Zygzaki przed przejściami dla pieszych. Takie oznakowanie może pojawić się w Polsce
Przed przejściami dla pieszych mogą pojawić się w Polsce nowe oznakowania. Chodzi o falowane linie przypominające zygzaki, które wyznaczałyby specjalną strefę ochronną.
W zależności od ograniczenia prędkości mogłaby ona sięgać nawet 35 metrów przed pasami. Rozwiązanie znane między innymi z Wielkiej Brytanii ma zwracać uwagę kierowców na konieczność zachowania ostrożności. Na razie jest jednak tylko propozycją, a nie obowiązującym przepisem.
Zygzaki przed przejściami dla pieszych mogą pojawić się w Polsce
Pomysł wyznaczania specjalnych stref ochronnych przed przejściami dla pieszych rozważa Zespół ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego działający przy Prezydencie RP. Granice takiego obszaru miałyby wskazywać falowane linie przypominające zygzak.
Podobne oznakowanie można spotkać między innymi w Wielkiej Brytanii. W Polsce rozwiązanie mogłoby jednak zostać zastosowane w innym zakresie. Jego głównym zadaniem byłoby wyraźne zaznaczenie odcinka przed przejściem, na którym kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność.
Sprawdź: Pieszy poza pasami nie zawsze ma pierwszeństwo. Wielu kierowców wciąż się myli
Strefa ochronna może sięgać nawet 35 metrów przed pasami
Długość oznakowanego odcinka miałaby zależeć od dopuszczalnej prędkości na danej drodze. W niektórych miejscach strefa mogłaby rozciągać się nawet 35 metrów przed przejściem dla pieszych. Taki dystans ma uzasadnienie w drodze potrzebnej do zatrzymania samochodu.
Auto osobowe jadące z prędkością 50 km/h potrzebuje średnio około 13 metrów na samo hamowanie. To jednak nie wszystko. Po uwzględnieniu czasu reakcji kierowcy droga zatrzymania może wydłużyć się nawet do 27 metrów. Rzeczywista odległość zależy między innymi od stanu nawierzchni, warunków pogodowych i sprawności układu hamulcowego.
Co zygzaki oznaczałyby dla kierowców?
Nowe oznakowanie miałoby przede wszystkim przypominać kierowcom o konieczności zachowania szczególnej ostrożności. Wyznaczałoby obszar przed przejściem, w którym nie powinno się podejmować ryzykownych manewrów, w tym wyprzedzania.
Obecne przepisy już zakazują wyprzedzania bezpośrednio przed przejściem dla pieszych i na nim, jeśli ruch nie jest kierowany. Problemem może być jednak ocena, jak daleko przed pasami zaczyna się odcinek, na którym taki manewr jest zabroniony. Wyraźnie oznaczona strefa mogłaby ograniczyć wątpliwości i ułatwić kierowcom ocenę sytuacji.
Zygzaki mają być dodatkowym ostrzeżeniem dla pieszych
Oznakowanie mogłoby być przydatne również dla osób przechodzących przez jezdnię. Pieszy widzący samochód znajdujący się w strefie ochronnej otrzymałby dodatkowy sygnał, by upewnić się, że pojazd zdąży się zatrzymać.
Ma to znaczenie zwłaszcza w miejscach z ograniczoną widocznością, na przykład przy przejściach położonych blisko narożników budynków. Kierowca może zauważyć pieszego zbyt późno, a sam zygzak nie zagwarantuje, że samochód wyhamuje przed pasami. Mógłby jednak przypominać obu stronom o konieczności zachowania większej ostrożności.
Przeczytaj: Kupujesz używane auto za 3000 zł? Od 3 listopada nie zapłacisz podatku
Na razie nie wiadomo, czy i kiedy zygzakowate linie pojawią się na polskich drogach. Pomysł pozostaje na etapie propozycji legislacyjnej. Przed ewentualnym wdrożeniem trzeba będzie określić dokładne zasady stosowania oznakowania, jego wpływ na organizację ruchu oraz koszty zmian. Do czasu wprowadzenia odpowiednich przepisów kierowcy muszą stosować się do obecnych zasad dotyczących przejść dla pieszych.