Stellantis, BMW i Volkswagen ogłosiły wspólny projekt. To może zmienić samochody
32 firmy — w tym Stellantis, BMW, Mercedes‑Benz i Volkswagen — zgodziło się pracować nad wspólnym, otwartym rdzeniem oprogramowania dla samochodów nowej generacji. Projekt Eclipse S‑CORE ma uprościć to, co dziś mnoży koszty i wydłuża czas wdrożeń: podstawowe warstwy łączące sprzęt z funkcjami marek.
Organizatorzy zapowiadają do 40 proc. oszczędności przy rozwoju i utrzymaniu oraz skrócenie czasu przygotowania modeli do premiery nawet o 30 proc. Jakie firmy podpisały porozumienie, co obejmuje S‑CORE i jaki jest harmonogram wdrożeń — poniżej szczegóły.
32 firmy stworzą wspólny fundament dla samochodów przyszłości
Projekt Eclipse S-CORE zgromadził 32 firmy z branży motoryzacyjnej i technologicznej. Wśród nich są m.in. BMW, Mercedes-Benz, Volkswagen, Stellantis oraz Traton. Celem jest stworzenie otwartego rdzenia oprogramowania dla samochodów definiowanych programowo (SDV), który ma ograniczyć koszty i skrócić czas opracowywania nowych modeli.
Do inicjatywy dołączyli także najwięksi dostawcy komponentów, producenci układów scalonych oraz firmy specjalizujące się w oprogramowaniu. Warto zwrócić uwagę, że na liście uczestników nie ma Renault, które rozwija własną architekturę SDV poprzez spółkę Ampere oraz współpracę z Google i Qualcommem.
Zobacz: Stellantis ujawnił rewolucyjny koncept. Tak mogą wyglądać dostawy przyszłości
Kto dołączył do projektu Eclipse S-CORE?
Za projekt odpowiada szeroka koalicja producentów samochodów, dostawców części oraz firm technologicznych.
Wśród producentów aut znalazły się:
- BMW
- Mercedes-Benz
- Volkswagen
- Stellantis
- Traton
Projekt wspierają również najwięksi dostawcy branży motoryzacyjnej, m.in. Bosch, ZF, Valeo, Hella, Schaeffler, Michelin, Lear, Mobis i Aumovio.
Za warstwę elektroniczną odpowiadają Qualcomm, Infineon, ECARX i LG Electronics, natomiast rozwój oprogramowania wspierają Red Hat, QNX, Elektrobit, T-Systems, Accenture, Capgemini, ETAS, Vector, AVL, Qorix, Useblocks i Coretura.
Tak szerokie grono partnerów pokazuje, że S-CORE nie jest pojedynczym projektem jednej marki, lecz próbą stworzenia wspólnego standardu dla całej branży.
Czym jest Eclipse S-CORE?
Eclipse S-CORE to otwarty fundament oprogramowania dla samochodów nowej generacji. Nie odpowiada za wygląd systemu multimedialnego ani funkcje dostępne dla kierowcy, lecz za podstawowe elementy działania całej architektury elektronicznej.
Projekt obejmuje m.in.:
- komunikację między procesorami,
- uruchamianie aplikacji,
- diagnostykę,
- zarządzanie danymi,
- monitorowanie stanu systemu,
- obsługę aktualizacji OTA.
To właśnie te elementy dziś niemal każdy producent rozwija samodzielnie. Dzięki wspólnej bazie firmy mają przestać wykonywać tę samą pracę równolegle.
Jednocześnie każda marka zachowa własne systemy multimedialne, funkcje cyfrowe, interfejs użytkownika czy rozwiązania związane z napędem i systemami wspomagania kierowcy.
Projekt ma obniżyć koszty nawet o 40 proc.
Twórcy Eclipse S-CORE zakładają, że wspólny rozwój podstawowego oprogramowania pozwoli ograniczyć koszty jego tworzenia i utrzymania nawet o 40 proc.
Drugim celem jest skrócenie czasu przygotowania nowych modeli. Według założeń projektu producenci będą mogli wprowadzać samochody na rynek nawet o 30 proc. szybciej niż obecnie.
Na razie są to deklarowane cele projektu, które zostaną zweryfikowane dopiero podczas wdrażania rozwiązania do seryjnych samochodów.
Kiedy pierwsze auta wykorzystają nowe oprogramowanie?
Pierwsza wersja rozwojowa Eclipse S-CORE (0.5) została udostępniona pod koniec 2025 roku. W 2026 roku pojawiły się kolejne wydania, rozwijające funkcjonalność i stabilność platformy.
Pełna wersja projektu ma zostać ukończona w 2026 roku, natomiast pierwsze samochody korzystające z tego wspólnego fundamentu powinny trafić na rynek przed końcem dekady.
Sprawdź: Fiat wraca z nowym pomysłem. Multiplina ma zyskać nową odsłonę
Co to oznacza dla kierowców?
Z perspektywy użytkownika zmieni się niewiele - przynajmniej na pierwszy rzut oka. BMW nadal ma zachować charakterystyczny system operacyjny, Mercedes własny interfejs, a Volkswagen czy Stellantis własne usługi cyfrowe.
Standaryzacji ulegnie natomiast niewidoczna warstwa techniczna odpowiedzialna za działanie całego systemu. Dzięki temu producenci będą mogli szybciej rozwijać nowe funkcje, łatwiej aktualizować samochody i ograniczyć koszty tworzenia oprogramowania.
Jeśli projekt zakończy się sukcesem, Eclipse S-CORE może stać się jednym z najważniejszych wspólnych fundamentów oprogramowania dla samochodów nowej generacji.