Szukaj

Informacje o Chrysler Voyager

Lata produkcji: 1984 – 2010
Segment: VANy
Model należący do klasy vanów (segment K) produkowany od 1984 roku, choć w tym roku debiutował jako Plymouth Voyager. Dopiero od 1988 roku samochód był oferowany również pod szyldem Chryslera. Voyager, razem z bliźniaczym Dodge’m Caravanem był pierwszym minivanem w historii motoryzacji, wprowadzonym do sprzedaży. Chrysler wyprzedził o kilka miesięcy model Renault Espace. Od 2008 roku w Europie auto dostępne jest tylko w większej wersji Grand Voyager. W USA oferowany jest jako Chrysler Town and Country. Jego bliźniaczym modelem jest też Volkswagen Routan.
czytaj więcej
Powagosław
Voyager wrócił do swoich korzeni – po opływowych poprzednikach znów jest kanciasty jak kiedyś, a do tego muskularny jak nigdy. Ten samochód to drogowskaz dla wszystkich innych pojazdów typu MPV na rynku. ~Powagosław
Luzacjusz
Gdyby nie niż demograficzny i ludzie mnożyli się na potęgę, Chrysler wymyśliłby pewnie wersję Grander Voyager z tuzinem siedzeń. Na szczęście, jest antykoncepcja, a Grand już jest bardzo duży. ~Luzacjusz

Chrysler Voyager – wybierz generację

Pokaż generacje z silnikiem:

Oceny Chrysler Voyager

Liczba ocen: 528
Ogólna ocena
4,1 /5 Średnia dla segmentu 4,1
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(84%)

Zalety

+ Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów + Widoczność + Karoseria

Wady

- Drobne usterki - Skrzynia biegów - Koszty utrzymania

Wybrane oceny

3,9
~Tomasz
Grand Voyager 2.8 CRD 163KM 120kW
Chrysler Voyager V
Piękny, zwłaszcza w Limited, z super wyposażeniem, ale poza silnikiem wykonany z marnej jakości materiałów + wada konstrukcyjna skrzyni; nie należy jeździć powyżej 130 km/h. Bierze go z czasem korozja, ale starsze modele też na to cierpiały. Remont skrzyni min. 7000 tys. + przekładnia (wada fabryczna) i z czasem komplet poduszek podbijają koszty. Tylnie amory niezłe, ale jak polecą wtedy min. 3500 zł itd. Cena zakupu, tzn. rynkowa nijak się ma do jakości tego super wygodnego, komfortowego auta. Plastiki marnej jakości, pękające itd. Jednak samo wnętrze; skóry nawet przy 230 tys wyglądają jak z salonu, także nie jest najgorzej. Spalanie bardzo niskie, średnio z 10,5 litra w mieście. Przed kupnem do sprawdzenia w wyspecjalizowanym serwisie; skrzynia i przekładnia, bo może wam zaraz po zakupie pęknąć 8,5 koła, nie licząc rozrządu i innych rzeczy, które się robi po kupnie. Zresztą jak sprzedawca zaleje wam świeży olej na jazdę testową, to i nawet specjaliści się nie połapią, że skrzynia się kończy. Jeśli kupować, to polecam tylko z pewnego źródła, nawet 10 tys więcej niż inne perełki z allledrogo ;). Poza wymienionymi przeze mnie wadami konstrukcyjnymi w sumie jest całkiem niezawodny. Silniki te robią lekko 500 tys w manualu, a z automatem to chyba pod 800 tys się podejdzie. Super trwały osprzęt silnika. Jeśli będzie dla ciebie problemem wsadzenie nagle raz 7 tysięcy, raz 2, a raz 3 to lepiej szukaj Hondy Oddysey, która jest średnio 7 tysięcy droższa na roczniku i na 95% walona z USA; problemy z elektryką, korozją itd a i tak o całe niebo trwalsza i bardziej niezawodna. Nie ma co Voyagera porównywać do Japońca, bo dostaje nokaut Amerykaniec w pierwszej rundzie !
4,5
~PiotrS
Minivan 3.3 V6 158KM 116kW
Chrysler Voyager III
Serdecznie polecam to auto szczególnie rodzinom z dziećmi. My używamy go od 9 lat i choćbyśmy chcieli- nie możemy i nie chcemy wymienić na nowszy, bo po prostu nie ma po co. Auto mimo swojego wieku wygląda świetnie (fakt- trzeba o to dbać i czasem doinwestować) jest mega wygodne (fotele kapitańskie dużo miejsca) i ekonomiczne- 15l gazu/ 100km. Komfort podróżowania tym autem nie może się równać z podróżą jakimkolwiek sedanem czy kompaktem- jest cicho, wygodnie i bezpiecznie. Nie polecam natomiast diesla- głośny i awaryjny. Benzynkę 3.3 w automacie polecam!
4,5
~kak
Grand Voyager 3.8 V6 4x4 178KM 131kW
Chrysler Voyager III
Dzisiejsze samochody odchudzone, plastikowe zabawki, ładne atrapy a w środku nie ma duszy, cieniutkie plastiki, kabelki grubości włoska, 1.4 10 razy turbodoładowane silniki które rozpadną się po 100 tys km, milion systemów które spowodują, że kierowca za chwilę nie będzie potrzebny. Oh gdzie ta stara dobra motoryzacja :( Dlatego kocham mojego ciężkiego, ogromnego, prawdziwego, 16 letniego chryslera, za jego prostotę, olbrzymi, wytrzymały, świetnie brzmiący silnik, nie nafaszerowany elektroniką. waży ponad 2 tony spali w miescie okolo 20 l LPG, ale to samochód a nie jak powiedziałem plastikowa zabawka. Może wydaję trochę więcej za paliwo, ale nie pamiętam kiedy miałem poważną usterkę, a jeśli już trzeba było coś wymienić to wystarczyła wizyta u mechanika a nie gościa z pięcioma laptopami :) Nigdy mnie nie zawiódł, a komfort jak w boeingu, często podróżuję w 7 osob i nikt nigdy nie narzekał na brak miejsca i wygodę, wręcz przeciwnie byli zaskoczeni i zachwyceni. Wymiana czegokolwiek jest tak trudna jak w naszym cudownym maluszku :D A w dodatku po prostu kocham amerykańskie fury :D

Raporty spalania Chrysler Voyager

Liczba raportów: 574
Średnie spalanie dla Chrysler Voyager
10,0 – 15,4
l/100 km
7,9 – 9,8
l/100 km
8,2 – 19,0
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

10,3
Minivan 2.8 CRD 150KM 110kW
Chrysler Voyager IV
trasa Krk -Wawa, 4 osoby na pokladzie, zapiety tempomat na 120, spalanie ponizej 9 litrow. Trasa Krk-Kolobrzeg 6 osob, bagazu po dach, jazda z predkoscia 140 - 160, spalanie ponize 11 litrow. W miescie spala ok 12 litrow. Silnik nadpodziewanie mocny, spokojnie radzi sobie z autem. Wyprzedzanie nie sprawia problemow i nie trzeba sie zastanawiac. Super woz ktory ma kilka sprzecznosci: jest duzy a tani :) koszt paliwa to najwiekszy wydatek. Czesci do silnika typu uszczelki, rozrzad, hydraulika, termostat tstoja na bardzo przystepnym poziomie. Czesci zawieszenia tez sa przyzowite acz trzeba dobrze poszukac aby znalesc dobre tanio. Jest cichy do predkosci 140 km/h gdy podrozujemy po suchym asfalcie gdy popada wyraznie slychac bryzgi wody walace w nadkola. Ma wydajna klimatyzacje/ogrzewanie ale brak w nim nawiewow na tyl przez co pasarzerowie zajmujacy 3 rzad siedzen czesto zglaszaja uwagi do ustawien panelu. W grandzie takich problemow nie ma. Skrzynia automatyczna dziala super plynnie i doskonale wybiera biegi. Jedynie raz na tysiac zmian zdaza jej sie szarpnac. Ale brakuje jej 5 biegu z ktorym sinik na pewno by sobie poradzil. Obnizyl by spalanie i glosnosc silnika a zwikszylby predkosc przelotowa bo zal go cisnac 170. Ma super kokpit ze swietnie wygladajacymi zegarami ktore maja odrobine slabe podswitlenie. Brakuje w nim schowkow zwlaszcza jakiegos miedzy fotelami ( cos na wzor 5 generacji ) ale gdy jedziemy w 6-7 osob doceniamy w nim mozliwosc ladunkowe. Dlatego ze jest to krutsza wersja od Granda i nie ma niesamowitego bagaznika to miedzy fotelami zmiescimy 6 pelnowymiarowych toreb podroznych i wiele innych drobiazgow. Mozliwosci os ograniczone jedynie wyobraznia pakowacza. Nawet przestrzen miedzy drzwiami a fotelemi mozna wykozystac. Dodam ze takim zaladunkiem nie odbierze sie pasarzerom miejsca na nogi. I to jest taki minus i plus :). Komfort podrozy jest spory naprawde stoi na wysokim poziomie. jadac z predkoscia 120 w aucie jest cichutko tak ze gwar rozmow moze byc nuzacy dla kierowcy. O dziwo najslabiej wygladajaca kanapa 3 rzedzu oferuje najlepsze miejsce dla relaksu. Moja wersja super gra dzieki orginalnemu audio i ma elektryczne boczne drzwi. Super gadzet majacy malutki minu heeheh szkoda ze nie da sie ich uruchomic z zewnatrz jakims guzikiem w klamce. Gdy akurat nie mamy kluczyka w rece pozostaje nam reczne otwarcie drzwi ktore dzieki mechanizmowi elektrycznemu nie ida lekko. Reszta to same plusy: swiatla z dobrymi zarowkami swieca bajecznie, rezoreowanie nawet z zaladowanym wozem na maxa jest idealne. Auto prowadzi sie tak samo jak by bylo puste. Spalanie dzieki mocnemu silnikowi nie zmienia sie w zaleznosci od masy pojazdu. Chcialem wersje 3.3 benzynowa lecz po roku poszukiwan odpowiedniego egzemplarza zakupilem diesla i nie zaluje. 2.8 CRD lepiej ciagnie ta bude, nie czuje gorek, Nie tracimy miejsca na butle LPG. Kolo zapasowe mamy tam gdzie mamy miec. Ja tylko moge polecac.
14,3
Minivan 3.0 141KM 104kW
Chrysler Voyager II
Dużo jeżdżę swoim Voyagerem. Ten pojazd służy nam w codziennej jeździe po mieście jak i w trasach. Nie jest to samochód dla wszystkich lecz jedynie dla fanów marki a tak na prawdę dla fanów modelu (bo tacy są). W trasie jestem w stanie zbliżyć się do granicy 10l/100km LPG natomiast w zimę notuje niemal 20l/100km (nadal mam na myśli gaz). Dodam, że mój pojazd wyposażony jest w skrzynie automatyczną co jest nie bez znaczenia przy tych gabarytach. Auta takie jak Sharan Alhambra oraz Galaxy dzielnie pretendują do miana konkurenta tego modelu ale nie są w stanie przeskoczyć swoich własnych ograniczeń w postaci awaryjności, gabarytów oraz przeciętności.
8,0
Minivan 2.5 TD 118KM 87kW
Chrysler Voyager II
Posiadam mojego Voyagera 3 lata, zaraz po jego zakupie robiłem silnik- górę. W mieście palił mi nawet 10 litrów , a w trasie 7,5 litra jadąc średnio 120 km/h. Wymieniłem jeszcze laski popychaczy na nowe i o dziwo samochód stał się dynamiczniejszy i dużo mniej pali.W tasie na odległości 400 km przy prędkości średnio 100 km/h nie wychodzi więcej niż 6,5 litra ON a w mieście przy delikatnej jeździe wyrabiam się w 8 litrach.Czego szukać więcej auto na 7 osób wypasione we wszystko: klima , elektryka ,wspomaganie, fotele z podłokietnikami itd, i tylko 6,5 litra w drodze Oczywiście można wylecieć poza normę 10 l , jak się będzie dobrze cisnęło.

Usterki Chrysler Voyager

Liczba wpisów: 65
Alarm set, zegary, temperatura, anomalia.
  • Chrysler Voyager III Minivan 2.5 TD 116KM 85kW 1995-2000
  • instalacja elektryczna
Usterka co najmniej przedziwna. Po przekręceniu kluczyka pojawia się sygnał dźwiękowy, miga alarm set, zegary są martwe. Zimne luty naprawiałem, sprawdziłem obwody i to nic nie dało. Podpiąłem dodatkową masę do zegarów i też bez zmian. Poczekam tak, alarm miga, pika, minie tak minuta, coś gdzieś się rozgrzewa(?) i zegary wstają. Po tym jak zegary wstaną, na liczniku pokazującym całkowity dystans miga kropka pomiędzy ostatnią, a przedostatnią cyfrą. Normalnie nie powinno jej być, bo jest tylko na "trip", ale wtedy jest. Uruchamiam podświetlenie zegarów i widzę jak podświetlenie mryga, definitywnie coś "szumi" i robi zakłócenia, zegary bzikują, i czasem opadną do zera, zaraz wstaną, wskazówka prędkości polata na boki. Sprawdzałem panel sterowania nawiewem, brak zimnych lutów. Sprawdzałem body komputer, przelutowałem gniazda, piny i wtyczki, bez zmian. Podałem masę do zegarów bez zmian. Lutowałem zimne luty na przełączniku do świateł, bez zmian. Usunąłem luźny kabel pomiędzy silnikiem a karoserią, bez zmian. Resetowałem komputer brakiem klemy, wyjmując bezpiecznik, bez zmian. Czyściłem styki w dostępnych miejscach, bez zmian. Odpalić mogę czekając aż coś się zagrzeje, wstaną zegary, przestanie migać kropka, wtedy przekręcam kluczyk na off i znowu na on i alarm set wtedy nie miga. Dzieje się to obecnie każdorazowo.
Problem rozwiązany
4 komentarze
Zbyt długa pracy wtrysków.
  • Chrysler Voyager III Minivan 2.4 i 150KM 110kW 1995-2000
  • układ wtryskowy
W trakcie jazdy silnik nagle zaczął szarpać i przerywać (na wolnych obrotach) po wprowadzeniu na wyższe można jechać lecz jest bardzo duże spalanie. Usterka nastąpiła nagle bez jakichkolwiek objawów wcześniejszych. Pojazd sprawdzono w 2warsztatach komputerowo - brak jakichkolwiek błędów. Wymieniono świece, przewody wysokiego napięcia, cewkę, map sensor - bez zmian, w dalszym ciągu wtryski pracją zbyt długo. Dodaję, że sprawdzono wszystkie czujniki, sondę lambda nie stwierdzono usterek. Pomocy mechanicy zaczynaja rozkładać ręce.
Oczekuje na rozwiązanie
1 komentarz
Problem ze skrzynią biegów
  • Chrysler Voyager III Minivan 3.3 V6 158KM 116kW 1995-2000
  • układ napędowy
Witam.Od kilku tygodni jestem posiadaczem Voyagera 3,3 1997r z automatyczną skrzynią biegów.Dziś pojawił się problem mianowicie:zaczęło się od tego,że po odpaleniu auto zaczęło prychać tak jakby paliwa mu brakło jednakże było zatankowane.Po ponownym uruchomieniu zrobiło się ok i mogłem kontynuować jazdę.Po przejechaniu kilku km zabrałem się do wyprzedzania ciężarówki ku mojemu zdziwieniu nie mogłem dokończyć manewru.Autko miało około 70km/h,obrotów około 3000 i fajrant nie chciało ani podnieść biegu ani zredukować.Później sprawdziłem to zachowanie jeszcze raz stanąłem w bocznej uliczce i ruszyłem.Vojtuś zmienił bieg jechaliśmy powolutku,gdy przyspieszyłem sytuacja się powtórzyła to znaczy wysokie obr. niewielka prędkość tak jakby biegi się skończyły.Proszę o pomoc,jaka może być przyczyna i jak jej się pozbyć.Pozdrawiam Czyżby skończyła się skrzynia
Oczekuje na rozwiązanie
3 komentarze
Chrysler Voyager