Audi wraca do fizycznych przycisków. Koniec z wielkimi ekranami?
Audi zaczyna odchodzić od zasady, według której nowoczesny samochód musi mieć jak najwięcej ekranów. Concept C pokazuje nowy kierunek marki: mniej cyfrowego chaosu, więcej fizycznych przycisków i pokręteł oraz większy nacisk na jakość wykonania.
To może oznaczać powrót rozwiązania, które w ostatnich latach niemal zniknęło z nowych aut.
Audi ogranicza ekrany. Duży wyświetlacz nie zawsze jest lepszy
Przez ostatnie lata duży ekran stał się jednym z najprostszych symboli nowoczesnego samochodu. Łatwo pokazać go na zdjęciu, efektownie prezentuje się podczas premiery i pozwala producentom zastąpić wiele przycisków jednym panelem. Problem w tym, że większy wyświetlacz nie zawsze oznacza wygodniejszą obsługę.
Gładka tafla ekranu nie daje kierowcy wyraźnej informacji zwrotnej. Zmiana temperatury, siły nawiewu czy innej podstawowej funkcji często wymaga oderwania wzroku od drogi, znalezienia odpowiedniej ikony i wykonania kilku ruchów. Fizyczne pokrętło można natomiast obsłużyć niemal intuicyjnie, bez konieczności patrzenia na panel.
To właśnie dlatego coraz częściej pojawiają się pytania o sens zastępowania tradycyjnych elementów sterujących ekranami. Audi najwyraźniej dostrzega ten problem i chce znaleźć kompromis między cyfrowymi funkcjami a prostotą obsługi.
Zobacz: Audi Q4 e-tron po liftingu zaskakuje. Z zewnątrz prawie bez zmian, ale wnętrze to nowy świat
Audi mówi wprost: więcej ekranów nie oznacza lepszego auta
Massimo Frascella, dyrektor kreatywny Audi, otwarcie podważa przekonanie, że większa liczba ekranów automatycznie oznacza lepszy samochód. W jego ocenie wyświetlacze mogą stać się technologią stosowaną dla samej technologii, zamiast rozwiązaniem, które rzeczywiście poprawia komfort podróży.
To istotna deklaracja, ponieważ Frascella odpowiada za kierunek stylistyczny Audi. Wcześniej pracował również nad kluczowymi modelami Land Rovera, dlatego jego podejście może mieć wpływ na wygląd i sposób projektowania przyszłych samochodów.
Concept C pokazuje nową filozofię Audi
Nowy kierunek marki dobrze pokazuje Concept C. Samochód otrzymał wnętrze, w którym ograniczono liczbę ekranów i przywrócono część fizycznych elementów sterujących. Audi chce jednocześnie mocniej podkreślać jakość materiałów oraz sposób, w jaki kierowca korzysta z poszczególnych funkcji.
Nie oznacza to oczywiście całkowitego odwrotu od cyfrowych technologii. Multimedia, nawigacja czy rozbudowane systemy pokładowe nadal pozostaną ważną częścią samochodu. Różnica polega na tym, że ekran przestaje być dla Audi celem samym w sobie.
Marka określa ten kierunek mianem „Strive for Clarity”, czyli dążenia do prostoty i przejrzystości. W praktyce chodzi o ograniczenie cyfrowego nadmiaru i pozostawienie fizycznych elementów tam, gdzie ich obsługa jest szybsza oraz bardziej intuicyjna.
Fizyczne przyciski mogą wrócić do nowych Audi
Concept C może być więc czymś więcej niż jednorazowym eksperymentem stylistycznym. Jeśli podobne rozwiązania trafią do modeli seryjnych, fizyczne przyciski i pokrętła mogą ponownie stać się jednym z wyróżników Audi.
Byłaby to wyraźna zmiana kierunku po latach, w których producenci prześcigali się przede wszystkim na wielkość ekranów i liczbę cyfrowych funkcji. Audi nie rezygnuje z nowoczesnych technologii, ale chce, aby technologia była podporządkowana kierowcy, a nie odwrotnie.
Sprawdź: To najbardziej oszczędne Audi w historii. Nowe A2 bije rekord
Jeżeli ta filozofia rzeczywiście trafi do przyszłych modeli produkcyjnych, kierowcy mogą otrzymać samochody, które będą jednocześnie cyfrowe i łatwiejsze w codziennej obsłudze. Concept C może być więc zapowiedzią końca ery ekranów montowanych przede wszystkim po to, żeby robić wrażenie.