Peugeot mówi „nie” chińskiej technologii. Opel w tym czasie robi coś zupełnie innego
Peugeot nie chce wykorzystywać w Europie technologii chińskiego Leapmotor, mimo że Stellantis rozwija współpracę z tym producentem. Alain Favey, szef francuskiej marki, wykluczył wspólne opracowanie samochodu przeznaczonego na europejski rynek.
Inaczej postępuje Opel, który przygotowuje elektrycznego SUV-a z wykorzystaniem chińskiej architektury. To pokazuje, że marki należące do jednego koncernu mogą mieć zupełnie odmienne pomysły na rozwój elektromobilności.
Peugeot nie chce technologii Leapmotor w europejskich modelach
Alain Favey podczas salonu samochodowego w Paryżu wykluczył możliwość opracowania z Leapmotor samochodu przeznaczonego dla europejskich klientów. Szef Peugeota podkreślił, że marka nie zamierza korzystać z chińskiego partnera przy tworzeniu modeli na ten rynek.
Deklaracja jest istotna w kontekście strategii Stellantis, który coraz mocniej rozwija współpracę z Leapmotor. Chiński producent dysponuje rozwiązaniami, które mogą pomóc obniżyć koszty i przyspieszyć rozwój samochodów elektrycznych. Peugeot nie zamierza jednak przenosić tego modelu współpracy na europejską ofertę.
Francuska marka chce rozwijać swoje samochody w oparciu o europejskie zaplecze przemysłowe. Znaczenie ma nie tylko pochodzenie technologii, lecz także wizerunek marki i sposób, w jaki komunikuje się ona z klientami. Peugeot chce podkreślać związek swoich samochodów z europejską produkcją i gospodarką.
Zobacz: Peugeot e-208 GTi spotka legendę. Elektryczny hot-hatch obok 205 GTi w Paryżu
Opel przygotowuje elektrycznego SUV-a z chińską technologią
Inną drogę obrał Opel. Niemiecka marka przygotowuje elektrycznego SUV-a segmentu C, przy którego opracowaniu ma wykorzystać rozwiązania Leapmotor. Produkcja modelu ma ruszyć w 2028 roku w zakładzie w Figueruelas pod Saragossą w Hiszpanii.
Podział zadań między partnerami ma obejmować kilka kluczowych obszarów:
- Opel: stylistyka nadwozia, zestrojenie podwozia, oświetlenie, fotele i sposób obsługi samochodu;
- Leapmotor: architektura elektryczna oraz technologia akumulatorów.
Przy projekcie mają pracować wspólne zespoły z Europy i Chin. Celem jest skrócenie czasu opracowania samochodu do niespełna dwóch lat. Wykorzystanie gotowych rozwiązań chińskiego partnera ma również pomóc w obniżeniu kosztów i zwiększeniu konkurencyjności elektrycznego SUV-a.
W ten sposób Opel chce połączyć europejskie wzornictwo i charakterystykę prowadzenia z technologią rozwijaną przez Leapmotor. Projekt pokazuje, że Stellantis dopuszcza różne sposoby rozwijania samochodów elektrycznych w zależności od konkretnej marki.
Peugeot nadal współpracuje z chińskimi producentami
Stanowisko Peugeota nie oznacza całkowitego zerwania współpracy z chińskimi firmami. Marka nadal rozwija z Dongfeng model przeznaczony na rynek chiński, a kolejny samochód pozostaje na etapie rozważań.
Favey zaznacza jednak, że te projekty nie są przeznaczone dla Europy. Peugeot wyraźnie rozdziela więc współpracę prowadzoną na rynku chińskim od strategii dotyczącej europejskich klientów.
Takie podejście pozwala marce utrzymywać relacje biznesowe w Chinach, a jednocześnie budować europejską ofertę w oparciu o własną tożsamość przemysłową. Kluczowe jest rozróżnienie między współpracą z chińskimi firmami a wykorzystaniem ich technologii w samochodach oferowanych w Europie.
Stellantis pozwala swoim markom wybrać różne strategie
Peugeot i Opel należą do tego samego koncernu, ale ich podejście do chińskiej technologii wyraźnie się różni. Peugeot chce podkreślać europejskie zaplecze swojej oferty, podczas gdy Opel przygotowuje projekt oparty częściowo na rozwiązaniach Leapmotor.
Obie strategie odpowiadają na wyzwania związane z rozwojem elektromobilności, w tym presję kosztową i konkurencję na rynku samochodów elektrycznych. W przypadku Opla współpraca ma przyspieszyć prace nad nowym modelem, natomiast Peugeot stawia na zachowanie odrębnego kierunku rozwoju europejskiej gamy.
Sprawdź: Stellantis pomaga chińskiej marce podbijać Europę. Leapmotor ma już 1020 punktów
To przykład, jak w ramach jednego koncernu mogą funkcjonować różne koncepcje rozwoju. Ich efekty będzie można ocenić dopiero wtedy, gdy poznamy szczegóły nowych modeli i ich pozycję cenową na rynku.