Używane auta tracą w Polsce. Chińskie marki i nowe przepisy zmieniają rynek
79 855 używanych samochodów zarejestrowano w kwietniu — to najniższy miesięczny wynik od trzech lat. Odczyt oznacza spadek o 8,9 proc. w ujęciu rocznym i domyka serię ujemnych wyników. Trend trwa od czerwca 2025 r., a na dynamikę rynku coraz mocniej wpływa napływ aut z Chin. Poniżej szczegóły danych Samaru i tego, jak efekt Chin przebudowuje import używanych.
Rynek wtórny wyraźnie hamuje, mimo że jeszcze kilka kwartałów temu import używanych aut utrzymywał bardzo wysokie tempo. Kwietniowy wynik pokazuje, że kierowcy coraz ostrożniej podchodzą do zakupu starszych samochodów, a część klientów zaczyna spoglądać w stronę nowych, tańszych modeli z Chin.
Najgorszy kwiecień od trzech lat, rośnie „efekt Chin”
W kwietniu w Polsce zarejestrowano 79 855 sprowadzonych samochodów używanych osobowych i dostawczych do 3,5 t. To spadek o 8,9 proc. rok do roku i najniższy miesięczny wynik od trzech lat. Dane Samaru potwierdzają, że rynek wtórny wyraźnie hamuje, a spadkowy trend trwa już od czerwca 2025 r.
Jedynym wyjątkiem był wrzesień ubiegłego roku, kiedy rynek urósł symbolicznie o 0,2 proc. Dzięki większej liczbie dni roboczych i lepszemu wynikowi aut dostawczych udało się wtedy uniknąć kolejnego minusa. Dzisiejsze dane pokazują jednak, że był to jedynie statystyczny epizod, a nie początek odbicia.
Rynek używanych aut słabnie od miesięcy
Kwietniowy wynik domyka serię siedmiu miesięcy spadków. Coraz wyraźniej widać też schłodzenie głównych kierunków importu, przede wszystkim Niemiec, które nadal odpowiadają za 52,2 proc. całego rynku używanych aut sprowadzanych do Polski.
Wśród 20 najważniejszych krajów pochodzenia tylko dwa zanotowały wzrost:
- USA: +1,3 proc.
- Hiszpania: +0,4 proc.
Najmocniej spadły natomiast:
- Szwecja: -36,9 proc.
- Litwa: -34,2 proc.
To pokazuje, że problem nie dotyczy pojedynczego rynku, lecz całego segmentu importu używanych samochodów.
Zobacz również: Skoda numerem dwa w Europie. Historyczny awans w sprzedaży aut po I kwartale 2026
Efekt Chin coraz mocniej wpływa na rynek
Coraz większą rolę odgrywają chińskie marki i import aut z Chin. Zjawisko działa dziś na dwa sposoby.
Po pierwsze, nowe samochody chińskich producentów coraz częściej kosztują tyle, co kilkuletnie auta europejskich marek. Dla wielu kierowców oznacza to zmianę kalkulacji: zamiast używanego diesla z Niemiec można kupić nowe auto z gwarancją i bogatym wyposażeniem.
Po drugie, dynamicznie rośnie import samochodów formalnie używanych, ale w praktyce nowych. Według danych Samaru liczba aut sprowadzonych z Chin wzrosła z 19 do 287 sztuk, czyli aż o 1410 proc.
Za wzrostem stoją głównie niezależni importerzy, którzy sprowadzają auta poza oficjalną siecią dealerską. Taka ścieżka pozwala obniżyć ceny nawet o około 40 proc. względem modeli oferowanych w salonach. Sprawą zaczynają interesować się służby, które dokładniej analizują sposób rejestracji i dokumentację takich pojazdów.
Niemcy nadal dominują, ale przewaga słabnie
Mimo zmian Niemcy pozostają absolutnym liderem rynku importu używanych samochodów do Polski. Ponad połowa sprowadzanych aut pochodzi właśnie stamtąd.
Na kolejnych miejscach utrzymują się tradycyjne kierunki, takie jak:
- Francja,
- Belgia,
- Holandia,
- Włochy,
- USA.
Jednocześnie rosnące znaczenie Chin pokazuje, że struktura rynku zaczyna się zmieniać szybciej niż jeszcze dwa lata temu zakładali importerzy.
Astra wyprzedziła Golfa. Takie auta Polacy sprowadzają najczęściej
W rankingu marek minimalnie prowadzi Ford — 24 594 rejestracje. Volkswagen ma praktycznie identyczny wynik: 24 593 auta. Dalej znajdują się Opel, Audi, BMW i Mercedes.
Najpopularniejszym modelem importowanym do Polski została Opel Astra z wynikiem 6 650 sztuk. Volkswagen Golf spadł na drugie miejsce z rezultatem 6 478 aut.
Przeczytaj: Rekordowy kwiecień na rynku aut w Polsce. Sprzedaż zaskoczyła analityków
W czołówce nadal dominują kompakty i popularne modele klasy średniej:
- Audi A4,
- BMW serii 3,
- Ford Focus,
- Nissan Qashqai,
- Ford Kuga.
To pokazuje, że mimo rosnącej popularności SUV-ów Polacy nadal najczęściej wybierają stosunkowo tanie i sprawdzone auta kompaktowe.
Import używanych aut wchodzi w nową fazę
Dzisiejszy rynek wygląda inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Rosnące ceny serwisu, ubezpieczeń i finansowania sprawiają, że przewaga używanego auta nad nowym zaczyna się zmniejszać. Szczególnie wtedy, gdy chińskie marki agresywnie obniżają ceny nowych modeli.
Jeśli obecny trend się utrzyma, „efekt Chin” może w najbliższych kwartałach trwale przebudować polski rynek importu używanych samochodów.