To był gorący weekend w motoryzacji. Mercedes się przyznał, Ferrari zamknęło listy, a Chery zaskoczyło ceną
Weekend przyniósł wyjątkowo dużo ważnych informacji ze świata motoryzacji. Ferrari zakończyło przyjmowanie zamówień na 2027 rok, Mercedes przyznał się do błędu z ekranami dotykowymi, Stellantis zapowiedział nową generację systemów bezpieczeństwa, a Renault umocniło pozycję lidera we Francji.
Do tego doszła duża akcja serwisowa Hyundaia, debiut nowej hybrydy Chery oraz ranking najdroższych samochodów świata. Oto najważniejsze wydarzenia ostatnich dni.
Renault zostawiło Peugeota daleko w tyle
Francuski rynek nowych samochodów wyraźnie odbił w lipcu, notując niemal 9-procentowy wzrost sprzedaży. Największym zwycięzcą okazało się jednak Renault, które zarejestrowało prawie 20 tys. nowych aut i wyprzedziło Peugeota o 2858 egzemplarzy.
Jeszcze ciekawiej wygląda walka o kolejne miejsca. Dacię i Citroëna dzieli już tylko 356 samochodów, co zapowiada bardzo emocjonującą drugą połowę roku.
Peugeot 208 pozostaje królem francuskiego rynku
Równolegle poznaliśmy ranking najpopularniejszych modeli we Francji. Lider pozostaje niezmienny - Peugeot 208, który po siedmiu miesiącach 2026 roku przekroczył 44 tys. rejestracji.
Coraz ciekawiej robi się również wśród samochodów elektrycznych. Renault 5 E-Tech błyskawicznie zmniejsza stratę do Tesli Model Y, a różnica pomiędzy nimi stopniała już do zaledwie kilkuset egzemplarzy.
Przeczytaj: Volkswagen świętuje 20 lat Tiguana. Specjalna wersja dostała nowy wygląd
Mercedes przyznaje: z ekranami poszliśmy za daleko
To jedna z najbardziej komentowanych informacji weekendu. Mercedes oficjalnie przyznał, że eliminacja fizycznych przycisków była błędem.
Producent zapowiada powrót klasycznych elementów sterowania odpowiedzialnych za najważniejsze funkcje, takie jak klimatyzacja, regulacja głośności czy obsługa kierownicy. Duże ekrany pozostaną, ale mają pełnić głównie rolę centrum multimedialnego i personalizacji.
Ferrari sprzedało już cały 2027 rok
Jeśli ktoś planował zamówić nowe Ferrari, musi uzbroić się w cierpliwość.
Producent zamknął księgę zamówień na cały 2027 rok, a nowe rezerwacje będą realizowane najwcześniej w 2028 roku.
To efekt utrzymującego się ogromnego popytu oraz licznych premier nowych modeli, które jeszcze bardziej obciążają moce produkcyjne włoskiej marki.
Stellantis chce, żeby samochody uczyły się od milionów innych aut
Koncern rozpoczął współpracę z Mobileye, dzięki której przyszłe modele będą korzystać z danych zbieranych przez ponad 8 milionów samochodów.
Nowe systemy ADAS mają lepiej rozpoznawać tymczasowe oznakowanie, remonty, nieczytelne linie czy zmieniające się warunki drogowe. Pierwsze auta wyposażone w technologię Cloud-Enhanced ADAS mają pojawić się w USA już w 2027 roku.
Hyundai wzywa ponad 40 tysięcy samochodów do serwisów
Weekend przyniósł również informację o dużej akcji serwisowej.
Hyundai wzywa do warsztatów 40 045 egzemplarzy modelu Inster wyprodukowanych pomiędzy lutym 2024 a kwietniem 2026 roku.
Powodem jest ryzyko pożaru, choć producent podkreśla, że naprawa jest stosunkowo prosta i polega na wymianie dwóch elementów.
Nowe Chery Tiggo 7 HEV może mocno namieszać w Polsce
Chiński producent rozszerzył ofertę o pełną hybrydę.
Chery Tiggo 7 HEV kosztuje od 124 900 zł i oferuje 224 KM, dzięki czemu staje się jedną z najciekawszych propozycji wśród kompaktowych SUV-ów.
Największym atutem pozostaje relacja ceny do wyposażenia oraz osiągów, która może mocno utrudnić życie bardziej uznanym konkurentom.
Najdroższy samochód świata kosztuje ponad 116 milionów złotych
Na koniec coś dla miłośników motoryzacyjnego luksusu.
Nowym liderem zestawienia pozostaje Rolls-Royce La Rose Noire Droptail, którego wartość szacowana jest na 23 mln funtów, czyli około 116 mln zł.
W pierwszej dziesiątce dominują Rolls-Royce, Bugatti oraz Pagani, a ceny pokazują, że najbardziej ekskluzywne samochody coraz częściej przypominają dzieła sztuki lub luksusowe nieruchomości niż zwykłe środki transportu.
Sprawdź: Kierowcy na A2 muszą uważać. Rusza odcinkowy pomiar i limit 70 km/h
Branża motoryzacyjna nie zwalnia tempa
Ostatnie dni pokazały kilka wyraźnych trendów. Producenci coraz mocniej inwestują w systemy wspomagania kierowcy, wracają do bardziej ergonomicznych wnętrz, a rynek coraz odważniej otwiera się na nowe marki z Chin. Jednocześnie popyt na najbardziej ekskluzywne samochody pozostaje rekordowy, a rywalizacja największych producentów w Europie robi się coraz bardziej zacięta. Wszystko wskazuje na to, że druga połowa 2026 roku może przynieść jeszcze więcej istotnych zmian. ```