Renault pokazało plany dla nowego Captura. Zmieni się niemal wszystko
Renault przygotowuje trzecią generację Captura, która zadebiutuje w 2027 roku. Producent nie zamierza zmieniać sprawdzonej recepty – miejski SUV nadal będzie powstawał w Hiszpanii i wykorzysta rozwiniętą platformę CMF-B, znaną z nowego Clio.
W kabinie pojawi się nowoczesny kokpit z cyfrowymi zegarami, a gama silnikowa ma objąć jednostki benzynowe oraz hybrydę. Jednocześnie wszystko wskazuje na to, że cena bazowej wersji przekroczy 100 tys. zł.
Nowy Renault Captur zadebiutuje w 2027 roku
Premiera trzeciej generacji Renault Captura została zaplanowana na 2027 rok. Sprzedaż ma rozpocząć się pod koniec tego samego roku lub na początku 2028 r.
Produkcja pozostanie w dobrze znanej fabryce Renault w Valladolid w Hiszpanii, gdzie powstają również obecne egzemplarze modelu. Producent stawia tym samym na sprawdzony zakład i utrzymanie dotychczasowego zaplecza produkcyjnego.
Sprawdź: Renault Kangoo Electric zużywa tylko 16,8 kWh/100 km. Test ujawnił też jego słabość
Captur będzie jeszcze bliżej spokrewniony z Clio
Nowy Captur powstanie na zmodernizowanej platformie CMF-B, z której korzysta także najnowsze Renault Clio. Oznacza to większe podobieństwo obu modeli pod względem technologii oraz zastosowanych rozwiązań.
Renault planuje również delikatnie zwiększyć wymiary nadwozia względem obecnych 4239 mm długości. Ma to poprawić przestronność wnętrza i wzmocnić pozycję modelu w rywalizacji z takimi konkurentami jak Peugeot 2008, Volkswagen T-Roc czy Skoda Kamiq.
Nowoczesne wnętrze inspirowane Clio
Największe zmiany pojawią się w kabinie. Projektanci zrezygnują z charakterystycznego pionowego ekranu multimedialnego na rzecz bardziej klasycznego układu znanego z Clio.
Kierowca otrzyma cyfrowe wskaźniki o przekątnej 7 lub 10,25 cala, a centralny ekran systemu multimedialnego będzie miał 10,1 cala. Wnętrze uzupełnią nowa kierownica oraz odświeżone materiały wykończeniowe, które mają poprawić odbiór jakości kabiny.
Silniki benzynowe i hybryda w nowym Capturze
Pod maską mają znaleźć się dobrze znane jednostki napędowe z nowego Clio. Podstawę oferty stworzy trzycylindrowy silnik 1.2 TCe o mocy 115 KM, dostępny z manualną skrzynią biegów lub przekładnią EDC.
Wyświetl ten post na Instagramie
W planach znajduje się także odmiana LPG, a najwyżej w gamie ma znaleźć się hybryda 1.8 HEV rozwijająca 160 KM, współpracująca z przekładnią Multi-mode. Na razie nie wiadomo, czy Renault pozostawi w ofercie dotychczasowy silnik 1.3 MHEV.
Przeczytaj: Renault stawia na sztuczną inteligencję. Gemini trafia do samochodów w Europie
Czy nowy Captur będzie droższy?
Obecnie podstawowy Renault Captur kosztuje około 95 tys. zł. Rosnące koszty produkcji oraz bogatsze wyposażenie sprawiają jednak, że utrzymanie ceny poniżej 100 tys. zł wydaje się mało realne.
Nowa generacja ma przede wszystkim utrzymać mocną pozycję jednego z najpopularniejszych miejskich SUV-ów w Europie. O tym, jak zostanie przyjęta przez klientów, zdecydują jednak nie tylko zastosowane technologie, ale również finalny cennik i poziomy wyposażenia, które Renault ujawni bliżej premiery.