Mercedes Klasy G liderem niechlubnego rankingu. Spala nawet 17,4 l/100 km
Mercedes Klasy G odnotował najwyższe zużycie paliwa w zestawieniu: średnio 17,4 l/100 km, czyli ponad dwukrotnie więcej niż wynosi średnia dla całej bazy. Ranking oparto na danych z blisko 65 tys. benzynowych aut z Europy i pokazuje, które modele naprawdę spalają najmniej, a które najwięcej.
Na drugim biegunie znalazła się Mazda 2 Hybrid z wynikiem zaledwie 4,4 l/100 km, a Toyota Yaris osiągnęła 4,6 l/100 km. Porównanie rzeczywistych odczytów z przeglądów serwisowych z katalogowymi wartościami WLTP ujawnia rozbieżności sięgające nawet 27 proc.
Paliwożerny Mercedes
Mercedes Klasy G okazał się najbardziej paliwożernym benzynowym samochodem w zestawieniu opartym na rzeczywistych danych z eksploatacji. Średnie zużycie paliwa wyniosło 17,4 l/100 km, czyli ponad dwa razy więcej niż średnia dla całej bazy obejmującej blisko 65 tys. aut.
Ranking pokazuje, jak bardzo realne spalanie potrafi różnić się od wartości deklarowanych przez producentów.
Ranking powstał na podstawie danych z codziennej eksploatacji
Zestawienie opracowano na podstawie danych gromadzonych przez Komisję Europejską podczas okresowych przeglądów i wizyt serwisowych. Informacje trafiają do bazy za zgodą właścicieli samochodów, dzięki czemu tworzą obraz rzeczywistego zużycia paliwa na europejskich drogach.
To ważna różnica względem testów homologacyjnych WLTP. Ranking pokazuje bowiem nie wyniki osiągane w warunkach laboratoryjnych, lecz spalanie notowane podczas codziennej jazdy. Średnia dla całej analizowanej grupy wyniosła 6,9 l/100 km.
Toyota i Mazda królują wśród najbardziej oszczędnych aut
Na szczycie zestawienia znalazły się przede wszystkim japońskie hybrydy. Najniższe realne zużycie paliwa odnotowała Mazda 2 Hybrid, która osiągnęła wynik 4,4 l/100 km.
Czołówka rankingu wygląda następująco:
- Mazda 2 Hybrid - 4,4 l/100 km
- Toyota Yaris - 4,6 l/100 km
- Toyota Yaris Cross - 4,8 l/100 km
- Honda Jazz - 4,9 l/100 km
- Toyota RAV4 - 6,2 l/100 km
Dominacja Toyoty nie jest przypadkiem. Aż pięć modeli tej marki znalazło się w pierwszej dziesiątce. Po uwzględnieniu bliźniaczej Mazdy 2 Hybrid oznacza to sześć miejsc dla tej samej technologii hybrydowej.
Choć pełne hybrydy również spalają więcej niż wskazują dane WLTP, różnice są stosunkowo niewielkie i wynoszą średnio około 15 proc. Mimo tego nadal pozostają najoszczędniejszymi autami w zestawieniu.
Mercedes Klasy G na końcu rankingu
Drugą stronę zestawienia tworzą duże SUV-y i samochody sportowe. Najwyższe realne spalanie odnotowano w przypadku Mercedesa Klasy G, który zużywa średnio 17,4 l paliwa na 100 km.
Najbardziej paliwożerne modele w rankingu to:
- Mercedes Klasy G - 17,4 l/100 km
- Mercedes GLS - 14,9 l/100 km
- Ford Mustang - 14,1 l/100 km
- Porsche 911 - 13,5 l/100 km
- Porsche 718 - 13,2 l/100 km
- Mercedes GLE - 13,1 l/100 km
- Mercedes-AMG GT - 12,9 l/100 km
Wszystkie te samochody znacząco przekraczają średnią dla całej bazy i pokazują, jak kosztowna może być codzienna eksploatacja aut o dużej mocy oraz wysokiej masie.
WLTP i rzeczywistość to często dwie różne historie
Jednym z najciekawszych wniosków płynących z zestawienia jest skala rozbieżności między homologacją a codziennym użytkowaniem. Rekordzistą został Mercedes-AMG GT, który w rzeczywistych warunkach spala średnio o 27 proc. więcej, niż wynika z danych WLTP.
Wpływ na wyniki ma nie tylko konstrukcja samochodu, ale również sposób jego użytkowania. Właściciele aut sportowych częściej korzystają z pełnych osiągów, co przekłada się na wyższe zużycie paliwa niż podczas testów homologacyjnych.
Hybrydy także nie są całkowicie odporne na ten efekt, jednak ich przewaga pozostaje wyraźna. Nawet po uwzględnieniu różnic względem WLTP spalają zdecydowanie mniej niż duże SUV-y czy samochody sportowe.
Realne spalanie coraz ważniejsze przy zakupie auta
Ranking pokazuje, że katalogowe dane coraz częściej nie wystarczają do oceny rzeczywistych kosztów użytkowania samochodu. Dane zbierane podczas serwisów i przeglądów pozwalają lepiej oszacować wydatki na paliwo, a różnice między poszczególnymi modelami mogą sięgać nawet kilkunastu litrów na 100 km.
Dla kierowców oznacza to jedno - przy wyborze samochodu coraz większe znaczenie mają realne wyniki osiągane na drogach, a nie wyłącznie dane z homologacji. Pod tym względem hybrydy Toyoty i Mazdy pozostają dziś wzorem oszczędności, podczas gdy duże SUV-y i sportowe modele nadal płacą wysoką cenę za osiągi i masę.