Toyota odmładza nawet 20-letnie auta. Właściciele mogą zamówić fabryczne części
Toyota pozwala odmłodzić starsze samochody bez wymiany auta na nowsze. Właściciele Toyoty i Lexusa w Japonii mogą po latach doposażyć swoje samochody w wybrane fabryczne elementy i akcesoria.
Program Factory Upgrade pozwala zamówić części u autoryzowanego dealera, a producent określa sposób ich montażu. Co ciekawe, oferta obejmuje również samochody mające ponad 20 lat. Nie oznacza to jednak, że stara Toyota dostanie wszystkie rozwiązania znane z najnowszych modeli.
Toyota pozwala doposażyć samochód po latach
Program Factory Upgrade działa obecnie w Japonii i jest skierowany do właścicieli wybranych modeli Toyoty oraz Lexusa. Jego założenie jest proste: kierowca nie musi decydować o wszystkich dodatkach w momencie zakupu samochodu. Jeżeli po kilku latach chce poprawić jego wyposażenie, może sprawdzić dostępne fabryczne elementy i zamówić je u autoryzowanego dealera.
Producent określa, które części można zastosować w konkretnym modelu oraz jak powinien wyglądać ich montaż. Dzięki temu modernizacja nie jest przypadkową przeróbką, lecz rozwiązaniem przygotowanym z myślą o określonej konstrukcji samochodu.
Zakres dostępnych dodatków jest zróżnicowany. W przypadku wybranych modeli można zamówić między innymi:
- skórzaną kierownicę,
- oświetlenie ambientowe,
- zdalne uruchamianie wybranych funkcji,
- zamianę portów USB-A na USB-C.
Nie oznacza to jednak, że każdy samochód otrzyma wszystkie wymienione elementy. Zakres Factory Upgrade zależy od modelu, rocznika i fabrycznej konfiguracji. Toyota dobiera części do konkretnego auta, zamiast oferować jeden uniwersalny pakiet modernizacyjny.
Sprawdź: Nowa Toyota GR Yaris trafiła do Polski. To najmocniejsza wersja w historii
Program obejmuje nawet ponad 20-letnie Toyoty
Jednym z ciekawszych elementów programu jest jego podejście do starszych samochodów. W ofercie znalazła się między innymi Toyota Hiace z 2004 roku. Oznacza to, że możliwość fabrycznego doposażenia nie kończy się wraz z upływem kilku lat od zakupu.
Nie należy jednak oczekiwać, że samochód sprzed ponad dwóch dekad otrzyma komplet technologii z najnowszej generacji. Toyota koncentruje się na elementach, które można bezpiecznie i sensownie zastosować w konkretnej konstrukcji. Chodzi przede wszystkim o poprawę funkcjonalności i komfortu, a nie całkowitą przebudowę samochodu.
Większy ekran za około 1060 dolarów
Dobrym przykładem możliwości programu jest obecna generacja Priusa. Właściciel samochodu wyposażonego w mniejszy ekran może później zamówić większy, dotykowy wyświetlacz o przekątnej 12,3 cala. Cena takiej modernizacji wynosi równowartość około 1060 dolarów.
To pokazuje, że Factory Upgrade może być czymś więcej niż sprzedażą drobnych akcesoriów. Toyota pozwala w wybranych przypadkach poprawić elementy wyposażenia już po zakupie samochodu, bez konieczności wymiany auta na nowsze.
Nie każdą Toyotę można zamienić w najnowszy model
Program ma jednak wyraźne ograniczenia. Factory Upgrade nie jest sposobem na całkowitą modernizację starszego samochodu. Toyota nie przewiduje masowej wymiany elektroniki ani instalowania wszystkich współczesnych systemów multimedialnych w samochodach, które fabrycznie nie były do nich przystosowane.
W przypadku starszych modeli szczególnie istotna jest kompatybilność. Dostępność poszczególnych części zależy od konstrukcji samochodu, jego rocznika oraz wyposażenia. Dlatego właściciel konkretnej Toyoty nie może zakładać, że wszystkie elementy dostępne w programie będą pasować również do jego auta.
Mimo tych ograniczeń pomysł Toyoty jest interesujący. Wymiana kierownicy, montaż większego ekranu, dodanie oświetlenia ambientowego czy zastosowanie nowszych portów USB może poprawić codzienny komfort bez ingerencji w kluczowe układy samochodu.
Przeczytaj: Toyota rozbiła konkurencję. Aygo X przejęła aż 66 proc. rynku w Polsce
Factory Upgrade na razie tylko w Japonii
Na razie z programu mogą korzystać właściciele wybranych Toyot i Lexusów w Japonii. Nie jest to jeszcze globalna oferta producenta, dlatego kierowcy w Europie nie mogą obecnie skorzystać z niej na takich samych zasadach.
Jeżeli rozwiązanie spotka się z zainteresowaniem, Toyota może w przyszłości rozszerzyć jego zakres albo wprowadzić podobną usługę na innych rynkach. Na razie Factory Upgrade pozostaje jednak japońską ciekawostką, która pokazuje możliwy kierunek rozwoju rynku.
Fabryczne doposażanie samochodów po kilku czy kilkunastu latach może być sposobem na wydłużenie ich życia. Zamiast wymieniać cały samochód, właściciel może poprawić wybrane elementy wyposażenia i nadal korzystać z dobrze znanej konstrukcji. W czasach rosnących cen nowych aut takie rozwiązanie może zyskać na znaczeniu.