Szukaj

Informacje o Volkswagen Golf IV Hatchback 2.8 V6 4Motion 204KM 150kW 1999-2003

Lata produkcji: 1999 – 2003
Segment: Niższa klasa średnia
Czwarta generacja Volkswagena Golfa produkowana była od roku 1997. Pierwszy raz za zaprojektowanie nadwozia Golfa odpowiadał dotychczasowy designer Audi, Harmut Warkus. Sylwetka modelu stała się bardziej opływowa i bardziej masywna niż kiedykolwiek przedtem. Rok po wprowadzeniu auta na rynek, zadebiutowała jego odmiana sedan nazwana Bora (w Stanach Zjednoczonych i Republice Południowej Afryki w dalszym ciągu funkcjonowała nazwa Jetta). Volkswagen Golf czwartej generacji zapisał się na kartach historii, ponieważ w czasie jej produkcji Golf wyprzedził Garbusa w zakresie sprzedanych egzemplarzy (w czerwcu 2002 roku wyprodukowano Golfa nr 21 517 415). Do czasu wycofania go z produkcji w roku 2003, wytworzono prawie 4 mln sztuk modelu czwartej generacji.
czytaj więcej
Powagosław
Golf kroczy drogą powolnej, przemyślanej ewolucji, która opiera się chwilowym modom. W pewnym sensie nowy model wygląda tak, jak tego oczekiwaliśmy. Z dużymi kołami zawsze będzie wyglądał dobrze. ~Powagosław
Luzacjusz
O tym samochodzie napisano już wszystko. Wszystko razy sześć, a nawet siedem. Wszystko zawiera się w jednym słowie: Golf. To po prostu Golf. Niech będzie. ~Luzacjusz
Produkowany od 1999 do 2003 roku
Pojemność skokowa 2792 cm3
Typ silnika benzynowy
Moc silnika 204 KM (150 kW) przy 6200 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 270 Nm przy 3200 obr/min
Montaż silnika z przodu, poprzecznie
Umiejscowienie wałka rozrządu DOHC
Liczba cylindrów 6
Układ cylindrów widlasty
Liczba zaworów 24
Stopień sprężania 11,0 : 1 : 1
Średnica cylindra × skok tłoka 81 x 90,3 mm
Typ wtrysku wielopunktowy (MPI)
Rodzaj skrzyni Manualna
Napęd 4x4 Dostępny
Nazwa 4x4
Liczba biegów 6
Ogólna ocena
4,4 /5 Średnia dla segmentu 4,1
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(100%)

Zalety

+ Silnik + Karoseria + Wentylacja i ogrzewanie

Wady

- Bezawaryjność (drobiazgi) - Łatwość utrzymania (pod względem kosztów) - Stosunek jakość/cena

Wybrane oceny

4,7
~Adam
Volkswagen Golf IV
Hatchback 2.8 V6 4Motion 204KM 150kW
Golf jak Golf, na pierwszy rzut oka - zwykłe auto, zwykły kierowca, nuda, brak zainteresowania. Kiedy przekręci się zapłon i rozrusznik rozpoczyna swoją pracę, to wtedy budzi się bestia, która napędza właśnie tą NUDĘ. Każdy cykl w tłoku sprawia, że ludzie znajdujący się w pobliżu patrzą z niedowierzaniem, że to właśnie ten nudny golf ma taki piękny wydźwięk. Jest tylko kilka szczegółów, po których można rozpoznać, że ten golf' nie jest golfem, a jest jeżdżącym marzeniem wielu kierowców. Auto jest bardzo rzadkie w roku 2021, a jego wartość nieustannie wzrasta. Występowanie tego pojazdu na internetowych aukcjach to zaledwie 1 sztuka, która i tak jest w takim stanie, że kupując musimy się szykować na drugą taką kwotę, aby auto było w stanie nienagannym. Wracając - całokształt auta, jest jak by to wprost mówiąc... Genialny! Obniżone zawieszenie, dokładki, ładna felga i ten nudny popularny Golf staje się zupełnie innym doświadczeniem. Warkot silnika podczas dodawania stopniowo gazu sprawa, że kierowca uświadamia sobie, że to auto ma duszę, której brakuje nowoczesnym środkom transportu. Spalanie można pogodzić z tym, ile frajdy, adrenaliny, uśmiechu daje VR6. Każda przejażdżka, nawet po bułki poprawia humor, a przejażdżki na ponad 200-300 kilometrów są przyjemne dla ucha, a być może dla niektórych może być to niewiarygodne doświadczenie, kiedy można po autobahnie mknąć 240 km/h pomiędzy innymi autami. Nie jest to auto dla osób, które szukają wygody i prestiżu, w ogóle to się mija z celem. Główną zaletą tych golfów są oczywiście rewelacyjne, świetne, genialne silniki oraz to, że dostępność części jest na akceptowalnym poziomie, nie zdarzyło mi się, aby czegoś brakowało lub było mało (mały wybór). Wszystko zawsze jest. Podsumowując: Zakochany jestem w tym aucie, jeszcze wiele mnie czeka, aby doprowadzić je do stanu mojego ideału, natomiast cieszę się każdą chwilą posiadania go i każdym momentem obrotowym silnika. Uśmiech z twarzy mi nie znika, a na dodatek sprawia, że inni ludzie się uśmiechają i palcami pokazują: "o patrz, to golf".
5,0
~Niespotykanie Spokojny Człowiek
Volkswagen Golf IV
Hatchback 2.8 V6 4Motion 204KM 150kW
To najlepsze auto, nie tylko z tych, jakie miałem, ale ze wszystkich, którymi jeździłem. Ale po kolei... Przed zakupem poszukiwałem samochodu w miarę mocnego, niezbyt dużego, a jednocześnie, by bez karkołomnych akrobacji dało się usiąść na tylnej kanapie (z tego też powodu wykluczyłem wersje trzydrzwiowe). Poszukiwania skoncentrowały się wokół Seata Leona lub VW Golfa w wersji 1.8T. Szybko się okazało, że znalezienie choćby w miarę zadbanego egzemplarza 5d, który przy okazji nie miał jakiegoś większego "dzwona" zaczęło graniczyć z cudem. Rozszerzyłem zakres o większe jednostki silnikowe i... Z opisu wyglądało wszystko ok, tylko ten silnik... 2.8 benzyna... To przecież pożeracz paliwa! Ale jednocześnie muskularna bestia... A że bestia lubi zjeść nie powinno w sumie nikogo dziwić. Po zasiąściu za kierownicą, ustawieniu fotela (jest m.in. regulacja pod lędźwie), kierownicy, lusterek i uruchomieniu silnika już było bardzo miło... ten dźwięk silnika... mmmm... na wolnych obrotach cichutko, omal bezgłośnie, by przy nawet delikatnym naciśnięciu pedału gazu szybko wejść na obroty i wydobyć z siebie rasowe brzmienie mocarnego V6. Niczym najpiękniejsza muzyka uwodzi swą barwą dźwięku... Pierwsza przejażdżka i już wiedziałem, że TO auto musi być moje! Po kupieniu wstępnie zakładałem, że pojeżdżę nim około roku, może półtora i ze względu na bądź co bądź spore spalanie, wcześniej, czy później jednak go sprzedam. Tymczasem po dzień dzisiejszy jest ze mną. Jazda tym samochodem jest jak doświadczanie czegoś niezwykłego, jest jak narkotyk. Mając taki samochód wszystkie kompleksy idą na drzewo. Wsiadasz, wyjeżdżasz na ulicę i już wiesz, że tu jesteś Szefem. Tu jesteś Panem szosy. Jedziesz sobie spokojnie, samochody Cię wyprzedzają, ale Ty WIESZ, wiesz, że nie one Cię wyprzedzają, tylko Ty im na to pozwalasz, by Cię wyprzedzały. To nieocenione uczucie, gdy masz świadomość prowadzenia auta, którym w każdej chwili możesz wciągnąć je wszystkie nosem. Któregoś roku spóźniłem się ze zmianą opon na zimowe. Co prawda letnie na feldze były dopiero po jednym sezonie, ale z dnia na dzień na drogach zrobiła się regularna zima. Jakież było moje zaskoczenie, gdy ruszając spod świateł nikt mnie nie wyprzedził, pomimo tego, że "ot tak sobie" ruszyłem, bez szczególnego dociskania pedału gazu. No tak... przypomniało mi się, że przecież mój "potworek" ma napęd na cztery koła. Widać odpychanie się z czterech łap w letnim obuwiu zimą jest nadal dość efektywne, choć z pewnością nie do końca bezpieczne ;) Auto ma ogromny potencjał. Możesz się nim poruszać na wiele sposobów - poza strefą zabudowaną rozpędzasz się do 90-100km/h, wrzucasz szósty bieg i z gracją sobie podróżujesz przy minimalnym zużyciu paliwa, albo gdy Ci się spieszy wyprzedzasz kogo chcesz i wiesz, że na 99% nikt Ci nie podskoczy :) A jeśli zechcesz auto dofinansować dorzucasz turbinkę, butelkę NOS'a i wtedy już na 99,99% nikt Ci nie podskoczy. Bo kto Ci podskoczy, gdy z 204KM nagle zrobiło się 700KM, a 100 na liczniku od startu zatrzymanego pojawi Ci się w 3,5 sek.? Oczywiście zawsze pozostanie promil w postaci najdroższych wersji Tesli, Bugatti, czy Ferrari ;) Przyznaję, że nie raz chodziło mi to po głowie, tyle że priorytety finansowe wciąż były inne, a poza tym.... taka bestia potrzebuje dobrych nawierzchni, a nie dróg, po których jeździ się po japońsku "jako tako" ;) Ale wracając do oceny... Auto nigdy mnie nie zawiodło, nie zepsuło, nie zatrzymało się w trasie. Genialny silnik - łańcuch, zamiast typowego (awaryjnego) rozrządu paskowego, świetne wielowachaczowe zawieszenie, znakomite materiały wykończenia wnętrza, fotele Recaro ze świetnym trzymaniem, z osobną regulacją docisku na wysokości kręgosłupa lędźwiowego. Jakieś wady? Hmmm.... przez jakiś czas dość często padały cewki zapłonowe, ale gdy już wszystkie sześć (po jednej na cylinder) zostało wymienionych uspokoiło się. Poza tym jakieś drobiazgi z elektryką... taka, czy śmaka żarówka, ostatnio musiałem wymienić bezpiecznik wycieraczek przedniej szyby ;) Podsumowując - z zewnątrz zwyczajne, a w istocie wspaniałe, komfortowe, doskonale wyposażone, a przy tym bardzo szybkie auto o niebywałym potencjale (po modyfikacjach można nim objechać sportowe cacka kosztujące setki tys.$).
4,7
~VW - pierwszy i ostatni raz
Volkswagen Golf IV
Hatchback 2.8 V6 4Motion 204KM 150kW
Generalnie VW to dla mnie syfilis. Mówisz golf - myślisz - burak. Mówisz passat - myślisz - stary burak. Kieruje się zasadą że jak benzynka to tylko posklejana w Japonii a ponieważ za dieslami nie przepadam (toleruję jedynie 1.9 TDI o słusznych mocach ale za dużo buractwa tym jeździ) więc wybór jest prosty - następne auto to Mazda, Honda, najchętniej Subaryna jeżeli fundusze pozwolą. VR6 w mk4 przy ogarniętym kierowniku wciąga seryjne ARLe i 1.8T 180KM, z zawirusowanymi sobie raczej nie poradzi, ale niech ktoś wklei wiatrak do VR6 (do 450KM dół wytrzymuje bez zakucia) to nawet seryjne Sti może mu tylko kapcie wycierać :) Co prawda Sti wygra w zakrętach bo trakcję ma lepszą.
Średnie spalanie dla Volkswagen Golf IV Hatchback 2.8 V6 4Motion 204KM 150kW 1999-2003
11,4
l/100 km
12,6
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

11,3
Volkswagen Golf IV
Hatchback 2.8 V6 4Motion 204KM 150kW
Jak na tą moc wagę i pojemność - rewelacja Po zakupie założyłem LPG - u człowieka który wie co robi więc nie narzekam. Trasa 9-14l/100 lpg Miasto 12-17l/100 lpg Maksymalne średnie/100km w mieście przy pełnym bucie z każdych świateł ok 25l/100 z kompa - nie wiem jak to się ma do rzeczywistości - tak jak napisałem wyżej bez emeryckiej jazdy pali od 9 do 17l lpg zależy od weny - nie lubie sobie odmawiać. Benzyny palił litr mniej niż gazu - na Pb przejechałem 3kkm. Koszt 100 km zabawy na lpg to 35 - 45 zł A teraz niech się wypowiedzą oszczędne diesle - ASZ i ARL zwłaszcza przyplusowane - ile przy zabawie palą te turbognojówy ? i czy sa oszczędne? - wyrazy głębokiego ubolewania i współczucia dla ludzi gardzących lpg :)
12,0
Volkswagen Golf IV
Hatchback 2.8 V6 4Motion 204KM 150kW
Jak na dzisiejsze czasy pali nie mało, ale też nie ma tragedii. Pali nie wiele więcej od samochodu z 2 litr. silikiem wolnossącym, a przyjemność jazdy o wiele większa. Większość części jest wspólna ze zwykłym golfem. Drogi jest układ zapł. Dobrej marki świece platynowe i kable to wydatek ok. 500, 600 zł. Drogi w naprawach jest 4motion. Części najczęściej dostępne są tylko w serwisie. Trzeba pamiętać o wymianie oleju w haldexie. Sam olej jest dosyć drogi ok 300zł za wymianę. Droższy od silnikowego. Ceny klocków i tarcz hamulcowych dobre. Naprawy lepiej polecać dobrym mechanikom. Średnie spalanie wacha się pomiędzy 10 a 11 litrów. Przy ekonomicznej jeżdzie można zejść do 8 l. moje najniższe spalanie przy tempie spacerowym 60km na 6 biegu to 7.4 rekord. maksymalne spalanie przy korzystaniu ze sportowych osiągów na całej trasie to 18l rekord. Wtedy naprawdę się starałem.Jednak na codzień przy bardzo dynamicznej jeżdzie ciężko przekroczyć 14l. Przy normalnej jeżdzie tak jak wspomniałem wcześniej. fabryczne dane faktycznie pokrywają się z prawdą.
12,6
Volkswagen Golf IV
Hatchback 2.8 V6 4Motion 204KM 150kW
auto z instalacja gazowa zachowuje się w porządku bez żadnych objawów ubocznych, w mieście powyżej 15, trasa 10/14 . oszczędnie poniżej 10. czyli jak jazda przeciętnym dieslem , problemy przysporzyło mi tylko zawieszenie które niestety co chwile daje o sobie znać coś stuknie puknie ale to chyba wina niestety części zamiennych i ich jakości oraz wspaniałych polskich dróg, reasumując golfa z tym silnikiem polecam osobie wymagające oraz lubiącej zima poszaleć trzymanie rewaluacyjne

Usterki Volkswagen Golf IV

Liczba wpisów: 153
Stuki na kierownicy
  • Volkswagen Golf IV Hatchback 1.4 16V 75KM 55kW 1997-2003
  • układ kierowniczy
  • 197 tys. km
Witam, od pewnego czasu słyszę stuki na kierownicy jak przejadę przez dziury (taki dźwięk dzwonienia kluczy). Oprócz tego na postoju jak kręci się kierownicą to jest wyczuwalny lekki stuk dochodzący z tamtych okolic. Byłem na diagnostyce zawieszenia, mechanik sprawdził całe zawieszenie i wszystko ok, moje podejrzenia padły na krzyżak drążka kolumny kierowniczej ale mechanik to od razu wykluczył (ściągnął osłonę przy pedałach i zobaczył). Przekładnia z pompą wymieniana 4 lata temu, wycieków nie ma, mechanik powiedział ze jest lekki luz na przekładni ale dźwięki dochodzą przy kierownicy. Nie mam pojęcia co to może być i jak się za to zabrać. Proszę o pomoc!
Problem rozwiązany
1 komentarz
Ubytek płynu chłodzącego ze zbiorniczka pod czas mrozów
  • Volkswagen Golf IV Hatchback 1.6 16V 105KM 77kW 2000-2003
  • układ chłodzenia
Witam! Widzę że wpis dotyczy VW GOLFA IV 1.9 TDI 130 KM 2001-2003. Ja posiadam VW GOLF IV 1.6 16V 102 KM 2003-2004 (benzyna) i nie instalacji gazowej, a problem mam właśnie ten sam czyli ubytek płynu chłodzącego ze zbiorniczka. Co najistotniejsze ten ubytek płynu zaczął pojawiać się po wymianie rozrządu a między innymi pompy wody (oczywiście ona jest w porządku bo sprawdzał mechanik, ten sam który mi wymieniał rozrząd po jakimś czasie gdy pojawił się problem ubytku płynu, a rozrząd miałem wymieniany pod koniec listopada 2016r.) i dodam do tej najistotniejszej rzeczy, to że ubytek płynu występuję tylko i wyłącznie na mrozach i bywa on różny (ale nie ogromny) co do ilości chociaż by podam przykład taki wczoraj gdy jechałem do pracy na 21 to przed jazdą zajrzałem pod maskę aby sprawdzić ile posiadam płynu okazuje się, że mam prawie na minimum po czym wziąłem płyn i dolałem na max. Pojechałem do pracy na 21:00 i po wyjściu z pracy znowu zajrzałem pod maskę po 9 godzinach aby sprawdzić czy coś mi ubyło. No i niestety ale ubyło od maxa ubyło do połowy między minimum, a maximum czyli płyn był w połowie trójkąta, który znajduje się na zbiorniczku. Czy zna ktoś może przyczynę oraz rozwiązanie takiej sytuacji w jakiej ja się znajduję? P.S. Dodam jeszcze, że bywa tak, że przez 2-3-4 dni stan płynu się trzyma, a jak ubywa to znajduje się plama na ziemi, po prawej stronie tak jak by między zbiorniczkiem płynu, a silnikiem i jest to plama koloru płynu wyraźnego różowego. Zbiorniczek też mam cały nie pęknięty. I przewody również są całe, przez które leci płyn pod czas jazdy schładzając silnik. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi na mój wpis. Pozdrawiam serdecznie.
Oczekuje na rozwiązanie
3 komentarze
Problem z porannym odpaleniem.
  • Volkswagen Golf IV Hatchback
  • silnik
Golf IV 1.9 tdi, 101km, silnik AXR., PD Samochód po kilkunasto godzinnych postojach bardzo cieżko odpala. Mianowicie: Pierwsze zakręcenie smochód podala na strzła i w ułamku sekundy gaśnie. Potem dopiero po kilkuktornym piłowaniu(po upływie 5-10 min) z trudem zaczyna łapać i odpala. Poźniej w ciągu dnia odpala już na strzała. Co było sprawdzone: - aku naładowane - świece i nakładane na nie gruszki sprawne- jest prąd, - pompa paliwa podaje chociaż wydaje się ze dawka jest podejrzanie mała ale podobno tdi na pd tak ma, Podejrzewam jeszcze filtr paliwa, zaworek na nim i uszczelki pompowtryskiwaczy, ale nie chce zanim coś wymienie szukam fachowych rad. Co i jak jeszcze można sprawdzić? Albo po prostu gdzie jest usterka?
Problem rozwiązany
5 komentarzy
Volkswagen Golf IV Hatchback