Chiński rynek aut gwałtownie hamuje. Sprzedaż spadła o ponad 20 proc.
Największy rynek motoryzacyjny świata wyraźnie traci tempo. Według danych China Passenger Car Association (CPCA) w pierwszym półroczu 2026 roku do klientów trafiło 8,7 mln samochodów osobowych, czyli o 20,2 proc. mniej niż rok wcześniej.
Organizacja prognozuje, że w całym roku sprzedaż spadnie do około 20,4 mln aut. Jeśli te szacunki się potwierdzą, będzie to najsłabszy wynik chińskiego rynku od 2021 roku. Spadki dotyczą przede wszystkim aut spalinowych, ale wyhamowanie widać również w segmencie samochodów elektrycznych.
Chiński rynek samochodów mocno wyhamował
China Passenger Car Association (CPCA) poinformowało, że w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku klienci odebrali 8,7 mln nowych samochodów osobowych. To wynik o 20,2 proc. niższy niż rok wcześniej i jeden z najmocniejszych spadków ostatnich lat.
Według prognoz organizacji w całym 2026 roku sprzedaż wyniesie około 20,4 mln samochodów. Dla porównania, w 2025 roku było to 23,7 mln aut. Oznaczałoby to spadek o około 14 proc. rok do roku i najgorszy wynik od 2021 roku.
Zobacz: Ford połączy siły z Chińczykami. W Europie powstanie pięć nowych modeli
Najbardziej tracą auta spalinowe
Największe załamanie dotyczy samochodów z silnikami spalinowymi. W samym czerwcu ich sprzedaż była o 39 proc. niższa niż przed rokiem. Analitycy wskazują, że wpływ na decyzje klientów miały m.in. wyższe ceny paliw po napięciach na Bliskim Wschodzie oraz zmieniające się preferencje zakupowe.
Spowolnienie nie ominęło także rynku samochodów elektrycznych. Choć segment BEV nadal radzi sobie lepiej niż auta spalinowe, CPCA zwraca uwagę na słabnący efekt rządowych programów wsparcia oraz coraz bardziej wymagającą sytuację konkurencyjną.
Problemy odczują także europejskie marki
Zmniejszający się popyt w Chinach ma znaczenie nie tylko dla lokalnych producentów. To właśnie ten rynek od lat pozostaje kluczowym źródłem sprzedaży dla takich marek jak Volkswagen, BMW czy Mercedes-Benz.
Dla europejskich koncernów spowolnienie w Chinach nakłada się na rosnącą konkurencję ze strony chińskich producentów oraz napięcia handlowe na innych rynkach. W efekcie producenci mogą być zmuszeni do rewizji planów inwestycyjnych, polityki cenowej i strategii rozwoju nowych modeli.
Sprawdź: Chińskie marki rosną w Polsce w rekordowym tempie. Mają już 15 proc. rynku
2026 może być przełomowym rokiem
Jeśli obecny trend utrzyma się w kolejnych miesiącach, chiński rynek motoryzacyjny stanie przed największym wyzwaniem od kilku lat. Dla producentów będzie to sygnał, że okres dynamicznych wzrostów dobiegł końca, a walka o klientów stanie się jeszcze bardziej intensywna zarówno w segmencie aut spalinowych, jak i elektrycznych.