
Eximius 1 nie jest po prostu kolejną odmianą dostępną w regularnej sprzedaży. Samochód stanowi początek programu, w ramach którego Karma chce budować niemal unikatowe auta na indywidualne zamówienie. Klienci mają otrzymywać projekty wyróżniające się zarówno stylistyką, jak i zastosowanymi rozwiązaniami technicznymi.
Przeczytaj: Lamborghini ma problem. 3 sekundy do 100 km/h przestały robić wrażenie
Karma pokazuje w ten sposób, że konstrukcja pamiętająca początki poprzedniej dekady może zyskać zupełnie nowe życie. Eximius 1 łączy rozpoznawalną sylwetkę z napędem o mocy ponad 1200 KM i rozwiązaniami znanymi ze świata aut o ekstremalnych osiągach. Na razie jest przede wszystkim demonstracją możliwości marki i zapowiedzią jej programu samochodów tworzonych na specjalne zamówienie.