Europejczycy odwracają się od tych marek. Spadki sięgają nawet 43 proc.
Nie wszyscy producenci korzystają z odbicia na rynku nowych aut. W okresie I–V 2026 r. dziewięć marek w Europie zanotowało dwucyfrowe spadki rejestracji, a najsłabiej wypadło Mitsubishi, które straciło 42,9 proc. rok do roku.
W tym samym czasie cały rynek europejski urósł o 4,5 proc., a polski o 7,4 proc., co pokazuje zmianę preferencji klientów, a nie ogólny spadek popytu. Poniżej lista tych marek i szczegóły ich słabszych miesięcy.
DZIEWIĘĆ MAREK TRACI W EUROPIE. MITSUBISHI NAJWIĘKSZYM PRZEGRANYM
Europejski rynek nowych samochodów rośnie, ale nie wszyscy producenci korzystają z poprawy koniunktury. Dane ACEA za okres od stycznia do maja 2026 r. pokazują, że aż dziewięć marek zanotowało dwucyfrowe spadki rejestracji.
Największym przegranym jest Mitsubishi. Japońska marka straciła 42,9 proc. rok do roku, mimo że na przełomie 2025 i 2026 r. wprowadziła do sprzedaży dwa nowe SUV-y - Grandisa i Eclipse Crossa.
Na kolejnych miejscach znalazły się DS (-21,6 proc.), Alfa Romeo (-21 proc.), Ford (-16,9 proc.), Porsche (-14,1 proc.), Dacia (-12,4 proc.), Nissan (-11,4 proc.), Lexus (-10,5 proc.) oraz Hyundai (-10,1 proc.).
MAJ TYLKO POTWIERDZIŁ PROBLEM
Jeszcze gorzej wyglądały wyniki za sam maj. Mitsubishi zanotowało spadek o 44,7 proc., DS o 31,4 proc., Ford o 28,3 proc., Alfa Romeo o 23,9 proc., a Porsche o 15,7 proc.
To sugeruje, że nie był to jednorazowy słabszy miesiąc, lecz utrzymujący się trend, z którym część producentów wciąż nie potrafi sobie poradzić.
Przeczytaj: Hybrydy podbiły Europę. W Polsce wybiera je już co drugi kierowca
NOWE MODELE NIE POMOGŁY MITSUBISHI
Najbardziej zaskakuje sytuacja Mitsubishi. Wprowadzenie dwóch nowych SUV-ów miało poprawić wyniki sprzedaży w Europie, jednak na razie nie przełożyło się na większe zainteresowanie klientów.
Spadek o 42,9 proc. jest zdecydowanie największy spośród wszystkich marek uwzględnionych w statystykach ACEA i pokazuje, że odświeżenie gamy nie zawsze wystarcza do odwrócenia niekorzystnego trendu.
CHIŃSKIE MARKI ROSNĄ W BŁYSKAWICZNYM TEMPIE
Na drugim biegunie znalazły się producenci notujący rekordowe wzrosty. Liderem zostało Leapmotor, które zwiększyło liczbę rejestracji aż o 552,9 proc.
Drugie miejsce zajął BYD ze wzrostem o 145,2 proc., a trzecie Tesla, która poprawiła wynik o 57 proc. Dane pokazują, że chińskie marki coraz szybciej zdobywają udział w europejskim rynku i stają się realną konkurencją dla tradycyjnych producentów.
RYNEK ROŚNIE, ALE UKŁAD SIŁ SIĘ ZMIENIA
Mimo słabszych wyników części producentów europejski rynek nowych samochodów zwiększył się w pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. o 4,5 proc. Polska wypadła jeszcze lepiej, notując wzrost na poziomie 7,4 proc.
Sprawdź także: Polacy ocenili swoje umiejętności za kierownicą. Wynik mówi sam za siebie
Oznacza to, że problemem nie jest spadek popytu, lecz zmieniające się preferencje klientów. Podczas gdy część uznanych marek traci dwucyfrowo, producenci tacy jak Leapmotor czy BYD szybko zwiększają sprzedaż i umacniają swoją pozycję w Europie. Jeśli ten trend się utrzyma, najbliższe miesiące mogą przynieść kolejne zmiany w układzie sił na rynku nowych samochodów.