Motoryzacyjny weekend pełen niespodzianek. Mercedes się rozpada, Volkswagen ma problem
Miniony weekend przyniósł kilka wydarzeń, które dobrze pokazują, jak szybko zmienia się motoryzacja. W Wiedniu zaczęła rozpadać się biodegradowalna replika Mercedesa Klasy G, Volkswagen zmaga się ze spadającą sprzedażą i niską marżą, a Hongqi testuje perowskitowy dach produkujący energię. Nie zabrakło też problemów, które mogą zaważyć na opinii o chińskich markach w Polsce.
Ostatnie dni przyniosły zarówno ciekawostki, jak i informacje ważne z punktu widzenia rynku. Jedne pokazują kierunek rozwoju nowych technologii, inne problemy, z którymi producenci i kierowcy będą musieli mierzyć się w najbliższych latach. Zebraliśmy najważniejsze motoryzacyjne wydarzenia weekendu w jednym miejscu.
Mercedes Klasy G, który ma się rozpaść
W centrum Wiednia stanęła nietypowa replika Mercedesa Klasy G. Instalacja niemieckiej artystki Folke Kobberling wygląda jak prawdziwy samochód, ale została wykonana z juty, wełny, celulozy, gliny, drewna, ziemi i pszenicy.
Rzeźba o nazwie „Maaaaaash” nie ma silnika ani kabiny i została zaprojektowana tak, aby stopniowo wrócić do natury. Proces już się rozpoczął: deformują się maska i przód, pęka glina, a z nadwozia odpadają kolejne elementy. Całkowity rozpad ma potrwać około roku.
Przeczytaj: Top Gear powraca. BBC ma już kandydata na nowego prowadzącego
Chińskie auta nadal mają problem z częściami
W Polsce uwagę zwracają problemy właścicieli samochodów BAIC z dostępnością części. Jeden z kierowców czeka już dwa miesiące na sworznie zawieszenia, mimo że naprawa została uznana przez serwis za gwarancyjną.
Podobne relacje pojawiały się również w przypadku końcówek drążków, łączników stabilizatora i innych elementów zawieszenia. To ważny problem dla młodej marki, bo cena i wyposażenie mogą przyciągnąć klienta, ale o jego opinii często decyduje obsługa posprzedażowa.
Hongqi testuje perowskitowy dach
Hongqi rozwija technologię, która może zmienić sposób wykorzystania fotowoltaiki w samochodach. Prototypowy dach modelu EHS7 wykorzystuje perowskit zamiast tradycyjnych ogniw krzemowych.
Przy dobrym nasłonecznieniu konstrukcja osiąga około 300 W mocy i może wyprodukować około 400 kWh energii rocznie. Na razie energia nie służy do regularnego ładowania akumulatora trakcyjnego, lecz zasila m.in. klimatyzację i inne urządzenia pokładowe. Hongqi chce jednak w przyszłości umieszczać panele także na masce i innych elementach nadwozia.
Volkswagen musi szukać oszczędności
Volkswagen Group ma za sobą trudne półrocze. W pierwszej połowie 2026 roku koncern sprzedał o 8,4 proc. mniej samochodów, a jego marża operacyjna wyniosła tylko 3,8 proc.. Wynik operacyjny spadł o 11,6 proc.
Volkswagen analizuje więc ograniczenie liczby modeli, uproszczenie struktur i przyszłość kilku europejskich zakładów. Jednocześnie firma potrzebuje samochodów, które będą nie tylko tańsze w produkcji, ale także bardziej atrakcyjne dla klientów.
Ciekawym przykładem jest Renault 5, którego sprzedaż przekroczyła 100 tys. egzemplarzy. Sukces elektrycznego modelu pokazuje, że historyczna nazwa może być skutecznym narzędziem marketingowym. Volkswagen ma podobne atuty w postaci Golfa i Polo.
Mały Citroën pokazuje, jak zmieniły się samochody
Na pozór niewielki Citroën C3 dobrze pokazuje zmianę proporcji współczesnych aut. Peugeot 407 SW jest od niego aż o 74,8 cm dłuższy, ale C3 jest za to wyższy o 81 mm.
Wyższe nadwozie pozwala lepiej wykorzystać ograniczoną długość samochodu i zapewnia bardziej pionową pozycję za kierownicą. 407 SW nadal oferuje więcej przestrzeni, ale przykład tych dwóch modeli pokazuje, że współczesne samochody coraz częściej nadrabiają mniejszą długość wysokością nadwozia.
Sprawdź: 54 900 zł za nowy samochód. Fiat Pandina nie ma dziś tańszej konkurencji
To właśnie takie historie najlepiej pokazują kierunek zmian na rynku: producenci szukają nowych sposobów na ograniczenie kosztów, chińskie marki próbują zbudować zaufanie klientów, a samochód coraz częściej staje się także platformą dla nowych technologii. Motoryzacja zmienia się nie tylko pod maską, ale również w sposobie projektowania, sprzedaży i użytkowania aut.