Zapakowałeś bagażnik po dach? Możesz dostać mandat i nie pojechać dalej
Pełny bagażnik nie zawsze oznacza gotowość do wyjazdu. Jeśli samochód jest przeładowany lub bagaż został źle zabezpieczony, kierowca może narazić się nie tylko na mandat, ale również na zakaz dalszej jazdy. Przed wakacyjnym wyjazdem warto sprawdzić coś więcej niż tylko to, czy wszystko zmieściło się do auta.
Przed urlopem wielu kierowców pakuje samochód po sam dach, nie zastanawiając się nad jego rzeczywistą masą ani sposobem rozmieszczenia bagażu. Tymczasem policja może skontrolować nie tylko stan techniczny pojazdu, ale także to, czy nie został przekroczony dopuszczalny ciężar całkowity i czy ładunek nie zagraża bezpieczeństwu.
Ile bagażu można zabrać? Liczy się nie pojemność, ale masa auta
Przed wakacyjnym wyjazdem łatwo skupić się na tym, czy wszystko zmieści się do bagażnika. Problem w tym, że o legalnym załadunku nie decydują litry, lecz dopuszczalna masa całkowita (DMC). To właśnie jej przekroczenie może skończyć się mandatem, kontrolą na wadze, a nawet zakazem dalszej jazdy.
DMC znajdziesz w dowodzie rejestracyjnym w polu F.2. Różnica między tą wartością a masą własną samochodu pokazuje, ile łącznie mogą ważyć pasażerowie, paliwo i cały bagaż. W praktyce pełny bak, cztery osoby i wakacyjne walizki potrafią bardzo szybko wykorzystać dostępny limit, zwłaszcza w autach miejskich i kompaktowych.
Przeczytaj: Podróż autem na wakacje. O tym należy pamiętać
Przepisy wymagają również, aby ładunek nie ograniczał widoczności, nie utrudniał kierowania i nie pogarszał stabilności pojazdu. Ciężkie przedmioty najlepiej układać na dnie bagażnika, jak najbliżej oparcia tylnej kanapy, a całość solidnie zabezpieczyć przed przemieszczaniem.
Jak spakować auto, żeby było bezpieczne?
Źle rozmieszczony bagaż może pogorszyć prowadzenie samochodu bardziej niż wielu kierowców przypuszcza. Podczas gwałtownego hamowania lub omijania przeszkody ciężkie walizki przesuwające się po bagażniku mogą zmienić zachowanie auta.
Najważniejsze zasady są proste:
- najcięższe rzeczy układaj na dole i jak najbliżej tylnej kanapy,
- lżejszy bagaż umieszczaj wyżej,
- zabezpiecz wszystkie przedmioty przed przesuwaniem,
- nie układaj bagażu pod sam dach, jeśli ogranicza widoczność przez tylne okno.
Jeżeli samochód jest wypełniony po brzegi, a na pokładzie jedzie komplet pasażerów, warto jeszcze raz sprawdzić, czy nie został przekroczony limit DMC.
Przeładowany samochód może zostać skierowany na wagę
Jeśli policjant uzna, że auto może być przeładowane, ma prawo skierować je na ważenie. Dotyczy to szczególnie samochodów z mocno obciążonym bagażnikiem, boxem dachowym lub bagażnikiem rowerowym.
Konsekwencje mogą być dotkliwe. Za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej grozi mandat od 20 do nawet 5 tys. zł. W najpoważniejszych przypadkach sprawa może trafić do sądu, gdzie grzywna może wynieść nawet 30 tys. zł. Funkcjonariusze mogą także zakazać dalszej jazdy do czasu usunięcia nadmiaru bagażu.
Uważaj na bagażnik rowerowy
Problemy mogą pojawić się także wtedy, gdy rowery zasłonią tylne światła lub tablicę rejestracyjną.
Jeżeli światła są niewidoczne, kierowcy grozi mandat 200 zł i osiem punktów karnych. Zasłonięta tablica rejestracyjna oznacza kolejne 100 zł mandatu.
Dlatego bagażnik rowerowy powinien być wyposażony we własne oświetlenie i miejsce na dodatkową tablicę rejestracyjną. Przed wyjazdem warto sprawdzić, czy wszystkie światła są dobrze widoczne.
Gaśnica i trójkąt nie mogą zniknąć pod walizkami
Pakując samochód, łatwo zapomnieć o obowiązkowym wyposażeniu. Tymczasem gaśnica i trójkąt ostrzegawczy muszą być łatwo dostępne przez całą podróż.
Schowanie gaśnicy pod stertą walizek może zostać uznane za brak dostępu do obowiązkowego wyposażenia. Najlepiej umieścić ją w fabrycznym uchwycie lub w miejscu, do którego można sięgnąć bez rozpakowywania bagażnika.
Przed wyjazdem warto poświęcić kilka minut na sprawdzenie masy auta i sposobu rozmieszczenia bagażu. To prosty sposób, by uniknąć mandatu, problemów podczas kontroli i niepotrzebnych nerwów w drodze na wakacje.